Kolezanki psy te mieszkaja na jednym podworku, ale przez opiekunke-i (jedna z nich mieszka pod tym adresem, druga nie wiem- ale odbierala ostatnia suczke z oczyszczalni) sa czesto puszczane samopas - na osiedle - z reguly czarny taki srednio/mniejszy zwierz , bialy w czarne laty - tez takich samych rozmiarow , taki brazowawy sporo wiekszy od nich oraz taki mikro bialy - w piatek bylem swiadkiem jak cala sfora ww. psow ganiala za malymi dziecmi (3 osobki) gdzies 10-11 lat jak jechaly na rowerach, gdyby nie odgonil ich osiedlowy blekitny ptak moglo by sie roznie skonczyc.
Dziwi mnie bezmyslnosc tych dziewczyn/dziewczyny, ze pozwala/ja aby sfora psow bez kagancow biegala po osiedlu, bylem swiadkiem tej sytuacji, zaluje ze nie mialem telefonu przy sobie, wtedy bym nagral zajscie.... sytuacja ta z wypuszczaniem psow samych irytuje rowniez sasiadow mieszkajacych kolo domu gdzie rezyduja te psy....