AgnieszkaBB
Members-
Posts
221 -
Joined
-
Last visited
AgnieszkaBB's Achievements
Newbie (1/14)
10
Reputation
-
W Sosnowcu. Dziękuję!!!
-
DZIĘKUJE!!!!! Krystyna mieszka gdzie mieszkała. Może ktoś się pojawi...
-
doberman BAKER, wiek 9 lat, diagnoza - zużyty MA DOM!
AgnieszkaBB replied to Klementynkaa's topic in Już w nowym domu
Gdyby - nie daj Boże - się nie udało to składam deklarację dofinansowania Bakerowi hotelu - najbliższe 3 m-ce po 150 zł. Póki co tyle. Kasia Zapka - ja wyjeżdżam ale jak by trzeba było wpłacić - puść mi smsa. Będę w schrnie za 2 tygodnie dopiero. Oby się udało sfinalizować ten dom!!!!!!!!!!!! -
TOSIA Tosia jest piękną łaciatą suczką mającą ok 4,5 m-ca. Dziś sięga przed kolano.Jako dorosły pies będzie pewnie przypominać wzrostem i wyglądem golden retrievera - tyle że w łaty:p Tosia jest bardzo wylękniona.Nie wiemy jak trafiła do schroniska w Sosnowcu. Dość na tym, że opuściła schron ledwo żywa. Miała kilak powaznych chorób i pewnie nie przeżyłaby do kolejnej soboty wolontariackiej... Tosia mimo czułości jaką dostaje, dość wolno otwiera się na ludzi i świat. To niewiarygodne, ale ona musi uczyć się nawet przyjemności leżenia na trawie w słońcu... uczy się w ogóle przyjemności bycia poza zamkniętym pomieszczeniem. Boi się ciemności, gwałtownych ruchów, podniesionego głosu,bardziej mężczyzn niż kobiet. Musiała wiele przejść.Tosia jest bardzo nieufna wobec ludzi... Potrzebuje wiele miłości, stabilności, wypracowania reguł i regularności. Dziś jej serduszko i rozumek są pogrążone w strachu i chaosie.Pomimo,że jest jeszcze psim dzieckiem, już ma traumatyczną przeszłość i wymaga świadomego, odpowiedzialnego i przede wszystkim stałego w uczuciach człowieka. Dom chyba nie powienien mieć bardzo małych dzieci. Dla niej głośny krzyk to sygnał do przyklejenia się do podłoża i udawania trupka. Zastyga jak wulkaniczna lawa i tak trwa - w ciężkim stresie...Ze strachu potrafi też warknąć, choć zaraz za to przeprasza... Strach i niepewność są jej przyjacielem. Trzeba szybko zmienić to, zainterweniować. Tosia świetnie dogaduje się z innymi psami, możliwe, że nawet lepiej niż z ludźmi.Bardzo przywiązuje się do swojego właściciela i potrafi o niego walczyć jak lew stawiając się na inne o wiele większe psy... Tosia potrzebuje pewności, że jest akceptowana, potrzebna i kochana. Tosia ma jak tatuaż wypaloną swoją okrutną przeszłość... Czy znajdzie się ktoś kto tej pięknej dziewczynce podaruje swoje czułe i odpowiedzialne serce??? Oto kilka zdjęć Tośki: ( kliknij aby otworzyć w zdjęcie) [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/93cea189a4a9ce3e.html[/url] [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/3aba995e0755408c.html[/url] [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/869f4f2117ffc74e.html[/url] [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/c3ff84d45799e4ac.html[/url] [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/664cd1e6bddd45bd.html[/url] [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/54fa6adb8eaf9d9f.html[/url] [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/6be9f1fbcd683723.html[/url] Tak wyglądały jej stawy tydzień temu!!!:shake:Dziś jest już o wiele lepiej... [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/7f87513d8ad13c70.html[/url] [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e6bfc582d9fefce1.html[/url]
-
To nie była moja karma :-) Dała mi ją Kasia -Emka, wolontariuszka z Sosnowca, która jak ma środki to kupuje okazyjnie karmę. Oddałam ją do Fundacji w sobotę kiedy była akcja w SCC. Jedna była otwarta i schła, druga - dla szczeniaczków miała jechać do psiaków od Jetrtel. Nie ma co się rozwodzić - jak będziesz w potrzebie daj cynk i już:-) Dobrych Świąt:-)