kochane koledze zaginał przedwczoraj pies. amstaff. dziadek brazowo czarny, pregowany. dzwonił do schroniska ale go nie było a moze w nocy go przywiezli. nie wiem czy mnie obca jutro wpuszcza do schroniska . prosze o pomoc:{ pies ma 12lat i jest zakochany w swoim panu. maja tylko siebie na wzajem . nie wiem jak to sie stało ale moze dziadek czyli piesek za cieczka poleciał. jutro podjade do schroniska i dalej bedziemy szukac a moze juz dzis sie cos od was kochane cos dowiem.