Jump to content
Dogomania

Roszpunka

Members
  • Posts

    5698
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Roszpunka

  1. [quote name='Jasza']No patrz, a na wątku Miśki w kwestii przekupienia TZ-ta padały tylko propozycje kulinarne :eviltong::diabloti::diabloti:[/QUOTE] TZ mało wybredny w kwestii jedzenia, może z wyjątkiem spaghetti z tuńczykiem (było ;)) Zadziałały inne argumenty, wymieszane z fochami - tak na przemian. I do końca nie wiem, co konkretnie przyniosło skutek, ale liczy się efekt, czyż nie?:eviltong:
  2. Co roku mam ten sam problem z moją emerytką... Podaję jej Kalm Aid, bo na nią działa i nigdy, przenigdy nie zostawiam jej pod inną opieką (nawet najlepszą), niż moja własna. Za to Frida ma wystrzały głęboko w nosie, chociaż tyle.
  3. Kochane - zdjęcia wstawię później, naprawdę sporo później... wybaczcie. Jeżeli chodzi o kąpiel, to zrobiłyśmy to z pełną świadomością konieczności ponownego odpchlenia, ale możecie wierzyć lub nie, wyjścia nie było. Skóra (że o sierści nie wspomnę) była jak w cemencie... brrr Incia musi napisać, czy po wyschnięciu (bo wyszłam, jak Kikunia mokra spała pod kocykiem i na podusi ;)) nadal sypie się łupież. A tak w ogóle - Inciu i Mamciu Inciowa - ogromne dzięki :) Muszę szukać dla sunieczki jakiegoś tymczasu, bo u Inci może zostać maksymalnie do jutra, baaaardzo awaryjnie do pojutrza rano. Nie wywiozę jej z powrotem, żeby siedziała sama całymi dniami, bo ta psina dosłownie klei się do ludzi... Głowa mi pęka. I jeszcze wieści z lecznicy - faktura wyniosła 55 zł (potem wkleję), sunia była super grzeczna i nie nabrudziła. Pozwoliłam sobie też zakupić pannicy szeleczki (16 zł), bo te, w które ją ubrałam, żeby dojechała do Kielc są ciut za małe i w rozpaczliwym stanie.
  4. [quote name='Ziutka']Ale ten głupoll to tak z miłości przeca :loveu: :oops: :loveu:[/QUOTE] Toż ja nie o intencjach piszę, tylko o inwektywach ;) Ale miłość przebijała z każdej literki głupollowej :loveu::loveu::loveu:
  5. Dzwońcie telefony, w nocy o północy nawet. Pakuś musi Sylwestra w domku własnym spędzić... Pospieszcie się...
  6. [quote name='Ziutka']No przestań ciotkie :cool3: jakie oberwało ? :mad:[/QUOTE] A kto mię od głupoli nawyzywał, ha? Dobrze, że dzieć na dogo nie przesiaduje, to szacunku dla rodzicielki nie straci ;)
  7. [quote name='wegielkowa']Folia bąblowa specjalistyczna - do podłożenia na siedzenia. Jak siądziemy na niej i docisnę gazu to bąble [B]będą strzelać, że ho ho[/B]:evil_lol:[/QUOTE] Pozostaje mieć nadzieję, że celnie ;)
  8. [quote name='wegielkowa'] A folia bąblowa się przyda, wszak to Sylwester to se postrzelamy.[/QUOTE] Z folii bąblowej do świętokrzyskich buraków??? Chyba, że ta folia specjalna jest...
  9. [quote name='mmd']He he, klocki Jordanka w lodówce :) Dobre :)[/QUOTE] Lepiej, żeby nikt nie próbował, czy dobre ;)
  10. A Wąglikowa niebieskie kocyki (bo różowe dla Księżniczek są, jak wiadomo). Chyba, że dźwiedzie polarne polarów i kocyków nie potrzebują.
  11. Wrzuciłam Klarkę - każdą szansę trzeba wykorzystać, nawet jeżeli oznacza to przejście na dietę wegańską :)
  12. [quote name='zachary']Roszpunka, w takim razie czekam na pw, samozwańczy skarbniku:loveu:[/QUOTE] Już leci :)
  13. [quote name='Incia']A ja tam jestem zdziwiona:diabloti:[/QUOTE] Zaskoczenie Twe wcale mnie nie dziwi :) Wszak nic nie wskazywało na to, że TZ (nomen omen ;)) na stały meldunek Fridy się zgodzi :razz: Jakich ja cudów musiałam dokonywać, żeby wreszcie zapadła pozytywna decyzja, to tutaj nie napiszę, bo na forum bywają nieletni :diabloti:
  14. Zapisuję sunieczki, chociaż nie mogę pomóc... :(
  15. Samozwańczo ja się skarbnikiem ogłosiłam...
  16. [quote name='beta ata']T Ratunku!! Prosze, zobaczcie: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/219580-Trzy-szczeniaczki-zostawione-przy-drzwiach-pod-Kauflandem-w-wielkim-kartonie...POM%C3%93%C5%BB"]http://www.dogomania.pl/threads/219580-Trzy-szczeniaczki-zostawione-przy-drzwiach-pod-Kauflandem-w-wielkim-kartonie...POM%C3%93%C5%BB[/URL] Roszpunka, skoro "zwolniło" ci sie ;-) miejsce po tymczsowiczce, to może dasz tymczas maluszkom?! ;-) Ja w tej chwili nie mogę, gdybym mogła, to juz jechałyby do mnie! Aczas bardzo nagli, maja czas tylko do końca grudnia!! :-( Potem zgina, jeśli pojadą do Myslowic !!! POMOCY !!![/QUOTE] Kochana, teraz nie wezmę żadnego psa, tym bardziej szczeniaczka na tymczas - ostatnio szaleją u nas wirusówki, objawiają się biegunką śluz + krew i pienistymi wymiotami... Miałam już taki przypadek z moją podopieczną (jest na DT w tym samym bloku), potem zachorowała Frida. Psy nie miały ze sobą kontaktu, najprawdopodobniej albo coś czyha na osiedlowych trawnikach, albo przyniosłam dziadostwo do domu...
  17. Dawno nie pisałam u Klarci - przedświąteczny pośpiech, problemy z internetem... W ubiegły poniedziałek dostałam wiadomość, że Klara ma biegunkę- śluz z krwią i pieniste wymioty. Oczywiście nikt nie kwapił się wybrać do weta - przecież ja jestem od tego, wystarczy zejść dwa piętra niżej i powiedzieć :( Początkowo sądziłyśmy, że może może zjadła coś na dworze, ale to raczej była wirusówka - wetka mówiła, że ma sporo podobnych przypadków w ostatnim czasie... Miała rację - w czwartek po trzech wizytach i serii bardzo nieprzyjemnych zastrzyków u Klarci wszystko się unormowało, za to zaczęło się u mojej szczeniorki. Miałam więc prze.rane święta ;)
  18. Kurczę właśnie DT... Wzięłabym do siebie, ale nie mogę :(
  19. Byłam widziałam - ciasteczka haszyszowe suczynom podaje ;) Nic dziwnego, że się tak psinkom mordki cieszą :evil_lol:
  20. Ja! Ja pojadę! Taka impreza nie może mnie ominąć!!! Tylko rano, bo wieczorkiem to znietrzeźwiona będę ;)
  21. Wieści są następujące: Dziś o godzinie 9 kurier z ledwością doniósł przesyłkę od Ellig :) Dziękujemy pięknie :loveu:, szczególnie za piłeczkę - bardzo się spodobała. Po południu pojechałam po Kikunię. Wyszłam z nią na spacer i okazało się, że dziewczynka pięknie chodzi na smyczy :crazyeye: Jazdę samochodem zdała na szóstkę - spokojnie i bez żadnych "atrakcji" ;) Na spacerku spotkała kota, który wyraźnie niezadowolony z towarzystwa zjeżył i przyjął postawę bojową - Kika próbowała się zaprzyjaźnić, ale biorąc pod uwagę niechęć kolegi pomerdała ogonkiem i poszła. W lecznicy spotkała kotów dwóch - jednego pogoniła (bo uciekał), ale bez śladu agresji, raczej w celach rozrywkowych. Teraz najważniejsze wieści: Oczka wyglądają duuużo lepiej, zostały zakropione Gentamycyną - ma być stosowana do skutku, w przypadku braku poprawy będziemy działać dalej. Łupież najprawdopodobniej jest składową złego żywienia, brudnej skóry i miliona maleńkich stworzonek, które na niej mieszkały. Ponieważ nie ma ognisk zapalnych, wyłysień czy strupów, wetka wykluczyła grzybicę. Dostała tabletkę na robale, środek na pchły i zaliczyła manicure i pedicure. Całość zabiegów zniosła niebywale grzecznie, obracana i oglądana na wszystkie strony nie pokazała nawet jednego ząbka. Jeszcze jest przestraszona, ale lgnie do ludzi, uwielbia głaskanie i drapanie za uszkiem. Waży ok. 10,5 kilograma, przy prawidłowym żywieniu powinna dojść do 12-stu. Największą niespodzianką dla mnie był jej wiek - może 10 maksymalnie 12 miesięcy, ale tę górną granicę wetka określiła na mało prawdopodobną. Czyli ciąża przy pierwszej cieczce. Doszłyśmy do wniosku, że pannicę trzeba podleczyć, jeżeli nic nowego nie zacznie się dziać - za trzy tygodnie ciachać (żeby nie dopuścić do kolejnej cieczki) i do domku na kanapę. I z informacji od Pani - malutka nie brudzi w domu. Teraz na cito potrzebny tymczas, bo jutro może być troszkę u Inci a potem nie wiem...:shake:
  22. Jutro jej kolejny krok do lepszego życia - wizyta w lecznicy... Potem zobaczymy... Termin w SPA u Inci już zaklepany :)
  23. Tiaaa, bo oni niby tacy twardzi są ;)
  24. A ja i tak wybiorę się na wizytę poadopcyjną :diabloti: z kanisterkiem ;)
×
×
  • Create New...