Jump to content
Dogomania

daga31081980

Members
  • Posts

    3257
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by daga31081980

  1. super olaolalaa że dałaś radę pojechać.Coś z tym Denisem musimy wymyśleć:(
  2. tam podręczne zabiegi jak sterylka,kastracja i lekkie urazy leczy kierownik który jest technikiem wet.
  3. dziewczyny dorzucę ile będzie brakowało
  4. Moje 30 zł juz poszło.Czekam z niecierpliwością na jutro:)Mam nadzieję że będzie wszystko ok
  5. ja dorzucam resztę czyli 30 zł.podajcie nr konta na pw
  6. Myślę że wszystkie nasze wątpliwości rozwieje wizyta PA.Niech dziewczyny pytają o wszystko co im przyjdzie do głowy.
  7. 34 32 15 987 to numer do schroniska kierownik powinien być.Zadzwońcie bo ja teraz nie dam rady. Muszę lecieć będę po południu. Najlepiej zadzwonić dzisiaj póki olaolalaa jeszcze nie pojechała.
  8. To cytat forum ''Mój pies ma gronkowca w uszach .Aktualnie od pół roku jest w uśpieniu. Leczenie wyglądało następująco. Po pierwsze trzeba zrobić wymaz . Miesiąc antybiotyk plus priobiotyki 3 razy dziennie plus tran .Miesiąc przerwy plus wymaz. Następnie miesiąc antybiotyk (inny ) plus priobiotyki plus tran.Znowu miesiąc przerwy i wymaz.Ponieważ antybiotyki nie zadziałały-zrobiliśmy auto szczepionkę.Pies dostawał auto szczepionkę w zastrzyku plus w tym samym czasie antybiotyk (znowu inny ). Auto szczepionka zadziałała .Pies od tego czasu dostaje codziennie tran plus ,,Immunit,, (jest to lek na odporność).Oprócz tego płukanie ucha raz na tydzień specjalnym preparatem. Niestety gronkowca nigdy się nie pozbędzie,ale aktualnie jest w ,,uśpieniu,,.Liczę na to ,że się już nie pojawi.''
  9. Nie ma sprawy:) Pan kierownik fajny. Denis nie miał antybiogramu bo w schronisku nie ma możliwości.Po prostu testują który antybiotyk podziała ale na razie nie ma efektu.Stąd przypuszczenie p. kierownika o gronkowca (co nie jest na razie potwierdzone). Powiedziałam że ktoś od nas w tygodniu przyjedzie porobić fotki i pan kierownik zgodził się bez problemu. Może wtedy olaolalaa dowie się szczegółów .Wiecie jak to przez telefon.Myśli się pchają do głowy i nie wiadomo o co najpierw pytać. Wzięcie chorego Denisa ze schroniska ta nie problem.Problemem jest to czy Ci państwo zgodzą się na chorego psa,bez postawionej dokładnie diagnozy. Trzeba wypytać o wszystko tych Państwa. Jak coś to służę pomocą:)
  10. Dzwoniłam ponownie. Denis ma od kilku tygodni podawane antybiotyki różnego rodzaju.Nie miał robionego antybiogramu ponieważ schronisko nie ma możliwości takich.Rokowania bardzo ostrożne w sensie że to może byc nawet gronkowiec ( nieuleczalny) Koszty mniej więcej (zależne od miasta) do ok.100 zł miesięcznie na lekarstwa + wizyty .
  11. Tak powiedział mi pan kierownik że Denis ma zapalenie ucha i rokowania są złe.Bierze pod uwagę wiek psa i warunki w jakich pies przebywa. Tych państwa trzeba powiadomić o chorobie Denisa i czy dalej zgadzają sie go adoptować. Ja nie małam nic złego na myśli pisząc że mogę pomóc w jego leczeniu.Oczywiście zgadzam się z tobą że jak biorę psa to jest to równoznaczne z tym że stać mnie na jego leczenie.
  12. A więc dziewczyny.Z Deniskiem jest problem.Ma zapalenie ucha,rokowania są ostrożne a nawet kierownik powiedział że złe. Z sierścią problemów nie ma. Nie ma problemu żeby olaolalaa przyjechała porobić fotki Denisowi i innym psiakom tylko w godzinach pracy schroniska.Jak będzie kierownik to może z nim jeszcze porozmawia i dowie się szczegółów . Podejrzewam że z wydaniem Denisa nie będzie problemu tylko to jego ucho.Czy Ci państwo zgodzą się wziąść psa i go leczyć? Pewnie potrzebna będzie wizyta w normalnym gab.weterynaryjnym. To tyle.Kierownik ok.miły.Strona będzie uaktualniona po wakacjach i ma wrócić wszystko do porządku. Denisa chyba przewiało i zrobił się pewnie stan zapalny.Z doświadczenia wiem że leczenie schroniskowe raczej nie przynosi efektów. Tak pomyślałam sobie a jak by pomóc temu państwu w leczeniu psa?Miałby dom (w razie najgorszego choć na troszkę),oni są starsi to pewnie dużo czasu spędzają w domu.Inna opieka niż w schronie.Zawsze jest jakaś nadzieja a zostawić go chorego do tego w schronisku?Zastanówcie się,jeśli się zdecydujemy to wesprę finansowo ile będę mogła.
  13. wiecie ja myślę że olalolaa lepiej jak by pojechała i fachowym bezstronnym oczkiem luknęła na Deniska.Będziemy wiedziały na czym stoimy i jak naprawdę wygląda Denis.Jeśli wyjdzie drożej dojazd to dorzucę resztę.Zdecydujcie same to tylko moje zdanie.Tak czy siak pomogę ile będę mogła i trzymam kciuki:)
  14. a to niespodzianka:) Jak by co to ja dorzucam nawet 100 zł do transportu. Dawajcie tylko cynk. Z Zamościa niestety nikogo nie znam i nie mogę pomóc.Zaraz wyślę sms-a do Fizi ze świeżymi wiadomościami.
  15. O stan zdrowia Denisa trzeba by spytać p. kierownika.On jest technikiem wet. i on nadzoruje opiekę medyczną.Fizia mówiła że wykonuje sterylki i leczy.Do cięższych przypadków wzywany jet raczej lekarz.Będzie wiedział co dolega Denisowi i co mówić w razie DT .
  16. on był w boksie z dwiema suczkami nr. kat. 228 wiek 6 lat.
  17. [quote name='olalolaa']Witajcie dziewczyny, pojadę na pewno do Deniska, planowałam w tym tygodniu ale znowu kocięta mi się pochorowały i codziennie jeżdżenie do weta zabierało min. 3h.. Teraz pogodę mamy straszną, mam nadzieję że w pon/wt się poprawi i będę mogła w końcu jechać. Zastanówcie się czy może tez jakieś inne psiaki obfotografować przy okazji.[/QUOTE] olalolaa super by było jakbyś mogła porobić zdjęcia jeszcze ''szczeniakom'' (rok temu jeszcze były szczeniakami).Trzeba uaktualnić ogłoszenia i wstawić nowe foty. Podam Ci imiona psiaków: -Fara, -Fuks, -Era, W swoich ogłoszeniach mam tylko te trzy młodziaki choć pewnie doszła masa nowych.(Ale myślę że nie ma co im robić fotek bo nie wiadomo co o nich napisać.(charakter,itp.)) Ze swojej strony byłabym bardzo wdzięczna.Myślałyśmy nawet ostatnio z fizią jak to zrobić z tymi zdjęciami jak nie ma Mariusza i żadnego konkretnego kontaktu ze schronem. Nowe zdjęcia innych psiaków też oczywiście by się przydały:)
  18. Już prawie rok działam jako internetowy wolontariusz i pomagam fizi.Mieszkam w Zgorzelcu to kawał drogi od schroniska As.Pomagam jak mogę ogłoszeniami i wsperam finansowo.Nie mogę niestety przyjąć żadnego psiaka ( a jest to moim marzeniem) bo mam labradorkę która nie ''kocha '' obcych:( Deniska ogłaszam i ogłaszam .A teraz jak się jeszcze tak poplątało w schronisku to nie jak to teraz będzie.Ale jestem dobrej myśli:)Jesteście wszystkie kochane i cieszę się że zawitałam na dogo.
  19. Witam was. Zrobiłam dla Deniska allegro ,niestety tylko takie potrafię.Na moim allegro są też inne psiaki z As-a. [URL]http://allegro.pl/starszy-dostojny-pan-denis-czeka-na-milosc-i1730285798.html[/URL][URL="http://http//allegro.pl/starszy-dostojny-pan-denis-czeka-na-milosc-i1730285798.html"] [/URL]
  20. Brak Mariusza w schronisku,nasza pomoc w adopcjach legła w gruzach.Jestem załamana .Napisałam maila do p.kierownika schroniska ale bez odzewu.Ogłoszenia zaraz poznikają i taki finał.Strona schroniska z 16.06.Masakra.A tak było fajnie!!!
×
×
  • Create New...