Oczywiście nie zmienie psiuni imienia. Nie jestem rodzina z Pankracym.Mieszkam na wsi w okolicy Pobierowa. Mam swoje 2 duze pieski jeden to cane coro dominujacy samiec a druga to sunia ktora jest łagodna jak baranek. Alf ze sunia ladnie się dogaduje ale niestety nie z moim corsiakiem.
Dlatego musi byc Alf w klatce. Oczywiscie wypuszczam go aby sobie pobiegał wtedy szaleje i zaznacza wszedzie teren. Pilnuje jedzenia:(.
Pierwszego dnia można było spokojnie głaskac go przez kraty kojca ale juz po 3 dniach trzeba trzymac sie z daleka. Ciekawe co bedzie dalej...
Kiedy podchodziło sie do boksu w schronisku to rowniez warczał i szczekał ale myślałam, ze to ze strachu.
Bardzo ładnie chodzi na smyczy i wykonuje podstawowe komendy. Kiedy wołam Alfa przychodzi do mnie na zawołanie.Troszke boi sie samochodów ale pewnie przywyknie.
[B]kto wie cos wiecej na temat Alfa zachowania prosze o informacje[/B]