A wiec tak odp1 - nie wiem bo nigdy nie widziala kota na oczy :) odp.2 Pierwsza suczka trafila do nas bardzo wczesnie (4tyg.) bo wlasciciele jechali za granice i chcieli sie jej pozbyc ( mieszaniec spaniela i owczarka collie ) . Mala ledwo widziala,slyszala i chodzila . Bala sie innych psow na spacerach , szczegolnie wiekszych . Po 4 mc trafila do nas astka 2 miesieczna . Pierwsza suczka ja zaakceptowala , bawila sie z nia , spala , jadla i ogolnie robily wszystko razem . Pozniej przestaly razem jadac ze wzgledu na astke bo ta chciala zjadac z dwoch misek wszytsko i ogolnie nabrala strasznego apetytu ( moze przez to ze pochodzila z miotu gdzie bylo 11 astkow a moja byla najmniejsza i zjadala to co dla niej zostalo ) . Poza jedzeniem osobno to nic sie nie zmienilo ,nadal robily wszystko razem . Po pierwszej cieczce mieszanej suczki stala sie bardziej "ostra" . Na spacerach nadal sie bala wiekszych psow ale zaczela na nie warczec i czasem nawet probowala je klapnac zebami . Przestala tez lubiec zabawy z nasza druga suczka i tez zaczela powarkiwac kiedy tylko astka probowala zaczac zabawe . Jakies 2 tyg temu juz bez warczenia od razu zaatakowala astke i skonczylo sie na kilku strupkach na uszach i lapach astki . Po tym zdarzeniu juz nawet wystarczylo ze astka przechodzila kolo niej i juz probowala ja zlapac zebami . Kiedys nawet jak spala i maz przeszedl za blisko to przebudzila sie i zlapala meza za noge . Chcemy oddac astke poki nie ma jeszcze utrwalone ze drugi pies moze ja atakowac i zaczac reagowac agresywnie i oczywiscie nie chcemy aby stala sie suczka krzywda . Chetnie "wyslucham " wszelkich rad i pozdrawiam