Jump to content
Dogomania

Noemi1

Members
  • Posts

    2874
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Noemi1

  1. [quote name='nukujek']hej Noemi:-)wiem jak to jest z tym czasem...ale dobrze, że już jesteś:-) no właśnie, co tam u naszych bliźniaków???:-)[/QUOTE] I z czasem było kiepsko i do tego psychika siadła :( Ale już zaczynam wracać do żywych :)
  2. Przepraszam, że mnie tu tyle nie było, ale dopiero jakoś zaczynam wszystko ogarniać. To Morganowi zaraz napiszę, że ma dom :) Po Rudym do dziś nie bardzo mogę dojść do siebie. Jakoś to do mnie nie dociera :( Pewnie jak pojadę do Doroty, to dopiero mnie ta rzeczywistość tak naprawdę dopadnie :( A co słychać u naszej szalonej parki, czyli Brendy i Brandona???
  3. Ach, to ale.... Już tak się ucieszyłam... Nawet 2 razy, czytając Twój post. 1. Że już jest w domu :( 2. Że jest z nią lepiej... a tu biedulka musi stracić ogon :( Na szczęście to najmniej chyba potrzebny do życia kawałek psa, ale i tak szkoda. Moja Aza też obgryzała sobie ogon. Nie zauważyłam tego za bardzo w schronisku, ale w domu widać to było wyraźnie, bo ściany były całkiem porzadnie obryzgane krwią. Na szczęście obyło się bez amputacji, a i ogonek jest już zarośniety sierścią :) A co z tą drugą Rosą???
  4. Zapraszamy :) Co prawda ostatnio relacje nie są dość regularne, ale zawsze są :) EDIT: Wykupiłam Sancikowi, kolejny pakiet ogłoszeń w ilości sztuk 30, choć jeszcze poprzednie są aktualne. Trochę zmodyfikowałam treść ogłoszenia, jest zamieszczona na pierwszej stronie wątku w poście #2.
  5. Ja oglądam je od zewnątrz, więc nie wiem czy jest kołderka, ale pewnie tak. Na pewno mają dobrze, bo mają chyba najlepszą w schronisku opiekunkę :)
  6. A Durszlak i Donka zmieniły apartament :) I trochę są chyba tym na razie skołowane, ale bardzo się ucieszyły, że u nich byłam, choć na spacer nie zabrałam :(
  7. Nie za dużo tych psiaków poszło, bo nam, a w zasadzie głównie Morisowej ludzie głowę zawracali, ale jedyna nadzieja, że coś dobrego dla niektórych psiaków wyniknie i domki znajdą szybko :) Zdjęcia postaram się wkrótce powklejać, choć nie mam ich za dużo.
  8. No to dziś sprawdzimy jak się trzyma między innymi Rudzielec Sitkowy :)
  9. [quote name='morisowa']Kopia Fafluna to Koral. Siedzi z Żyletą. [/QUOTE] O właśnie :) Choć Maćka znam tylko z opowiadań to cięszę się razem z Wami :)
  10. Matko, jedyno, ale mnie tu nie było :( Jednak to chyba wreszcie dobry znak, bo choć troszkę ruszyło się z pracą. Jutro jadę do schronu, mam nadzieję, że będziecie :) Ja tym razem nie wiem czy dam radę uruchomić auto, bo się mocno zastało. Smolik, w 100% rasowy pies (przepraszam SZPIC) Warszawski :) Mrozy to mu zimno, a co w tym dziwnego??? Moje wychodzą łaskawie na 3-4 minut, nawet nie dadzą człowiekowi na dworzu pojarać. A ja nie wiem jak na fejsbuku znaleźć Mariskę :( Morisowa pomóż mi proszę, jak miał na imię ten Rudy podobny do Saracena, z którym byłam na spacerze??? To chyba raczej nie był Faflun. EDIT: A i ja głosowałam :)
  11. O Marisie to więcej może napisać Morisowa :) Ja wiem, że trafiła do super domku :) A ja zacznę relację od końca, czyli od ostatniej niedzieli 29 stycznia. Było dziabelnie zimno i dlatego nie robiłam zdjęć :( Zdjęcia ma tylko Sancik i niechcący :) Bryś. Na spacerze [IMG]http://img688.imageshack.us/img688/8274/msantoimg7707.jpg[/IMG] Ach, gdzie ten domek.... [IMG]http://img401.imageshack.us/img401/7788/msantoimg7709.jpg[/IMG] [IMG]http://img402.imageshack.us/img402/693/msantoimg7708.jpg[/IMG] Bryś też wypatruje swojego człowieka zza krat :( [IMG]http://img845.imageshack.us/img845/7052/mbrysimg7710.jpg[/IMG] W sumie wyszło 12 psiaczków, ale jak to ja nie wszystkie pamiętam chyba, bo dużo było takich, które w tym miesiącu wcale jeszcze nie były i ciągnęły jak szalone, więc mimo mrozu, o zmarźnięciu raczej nie było mowy :) W zasadzie wróciłam spocona :) Byłam sama ze staruszkiem Kaukazem, który jest bardzo grzeczny, ale nie bardzo lubi inne psiaki w swoim otoczeniu. Wystarczyło go tylko trącić bokiem, a odpuszczał atak :) Wyszły też psiaki z VIII J - 4 szt, szaleńce totalne, tylko jeden dzikusek od nich nie wyszedł :( Był oczywiście boks Santo, byli Puszek i Mini, i taki Rudzielec podobny do Saracena z koleżanką, bardzo miłe towarzystwo, ale teraz mam imienną dziurę w mózgu :( I chyba rachunek się zgadza :) EDIT: Reszta niestety trochę później, bo już jestem wierutnie spóźniona :(
  12. Tak, po 20:00 poszedł za TM :( :( :( Dorota była z nim do końca. Teraz wraca do domu. Rudziaku, kochany teraz biegaj sobie po ciepłych, słonecznych łakach i czuwaj nad Dorotką. [*] [*]
  13. Wiedziała dziewczynka kiedy się zakochać :) Przynajmniej w te zimne ma dni ma się do kogo przytulić :)
  14. ALe wiadomości :) Dajcie znać jak Morgan dotrze do nowego domu. Jak się tam zaaklimatował?
  15. Rozmawiałam właśnie z Dorotą. Z Rudzinkiem nadal nie jest dobrze. Na sprawy przyziemne jest wynoszony na rękach, oczywiście jak da znać. NIestety często załatwia się pod siebie :( Oczywiście ma zmieniane wtedy posłanko. Trzymajcie kciuki za naszego Rudego biedaczka.
  16. Dzięki za zdjęcia. Faktycznie Morgan zmienił się nie do poznania. Przytył solidnie :) A na te oprerowane łąpki to mu nie zaszkodzi? Wyglądają cudownie, choć Morgan taki smutasek trochę. Brenda też ładnie dla przytyła :) I Brandon jakby odmłodniał :)
  17. Zaglądam do Campari, bo ciakawam rozwoju wątku miłosnego, choć pogoda raczej nie sprzyja spacerom.
  18. Sitek był na spacerze z migdaleną w tygodniu, a ja dziś jego i Donkę wyczochrałam przez kraty. Kochane psiska :)
  19. A ja już wiem, że Marisa doopinkę grzeje w domku swoim :) Tak mi dziś coś dziwnie pusto było w tym VIII Ż. Psiaki też dzisiaj były na spacerach. W tygodniu sukcesywnie pouzupełniam relację. Dziś byłam sama więc spacerowało tylko 12 szt i w tym Kaukaz :) Sama z nim byłam i sama zapakowałam go do boksu, a potem... aj nie będę się chwalić... bo nie ma czym. [quote name='APSA']:thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: I OT dla morisowej - mop jopop : [URL]http://img3.imageshack.us/img3/2815/arijk.jpg[/URL] [/QUOTE] To chyba nie ta nowa dziewczynka u Morisowej??? Tamta miała być podobna do Twojej Sabci. [quote name='APSA']: i posłanie mopa :diabloti: : [URL]http://img845.imageshack.us/img845/9828/sqp3288poslanie600.jpg[/URL] Jedno z tych czarnych to Wyżeł, mój przyszły tymczas :)[/QUOTE] Rozumiem, że Wyżeł to imię, bo ja szukałam psa :) To jak mop ma się zmieścić na tym posłaniu??? Czy leży na wierzchu i ma grzanie z masażem pod spodem?
  20. No to ja zaglądam. ALe smutasek ... :(
  21. No niestety tej nocy, (po dniu w którym rozmawiałam z Dorotą), Rudy miał wylew :( NIe jest z nim dobrze :( Na razie dostaje leki, ale lekarz powiedział, że to prawdopodobnie już przerzuty robią swoje. Dorota dźwiga Rudego, żeby się załatwił, bo daje znać i nie robi pod siebie, ale nie ma siły chodzić :( Nie wiem jak było dzisiaj, bo nie miałam kiedy do niej zadzwonić. Postaram się jutro z nią porozmawiać.
  22. [quote name='magdyska25']hmm napisz do Winter7- coś mi się obiło że Jej tz do Niemiec jeździ? albo gdzieś za granicę i mi się pomyliło....[/QUOTE] Ooo, dzięki za info. Rano będę działąć, bo mam jeszcze dwa (ale jeszcze nie sprawdzone) źródła, czyli Ingę i suślika :) Może się uda jutro załatwić :)
  23. [quote name='magdyska25']Staram się nie przejmować. Wczoraj też byłam w schronisku- wyszły prawie wszystkie- zabrakło nam sił/osoby do wyprowadzenia zwariowanej klatki Refrena.[/QUOTE] Kurcze, szkoda, że nie powiedziałąś, bo miałysmy na chwilę wybieg :( Cioteczki, miałam tu w tym tygodniu nie wchodzić, bo roboty mam po kokardy, ale na cito potrzebuję pomocy. [B][COLOR=blue]Potrzebny jest pilnie lek[/COLOR][/B] dla czterech psiaków, który można kupić tylko na receptę i podobno jest dostępny tylko w Niemczech. Może macie kogoś, kto by jutro, najdalej pojutrze wyruszał do Niemiec i wracał do Polski. Receptę oczywiście osoba dostanie do ręki.
  24. Santo wczoraj był na spacerze :) Było też kilka innych psiaków, w tym nowe 3 sztuki. Zdjęcia są, ale nie mam kidy do nich usiąść. Bardzo przepraszam, ale wrócę tu dopiero w sobotę :(
  25. To ja dziś się przywitan i spadam do pracy. Cioteczki, bardzo przepraszam, ale w tym tygodniu nie będę mogła być na dogo, aż do soboty :( Bardzo proszę, podnoście nasze ślicznotki. A może jak tu przyjdę w sobotę to okaże się, że któryś z psiaków już doopeczkę w swoim domku grzeje :)
×
×
  • Create New...