Może i właściciele nie są najlepsi i nie traktują jej najlepiej ale ja uważam, że jest tam za długo i za bardzo się przywiązała do nich żeby ją zabierać..
Zamiast odbierać psa - na co pewnie i tak nie zgodzi się właściciel - może lepiej pomóc. Zapewnić ocieplaną budę, może pozbierać się na wór karmy co miesiąc, przekonać właściciela żeby odpiął łańcuch, spróbować połatać ogrodzenie, albo wydzielić jakąś inną przestrzeń itp itp.. Chyba łatwiejsze to niż znalezienie nowego domku (moim zdaniem jest za starym psem na zmianę) czy uzbieranie deklaracji na hotel.. Jaki by Pan nie był pies i tak go będzie kochał najbardziej na świecie i będzie długo cierpiał gdy mu się to odbierze.. Wiem, że wszyscy chcą jak najlepiej, ale zamiast myśleć z naszego punktu widzenia, pomyślmy co będzie najlepsze dla psa. Nie każdy problem rozwiązuje się przez zabranie psa. A jak znajdzie sobie nowego? Zatoczy się błędne koło..