Jump to content
Dogomania

Roszpunka

Members
  • Posts

    5698
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Roszpunka

  1. Pakuniu, dzisiaj nocne odwiedzinki ;)
  2. Ja dzisiaj tylko gościnnie korzystam z komputera, więc szybciutka relacja: Amelka coraz swobodniej porusza się po mieszkaniu, dziś samodzielnie pokonała schody prowadzące do domu (3 piętra :))
  3. [quote name='Ginn'][COLOR=black Uzależniłaś od siebie prostą osobę (aby nie powiedzieć inaczej) węgiełkową i ta tańczy jak jej zagrasz - ciekawe jak długo. Węgiełkowa - znów niedomówienia a może powiedz w którym miejscu ostatniej wypowiedzi skłamałam. Przecież byłaś z koleżankami - niech potwierdza jaką podjęłaś decyzję związaną z plastrem. [/COLOR][/QUOTE] Ponieważ byłam z węgielkową u Ginn, poczułam się wezwana do tablicy - wielokrotnie przywoływany na wątku plaster na ranie Albinka został zdjęty podczas naszej wizyty. Robiły to przy mnie Incia z węgielkową, czy został wtedy zdjęty całkowicie, tego nie wiem, byłam zajęta robieniem zdjęć Tary i kociaków. Faktem jest, że później plastra nie było, nie mam pojęcia, jaka była decyzja węgielkowej w sprawie pozostawienia fragmentu nieszczęsnego plastra. Nazwanie węgielkowej prostą osobą miało być chyba obraźliwe - tego nie pojmuję, bo każdy z nas jest jaki jest i wypisywanie takich rzeczy uważam za bardzo nie na miejscu. Żeby była jasność - węgielkowej nie uważam za osobę prostą, bardzo ją lubię i cenię. Nie znam erki, spotkałam ją na kilku wątkach, nigdy osobiście. [quote name='Ginn']zwłaszcza, że ty na utrzymanie "moich" psów nie łożysz i ja o to nie żebrzę na wątku tak jak Ty.[/QUOTE] Ginn, ja również żebrzę na wątkach dla moich podopiecznych i nie uważam tego za wstyd. Finansowo nie jestem w stanie ogarnąć wszystkich potrzeb moich psiaków (a właściwie nie moich - bezdomniaków po prostu) i wcale się z tym nie kryję. Większość z nas tak robi, dzięki żebraniu i błaganiom o pomoc żyje i ma się dobrze całe mnóstwo psich nieszczęść. Cieszę się, że Ciebie stać na pokrycie wszystkich wydatków na swoje psiaki, to znaczy, że Twój hotel dobrze prosperuje i przynosi spore dochody, czego szczerze Ci zazdroszczę. Czuję się winna tej obrzydliwej awantury, ponieważ to ja zasugerowałam węgielkowej zmianę miejsca pobytu suniek. Uznałam, że potrzebują więcej, niż jesteś w stanie im dać, bo jesteś jedna a psiaków wiele. Kasuję wątek z subskrypcji. EOT
  4. A ja bym chętnie widziała takiego MORDERCĘ :loveu: w przedszkolu mojej córy :) Da radę coś zorganizować? Niekoniecznie mordercę, jeżeli takowego nie ma ;)
  5. [quote name='wegielkowa']Idzie, idzie, Roszpunio dzięki:multi:[/QUOTE] Wąglikowa, nie ma za co:)
  6. W wolnej i zajętej, żeby Pakunia zima w domku zastała :)
  7. Może ogłoszeń trzeba więcej - na inne województwa i z nowymi fotkami... Ten domek nie musi być blisko, prawda?
  8. Ja zawsze jestem przy Pakusiu, tylko nie zawsze się ujawniam ;) Ale Pakuś wie o tym dobrze, bo to dobry i mądry psiak, w dodatku przystojny i słodki :)
  9. Pakuniu, bardzo się za Tobą stęskniłam, w całym ostatnim zamieszaniu nie miałam czasu do Ciebie zajrzeć... Przepraszam, kochany. Pamiętam o Tobie i cały czas i czaruję nad Twoim domkiem :)
  10. Po prostu przestał - weterynarze przestali mieć pomysły, co mu może dolegać, więc uznał, że dalsze symulowanie nie ma sensu ;)
  11. Frida duża bardzo nie jest a to małe, białe, to czteromiesięczny "prawie - west" ;) Na pierwszej fotce widać gabaryty obojga :)
  12. Dziś na spacerku czarne spotkało się z białym... Źle ustawiłam aparat i fotki nie są najlepszej jakości :oops: [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg21/scaled.php?server=21&filename=foty595.jpg&res=medium[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg521/scaled.php?server=521&filename=foty598.jpg&res=medium[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg810/scaled.php?server=810&filename=foty602.jpg&res=medium[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg641/scaled.php?server=641&filename=foty612.jpg&res=medium[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg542/scaled.php?server=542&filename=foty614.jpg&res=medium[/IMG]
  13. [quote name='chauwa']Jak Ci państwo do mnie jadą taki kawał drogi to dobrze o nich świadczy:) Liczę i wierze, że Marley ma już domek ale jeszcze o tym nie wie. Właśnie je obiad i jak mu u mnie zaczęło wchodzić w krew-wydziwia..... Dziś pierwszy raz wziął do pyszczunia witaminę, umoczyłam w śmietanie :d On jedyny sygnalizuje mi, że nie ma wody w misce. Chodzi na dwóch łapach kręcąc się w około siebie. I co ja bez niego pocznę?[/QUOTE] Odwołuj wizytę PA ;)
  14. Cioteczki kochane! Pako przestał się drapać! Po weekendzie, kiedy wszystko ogarnę, doszczepię chłopaka na wirusówki i zaczynamy chłopaka ogłaszać :) Pora na własny domek :)
  15. Kciukamy, mocno, najmocniej :kciuki::kciuki::kciuki:
  16. Śliczna Królewno Śnieżko! Dziś niestety nie mogę wspomóc Cię grosikiem, bo w skarbcu pustki, ale będę do Ciebie zaglądać i kciuki mocno trzymać.
  17. Bajeczko, codziennie zaglądam do Ciebie i Twojej Czarodziejki Nutusi :) Serce się uśmiecha, razem z Wami wypatruję Cudownego Domku :)
  18. Przed chwilą dzwoniła do mnie mama. Wyszłyśmy z domu, sunia była sama ok. 1,5 godziny. Kiedy mama wróciła, Amelka wybiegła jej na spotkanie na wyprostowanych nogach :), wygłaskana wróciła na swoje posłanko. Skusił ją zapach wędzonych chrząstek i przyszła do kuchni na przekąskę. W tej chwili drepcze między kuchnią i swoim posłankiem w pokoju, jakby nie mogła uwierzyć we własną odwagę ;) Idzie ku lepszemu :)
  19. [quote name='erka']A jeszcze jest ten ON-kowaty pies pani, która jest w szpitalu. Tylko pewnie nie wiadomo, jak on do kotów. Ale może ktos ma kontakt z ta pania , która tam karmi psiaki i mógby zapytac.[/QUOTE] Psiaki mieszkały z kotem. Jego stosunek do nich jest albo obojętny, albo przyjazny.
  20. Dziś Amelka zaliczyła spacerek :) o ile można tak nazwać kilkadziesiąt metrów przebytych w dwadzieścia minut. Zachęcana przez moją mamę, mimo przerażenia przemieszczała się po troszku i przywierała do ziemi. Niemniej jednak zobaczyła zieloną jeszcze trawkę... Przeżyła również głaski i przytulanki od zachwyconych sąsiadek mamy, bezpieczna na moich rękach. Problemem jest oczywiście chodzenie na smyczy, nie zna tego, ale się nie szarpie i nie wyrywa. Dziś wypruła do przedpokoju z piskiem, żeby się przywitać i zwiała z powrotem na swoje posłanko. O 5 rano warczała i poszczekiwała na sąsiadów wybierających się do pracy ;)
  21. Poczytam na pewno, bo ze mnie taki dziwoląg, co zawsze lubi wiedzieć więcej ;)
  22. [quote name='erka'] Szkoda tych psiaków z Św.Katarzyny:(. Czy ten mniejszy, to też pies?[/QUOTE] Raczej tak, chociaż na fotkach nie chciał się ujawnić ;)
  23. Fajne! Wrzuciłam sobie w zakładki, jutro doczytam :)
  24. Z Amelką jest trochę łatwiej, dziewczynka wykazuje minimum inicjatywy...
×
×
  • Create New...