Witam!
Przepraszam, że tak późno tu zaglądam, ale (pechowo strasznie!)
wpierw awaria kablowo-internetowa, a później upadek laptopa=przymusowe podłączenie pod TV :placz:
Czekoladka ma już za sobą wszystko to co najgorsze! Z dnia na dzień staje się coraz bardziej psim dzieckiem, a nie smutną i zrównoważoną czekoladową pięknością . Jedyne ślady choroby, które pozostały to katarek, który nauczyła się umiejętnie 'zostawiać' na rozłożonych kocykach...i nie tylko :eviltong: Maluszka kocha koty! A jeden z kotów bardzo pokochał ją. Jedzą z tej samej miski :loveu:
Milka jest cudownie pojętna! 'Siad' robi perfekcyjnie jak zaczarowana,'podaj łapę' i 'waruj' wychodzi jej co drugi raz :p
Panie i Panowie - nic, tylko brać i kochać! da komuś wiele, wiele szczęścia! Jest psim bobaskiem, a już tyle przeszła. :( Codziennie przeżywam jej zastrzyk, które muszę dać i po którym tak bardzo, bardzo płacze...:(:placz:
(ah i konsultując sie z kilkoma osobami i przeglądając wiadomości w necie - wygląda tak samo jak szczeniaczki-czekoladowe Dobermany)
Dodaję dwa zdjęcia, znów niezbyt dobrej jakości (chyba nie mam szczęścia do sprzętów elektronicznych :P)
[IMG]http://i3.photobucket.com/albums/y54/stelcia/Czoko2.jpg?t=1297879389[/IMG]
<33333
[IMG]http://i3.photobucket.com/albums/y54/stelcia/Czoko1.jpg?t=1297879464[/IMG]
ulubiona pozycja Czoko :eviltong::loveu: