Dawno, bardzo dawno mnie, a właściwie nas nie było na forum. Jokiś jest z nami od ponad 5 lat, a mamy wrażenie że jest od zawsze. Klikam ponieważ pojawiły się niepomyślne rokowania. Otóż u Jokiśka pojawiły się guzki na podbrzuszu, trzy sztuki. Jesteśmy już po biopsji. Jeden to tłuszczak, dwa to tłuszczakomięsaki. W piątek operacja, zobaczymy co wykaże dokładniejszy histopat. Jokisek zachowuje się całkowicie normalnie i gdyby nie zmiana fryzury to nic bym nie widziała że coś sie dzieje. Potrzebuje Waszego wsparcia, bo się rozleciałam na milony kawałeczków, staram się trzymać ale kiepsko mi wychodzi. Pozdrawiamy cieplutko, pochrapujemy słodziutko....