Sarah
Members-
Posts
16 -
Joined
-
Last visited
Sarah's Achievements
Newbie (1/14)
10
Reputation
-
Podobno psy są zdrowe i piesek nie jest wykastrowany tylko ma jedno jądro. I, że jedyną ich wadą to jest waga i wzrost i ten przodozgryz. A ta pani chce oddac, bo jak twierdzi nie potrzebuje takich maleństw w swojej hodowli i z wadą zgryzu. Czyli jakieś inne psy sprzedaje. Ale ja już nie dopytywałam. I szukałam jej nr w necie i nie było. I psów z tej miejscowości i też nie znalazłam. Twierdzi, że w dniu odbioru da mi zaświadczenia o stanie zdrowia od weterynarza i że mają komplet szczepień , odrobaczenia itd.. i ząbki miały chirurgicznie usuwane oby dwa . Czyli jak ja bym je nabyła to muszę wykastrowac pieska tak? A może ta sunia skoro taka mała to cieczki nie ma? Albo on skoro ma jedno jąderko to jest niepłodny? A przecież to jest jej brat ten piesek. I jest od niej większy.
-
Nie chcę podawać nazwy tej hodowli. Ja nie chcę mieć problemów. Tylko powiem, że jest to blisko granicy Polsko - Słowackiej. Nawet teraz spotkałam się z czymś takim, że jak chce suczkę z rodowodem to muszę dopłacić 400zł to jej rodowód pan może zrobić jeżeli nie chce to mogę brać ją odrazu bez rodowodu i za niższą cenę. On mi mówił, że rodowód to nie problem. Nie wiem co to oznaczało, ale zrezygnowałam. Mam okazję praktycznie za darmo wziać 2 Yorki - suczkę i psa. Ale niestety z wadami. Pies ma przodo zgryz i jedno jądro i waży 1,7kg a suczka jest bardzo mała, bo waży 1,1kg, ale jest strasznie mała i szczeniak np. 3-4 miesięczny jest od niej wiekszy. I ta pani chce oddać w dobre ręce tylko do kochania i żeby były razem, bo to jest rodzeństwo - 1 roczne. I nie wiem teraz co robić. A widziałam te psy i są cuuudnneee. Ja jak się nie znam na wzorcu to bym powiedziała, że są śliczne tylko nienaturalnie małe. Ale liczę sie że mogą chorować.
-
Anastazja bardzo mądrze piszesz. Podzielam w 100% Twoje zdanie. Ludzie nie szukają psów z rodowodem tylko psów odpowiednich pod każdym względem wg. własnego gustu. Oczywiście bardzo szkoda, że nie szukają ich w hodowlach uczciwych oraz które posiadają psy z rodowodem. A stwierdzenie, że skoro ja jej nie kupię to kupi ktoś inny to zgadzam się jak najbardziej, bo wszystkim ludziom się nie przetłumaczy, a skoro już ten piesek czy suczka jest, żyje, istnieje to napewno będzie sprzedany to czemu któraś z nas miałaby go nie kupić? Lepiej żeby trafił do jakiś rozmnażaczy, którzy będą tą biedną psinkę katować kolejnymi porodami? Skoro ona już urodziła się w pseudohodowli to niech jej już lepiej będzie u nas. Ja teraz też szukam suczki tylko z rodowodem, ale wczoraj byłam w jednej hodowli, która podobno ma psy z nejlepszych hodowli w Europie i to co tam zobaczyłam przeraziło mnie. Ci ludzie (mąż i żona) mają chyba z 30 psów Yorków, zaniedbanych, włosy wcale nie uczesane, a co najlepsze te psy nie mieszkają z nimi w domu tylko koło domu mają taki boks i tam są wszystkie małe i duże. To było straszne. Szczeniaki były w domu i pani pokazywała mi rodowody i na moje oko się chyba wszystko zgadzało i w domu było pełno pucharów i medali. Nie kupiłam tej suni, bo powiedziałam, że muszę sie zastanowić i byłam tylko tak obejrzeć to wieczorem nawet dzwoniła do mnie powiedzieć, że ktoś tam do niej dzwonił z Niemiec i daje jej 300zł więcej za tą suczkę i żebym szybko podejmowała decyzję, bo ona nie wie co robić a nie chce być nie wporządku wobec mnie. Powiedziałam, że rezygnuję. Pytałam też tych ludzi czy tym psom tam nie jest zimno, bo latem w dzień to rozumiem, ale nie zimą to powiedziała, że to są teriery, bardzo silne psy pomimo swojego wyglądu delikatnego i że one tam mają kocyki.
-
No już szukam i tylko interesują mnie z rodowodem i najlepiej jakby były właśniej z takiej hodowli co ma takie piękne psy :)
-
Oj tak teraz widzę już różnicę i w życiu już nie spojrzę na bez rodowodu. Tylko już szukam rasowego Yorka, odrazu widać ten włos i w ogóle klasę w tych psach. A te bez rodowodu może i ładne ,ale nie mają tej szlachetności, tej czystości rasy, tego czegoś co tak ujmuje. Mi dech zaparło jak zobaczyłam te psy w Bakaracie i tego Twojego oieska agamewa. Ale troszkę mi byłoby szkoda że tak się meczy w tych papilotach :( Biedactwo. Ja swoją małą napewno ładnie obetnę żeby miała wygodnie. A na wystway pójdziemy pokibicować i z ciekawości :) Tylko teraz muszę znaleźć moją kompankę oczywiście z rodowodem :)
-
Powiem Wam szczerze ze takich psów jak w Bakaracie to ja chyba w życiu nie widziałam. Boże co za psy... Jestem w szoku. Jak sztuczne, jakie błyszczące. Tylko jak wyprowadzić takiego na dwór z takimi włosami. Czy to mu nie przeszkadza? Jak zrobi siku czy kupę :) to to jest chyba nie wygodne, ale piękne.
-
Dzwoniłam do hodowli Bakarat i nie mają aktualnie takiej suni jak ja chcę. :( Będą szczeniaczki niebawem. Ale tam są piękne psy. A co do pracy w hodowli psów to oczywiście ja nie twierdzę, że to nie jest praca. Jest i to ciężka, wymagająca wielu poświęceń itd.. ale w moim przypadku ja idę na 8 godzin, zrobię co swoje i nie potrzebuje zarobku kosztem własnego psa. Znam ludzi, którzy tylko z hodowli się utrzymują i żyją. Mnie jakoś to, że tak się wyrażę "nie kręci". Ja jestem za trzymaniem w domu jednego pieska, no ewentualnie dwóch :) A wracając do tematu, to szukam nadal tej jednej jedynej :( i cos kiepsko mi idzie.
-
Podoba mi się ten piesek z ogłoszenia z Koszalina, ale to baaardzo daleko ode mnie, bo ja jestem prawie spod gór :) Jejku agamewa jakiego masz pięknego tego pieska. Ja właśnie w takim umaszczeniu szukam, jaki on śliczny. To gdzie ja mogę takiego kupić? Skoro mówisz, że za śmieszne pieniądze. Jeśli chodzi o sterylizację to wcale nie musi być, bo ja nigdy nie będę jej rozmnażać. Uważam że pieniądze zarabia się w pracy (w moim przypadku) a nie w taki sposób. Bluerat jak ja kupuję cokolwiek czy to spodnie czy bluzkę czy jakąś inną pierdołę to muszę zastanowić się 5 godzin albo i więcej, a co dopiero pieska na tak wiele lat. Jeżeli okaże się chory to zrobię wszystko żeby mu pomóc, jeżeli za dużo będzie szczekał to go będę wychowywać... itd... A jeśli chodzi, że skoro nie na wystawy to ma być byle jaki i nie musi mi się podobać to się mylisz. Dla mnie największą wystawą będzie codzienne patrzenie na niego przeze mnie i moich najbliższych a nie interesuje mnie opinia obcych ludzi czy im się podoba on czy nie. Ważne żeby podobał się nam. Chyba to oczywiste. Więc nie dziw się że wybrzydzam itd.. Po prostu szukam najodpowiedniejszego pod każdym względem.
-
No dziekuję za to ogłoszenie, ale ta sunia jakoś mi nie przypadła do gustu :( jakąś ma buźkę za jasną a tył taki czarny :( Przepraszam, że tak myślę, ale jak mam być szczera to piszę jak jest :(
-
Poszukuję suczki, nie chce psa. Może być po sterylizacji, bo nie zależy mi na jej rozmnażaniu. I też nie będę z nią chodziła na wystawy itd.. to ma być suczka jako mój przyjaciel. Miałam pudelka teraz i niestety już od nas odszedł :( miała 10 lat i była najwierniejszą sunią na świecie. Jeśli chodzi o rodowód to powiem tak : jeżeli ta za 2500zł byłaby tańsza i nie miała by rodowodu to napewno bym ją kupiła. Cena jaką mogę dać to jakieś do 1800zł. Nie będę ukrywać , że podobają mi się jednak te zminiaturyzowane pieski. Nie z przesadą, że ma mieć 1kg bo to już jest absurdem, ale tak 1,5 kg.
-
No ja wagą też nie wierzę. Jest parę gołoszeń właśnie tych ludzi od tej suczki za 2500zł i są ich psy na wadze, no niby waga się zgadza ale ja uważam ze wszystko mozna ładnie pieknie pokazać w internecie, nie ma to jak jechać i widzieć samemu. Ci ludzie chyba tylko zajmują się takimi mini pieskami, bo jest mase ogłoszeń ich mini piesków i suczek ale już sprzedanych. A teraz mają śliczne maleńkie szczeniaczki, ale kto wie co z nich wyrośnie i która to faktycznie matka a który ojciec. Ale szczenieta sa sliczniutkie.
-
No ja wolałabym mniejszą suczkę, może mieć 1,5kg ale na allegro oszukuą bo piszą ze ma np 1,3 kg a jak byłam na miejscu to juz na oko moje ZUPEŁNEGO LAIKA miał ponad 2 kg. Tylko teraz jeszcze jak nie znajde takiej mniejszej suczki to kupiłabym szczeniaka ale po pierwsze boję się że może być nie w moim typie jak wyrośnie bo ja też nie wierzę w oglądanie rodziców na miejscu (bo może urodzić to całkiem inna suczka niż jest napisane), po drugie może odziedziczyć cechy po dziadkach których zapewne już nie zobaczę a po trzecie ja nie potrafie oduczyć takiego małego brzdąca siku w domu i gdzie popadnie. Jest to dla mnie za ciężka sztuka :) a mieszkam w bloku na 4 pietrze. Więc chyba wolałabym taką np. w wieku 7 miesięcy bo jużtak często nie chodzi siku i widzę jaką bedzie miała wagę i kolor mniej więcej. A pieska nie chcę, ponieważ suczki są bardziej spokojne i oddane wierne. Jakby ktoś jakieś ciekawe ogłoszenie znalazł to proszę o link.
-
Bo ludzie kupują częściej teraz większe suczki bo więcej urodzą szczeniąt i bezproblemowo i większy zysk. Mi np jakby postawiono miniaturkę Yorka a np wiekszą 3 kg to wybrałabym ta mniejszą zdecydowanie, bo mi nie zależy na rozmnażaniui. No, ale rodowód za taką cenę jak na Allegro to powinna mieć bo za tą cenę to kupię właśnie ze 2 z rodowodem a nie jedną bez pomino ze taka ladna.
-
Tylko jeszcze jedno pytanie, czy ta suczka z allegro nie jest za "poważna" jak na swój wiek 7 miesięcy? Widzę zdjęcie Kaladan i ten pies jest jeszcze takim maluszkiem - szczeniakiem a ten z allegro niby ten sam wiek a wygląda na starszego. Być może się mylę. A do jakiego wieku te psy rosną? Do 6 miesięcy tak jak piszą niektórzy sprzedający?
-
Nie jest ona z rodowodem ale właściciel twierdzi że niczym nie odbiega od rodowodowego a i tak nie nadaje sie na rozmnazanie na czym mi nie zależy, ale cena jest dla mnie troche za wysoka jak na psa bez rodowodu. Niestety/