i nikt z okolicy sie nie odezwie, bo wątek jest w złym miejscu, kto jest założycielem wątku... niech go przeniesie, albo trzeba załozyc nowy. ja mam do bodzanowa 45km, wiec troche daleko, trzeba poszukac kogos z płocka. ja nawet jak pojade, to nie mam gdzie psa wsadzic, mam juz 4 psy, a w DT fundacji nie mam miejsca juz nawet na myszy, w naszej okolicy koczuje bernardynka, ktorej konczy sie cieczka, zaraz beda szczeniaki a my nie mozemy nic zrobic, bo nie ma na nią miejsca... tragedia.