Jump to content
Dogomania

ejnogoska

Members
  • Posts

    99
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ejnogoska

  1. Nikt nie chce zajrzeć do suni? :(
  2. Dzięki, już napisałam. :)
  3. Cześć, w tamtym tygodniu przeglądając allegro znalazłam ogłoszenie, że ktoś chce oddać 12!!! letniego ratlerka, zostawiłabym to obojętnie ... jednak, sunia miała tak długie pazury i sam jej wiek, że ktoś po tylu latach chce się jej pozbyć. Na razie skleciłam suni tekst ogłoszenia, temikotka zaproponowała pakiet ogłoszeń (właściciel wystawił ją tylko na allegro, odezwało się kilka osób, ale jedni się wycofali, a drudzy mieli małe dziecko). Jeżeli sunia nie znajdzie domu w najbliższym czasie- trafi do schroniska. :( Już ją chciał oddać, ale nie było miejsca i mu odmówili. Neli naprawdę zostało mało czasu :( Poza tym- właściciel napisał, że nie ma żadnych kłopotów zdrowotnych, ale nie wiem, jaki jest jej realny stan zdrowia. Sunia jest w Bielsku Podlaskim. Dt niczego nie rozwiąże, bo sunia potrzebuje domu bez psów, małych dzieci i boi się kotów, a gdyby w odpowiednim czasie nie znlazła domu, dt musiałby ją oddać, to nie mogłaby wrócić do właściciela. Może znacie kogoś, kto zechciałby przygarnąć taką niesocjalizowaną kruszynkę? Albo może macie inne pomysły, w jaki sposób można pomóc tej małej suni. Zdjęcia ktoś wstawi wieczorem, bo ja nie umiem, na razie link do filmiku: [URL]http://w23.wrzuta.pl/film/8jo2bkaGVDV/nelka_do_adopcji[/URL]. Każda pomoc w szukaniu domu dla Neli będzie na wagę złota. :)
  4. Taaaadam ... Pan odpisał, nawet nie podejrzewalabym go o tyle :P , pozwole sobie wklejic Jesli chodzi o te pazury to ona nie da sobie ich obciac, ugryzie jak ktosbedzie probowal. Powiem pani ze ja mieszkam z tym pieskiem okolo poltoraroku (tyle czasu temu ozenilem sie i sprowadzilem do zony) mieszkamy ztesciowa i szwagrem. Okolo 12 lat temu szwagier wzial ja bo miala bycutopiona i zal mu sie jej zrobilo, ale niestety sie nia nie zajmowal.Piesek praktycznie robil co mu sie podobalo i tak urosl. Nelka jestrozpieszczona, jak sie sprowadzilem to rzadzila w domu. Pare razy jaglaskalem czy cos i nagle sie jej cos odwidzialo i warknela. Ktoregos razulezala na lozku za lozkiem jest okno i chcialem zamknac okno (nawet niedotknalem lozka) to chciala mnie ugryzc, to wtedy w obronie wlasnejdostala. Wczesniej kiedys tez chciala mnie ugryzc a nic jej nie zrobilem itez dostala. Od tej pory zaczela mnie sluchac. Jak pokazuje palcem - imowie idz stad ona skuli uszy i idzie. Slucha tylko mnie i tylko mnie sieboi. Np. ktos puka do drzwi ona leci z drugiego pokoju i do drzwi i jakotworzy ktos drzwi to ona szczeka obskakuje (nie ugryzie) ale jest touciazliwe, zwlaszcza ze mamy dziecko prawie 8 miesiecy i budzi je czestotym szczekaniem. Jak ja otwieram drzwi - ona biegnie ale jak pokazujepalcem i kaze jej isc do pokoju to poslusznie idzie, ale jak kto innyotwiera wogole sie nie slucha i wybiega na klatke i obskakuje orazobszczekuje tego kto pukal. takze pies potrzebuje takiego wlasciciela ktorynie da soba rzadzic ale raz drugi przyleje w tylek tak zeby pies sie gosluchal. Powod oddania psa to przede wszystkim male dziecko - ona nie lubibyc zaczepiana jak lezy np. wtedy moze ugryzc. na spacer tez z nia niemozna isc w dowolnejc chwili tylko jak ona chce tzn. na przedpokoju wisismycz. Jak wchodze do domu zalozmy ona biegnie do drzwi, ja biore smycz toona skacze po mnie z radoscia i to oznacza ze chce isc na spacer hehe;)Wtedy mozna ja zapiac w smycz i z nia wyjsc;) ale np jak lezy i pokazujejej smycz i ona dalej lezy i nie podbiega i nie skacze po mnie to wtedy niema jej co zapinac w smycz bo ugryzie. Nie wiem jak teraz, ale wczesniej taksprobowalem to chciala mnie ugryzc. Teraz by sie moze nie odwazyla bo siemnie boi. Suczka boi sie kotow hehe, kot moze jesc z jej miski a ona mu nicnie zrobi, wrecz sie boi kotow. Raz do nas wszedl kot z klatki poszedl dokuchni. zjadl z jej miski, Nelka stala wystraszona i przygladala sie kotpodszedl do niej spojrzal jej w oczy uderzyl ja lapka po nosie i pokazaljej kto tu rzadzi hehe;) No na razie jest z nami i nie zamierzam jej nicrobic, mam nadzieje ze ktos sie znajdzie, chodzi po prostu o dziecko i o tozeby z pieskiem mial kto wychodzic bo teraz to nie ma kto, a nawet jak znia wychodzilem (jak jeszcze nie mielismy dziecka) codziennie to i takzdarzylo sie jej w domu nasikac, czy zrobic kupe. Po prostu piesrozpieszczeony, ja bylem wkurzony na to jak mozna tak psa rozpiescic ipozwolic mu na wszystko. ja bym od malego ja trzymal w karnosci i terazbylaby fajnym psem, ale co zrobic. tak juz pytalem w jednym schronisku wHajnowce ale maja przepelnione obecnie i nie moga jej wziac. Jaknajbardziej oddalbym ja do schroniska. jest z nia jeszcze jeden problem. Tojest pies domowy, cieplolubny, przy zalozmy -5 5 minut na dworze i juz chcewracac a jak dluzej pochodzi to idzie jakby zamarzala i trzeba ja brac narece i zanosic do domu hehe;) Dlatego mile widziana osoba z wlasnympodworkiem bo kiedy chce to sobie wyjdzie na podworko i zalatwi swojepotrzeby a nie bedzie zalatwiac ich w domu;) A moze pani by ja wziela? Tylko tak jak mowie od razu trzeba jej pokazac kto rzadzi. Hmm postaram siezrobic wiecej zdjec, moze jutro pani wysle ok? a na razie wysylam filmikpozdrawiam wynika z tego, ze to rozpieszczony, maly wredny ratlerek :P czyli norma :P pewnie nikt jej nie socjalizował i niczego nie uczył, na filmiku wygląda lepiej niz na zdjęciach. Więc co robimy? Jak jej mozemy pomóc?:)Inaczej znajdize się w bidulu.
  5. Wracając do 12sto letniego ratlerka z allegro- Pan odpisał, że byłby zainteresowany i że jutro napisze więcej o Neli, ale czy się odezwie - nie mam pewności. Zarzutu za długich paznokci nie skomentował. Zaproponowałam mu plakat i ogłoszenia, tak jak zasugerowała Dzagodha i teraz ... może trzeba zrobić suni osobny wątek? W zasadzie chyba najlepiej byłoby znalezc dla niej tymczas (Pan jest z Bielska Podlaskiego) i wtedy porobić ogłoszenia bo nie wiem jak wyglądałaby koordynacja tej sprawy i nie wiem na ile on jest poważny. Narazie odpisał tylko, że sunia nie ma żadnych problemów zdrowotnyc. Czy znalazłby się chętny do pomocy suni przy ogłaszaniu? I w ogóle do propozycji, jak można byłoby jej jeszcze inaczej pomóc.
  6. Ja jestem tylko domem tymcz dla psow z radomskiego schroniska, ją znalazłam przypadkiem, bo szukam dla siebie ratlerka. Chętnie bym ją wzięła, ale za bardzo przeżyłam śmierć mojej Suni (też ratlerka), która dożyła 13 lat, nie ma jej od pół roku z nami, a do tej pory się nie mogę ogarnąć, więc stary pies odpada. Nie umiem robić ogłoszeń, jedyna pomoc, którą mogę zaoferować tej Neli, to wykupienie pakietu ogłoszeń. Wysłałam mail z zapytaniem o stan zdrowia i czy jest dalej do adopcji. Jeżeli właściciel będzie kontaktowy, to zapytam o resztę, którą zasugerowałaś i wtedy ewentualnie może znajdzie się ktoś więcej do pomocy szukania domu dla niej.
  7. Domyślam się, że można, ale to też umiejętnie trzeba zrobić, dlatego zapytałam bo nie mam pomysłu, jak to napisać. Jeszcze napisali, że mile widziana os z podwórkiem, jakby to była jakaś godzilla. No nic, spróbuję wysłać e-mail do ogłaszającego.
  8. Cześć, nie wiem, czy to dobry wątek, chciałam Was prosić o radę czy można zwrócić uwagę 'sprzedającemu' na stan jej pazurków? Nie mogę przestać o niej myśleć, nie dość, że 12 lat i taka malutka, to widac po zdjęciach, że z tak długimi pazurkami ma problemy z chodzeniem. :( a oto link [URL]http://allegro.pl/pies-ratlerek-kundel-suka-oddam-w-dobre-rece-i1855039338.html[/URL]
  9. Anita, masz pelna poczte! Nie bylo zadnego tela o Gienka???
  10. Bardzo Was prosze, moze znajdzie sie chetny? dzis dopiero mozna ja bylo zaszczepic. Jak pojdzie do schronu, to bedzie klops. :/ Rozmawialam z pania Kasia- w nocy zdechl Rex, ktory byl u niej. :(
  11. Cześć, wiem, że jesteście Wszyscy 'zapsieni' ale musze wyjechać na jakieś 2 tyg. z mamą i nikt z moich znajomych nie chce się zaopiekować Sarą, którą mam w dt (typ jamnika) przez ten czas. :( Ponieważ ma bardzo obniżoną odporność nie chciałabym jej oddawać do schroniska, bo znowu by coś złapała. Dzwoniłam do hotelu pod Radomiem, ale pani zaśpiewała 20 zł/dobe bez jedzenia. : / Może Ktoś z Was mógłby ją przetrzymać te kilkanaście dni??? Nie jest kłopotliwa, oczywiście dałabym karmę.
  12. te zastrzyki, ktore dostaje są dosyc mocne, wiec na razie miala je 2 razy, poza tym kapie ja w Hexodermie co 2 dni i po tym sie mniej drapie, w okół oczu jest lepiej, ale ma prawie całą szyję w strupach. miała u mnie byc 1,5 tyg, jest już prawie 4 m-ce, ale dopoki jej sie nie wyleczy pewnie nie znajdzie domu.
  13. Jest troche w typie jamnika, waży ok 5,5 kg, zachowuje czystość, ale powoli leczy się z choroby lokomocyjnej i ma nużycę teraz ma pierwszą cieczkę, nie wiem ile dokłądnie ma około 8-9 m-cy. :( Jest energiczna w normie, wie kiedy jest czas zabawy i kiedy sie trzeba 'wyciszyc', ze wzgledu na te przypadlosci trudno jest jej znalezc dom, dlatego pani się pewnie wystraszy.
  14. Kasumi, może pokażesz tej Pani moją Sarę? jest u mnei w DT od kwietnia chyba, także najwyższy czas. W photobuckecie ma album. Idąc dziś wzdłuż Chrobrego widziałam Łatka, biegał po placu policji, tam obok gościa, co pilnuje, chciałam mu dać jeść, ale cieć wyszedł i powiedział, że już zadzwonił dzis do schroniska i ze ma ktoś przyjechać i spróbować go złapać, i powiedział, żebym mu nie zostawiała jedzenia, zeby go nie przekarmiać lol, bo za dużo to niezdrowo.
  15. Kasumi u mnie przed chwilą na Michałowie biegał onek (strasznie chudy) z białym miśkiem. Nie mogłam do nich podejść bo byłam z Sarą, a ona by zaraz wariowała, jak ją zaniosłam i wróciłam ,to oczywiście już ich nie było. Szkoda mi strasznie obydwu, onka szczególnie, ale co można zrobić w takiej sytuacji? Ktoś ze schronu mógłby po nie przyjechać? Czy lepiej, jak sobie tak śmigają? Matka by mi chyba powbijała noże w plecy, jakbym je wzięła do domu.
  16. Sara dostała dziś zastrzyki, można w trakcie leczenia założyć ta obrożę Preventic'a, Anita, mogę ją od Ciebie odkupić?!
  17. Ok dzięki, wkleiłam sobie post tej pani z wątku nużycy u Husky'iego jak go polecała leczyć. Rano lecę po słoninę. :]
  18. Takiej surowej słoniny?:D Mam nadzieje, ze dostanie jutro jakies zastrzyki, z tego wszystkiego zaczynam sama mieć schizy z drapaniem. :D
  19. Już miała jedno polanie Advocatem, ale nic nie pomogło, tak myślałam ,żeby jej zamówić z allegro Preventica, zobaczymy co jutro będzie, ale kiepsko to wygląda.
  20. Dziewczyny, okazało się, że jamniczka Sara, która jest u mnie w DT ma nużycę. :( Może znacie jakieś maści/mydła/leki cokolwiek, co by pomogło na swędzenie. Jutro ma wizyte u wet w schronisku, nie wiem, co będzie z leczeniem, jak wyjdzie pewnie kilkaset zł. :( Poza tym, pewnie teraz jej zupełnie nikt nie będzie chciał adoptować. :( Strasznego pecha ma. :(
  21. Tak, jamolka jest słodka i kochana, chociaż wszyscy moi znajomi, mówią, że jest brzydal. :) Nie mam numeru do tej kobitki, p. Kasia chyba ma/miała- mogłaby ją poprosić w wolnej chwili,.
  22. AAAaa, sorry, nie zjarzyłam :D były ładniejsze , bo Fabio był ładniejszy. :D niestety nie mam, a bardzo chciałabym zobaczyć, jak teraz wygląda ta piekność.
  23. Pani Kasia powiedziala, że nie mogłaś znaleźć zdjęć, trzeba było napisać do mnie, bo zrobiłam jej folder ze zdjęciami w tym photobuckecie. Ale jak sa brzydkie , to ok, popracuję nad tym. :)
  24. [quote name='anita_happy']no body!!!i to jest dziwne....ja ja tak wogóle reklamuje do ludzi co inne psy chcą i echo... a masz jakeis nowe FAJNE fabiankowe zdjecia:????[/QUOTE] To do mnie pytanie o zdjęcia?:)
  25. Anita, nie wiesz czy ktoś dzwonił w sprawie adopcji tej Saruni a'la jamniczki, którą mam u siebie?
×
×
  • Create New...