Cieszę się, że sprawy nabrały kolorów. Jestem zdania, że trzeba robić to, co dla nas w życiu jest najlepsze. Trzeba otwarcie mówić o swoich obawach, o swoich emocjach i przyszłości. Moi rodzice również czasem nie rozumieją mojej pomocy obcym co jak co zwierzakom. Kiedy powiedziałam tacie, że czasem pomieszkują u mnie zwierzaki na DT otworzył szeroko oczy ... Myślę, że podobnie jest u Ciebie. Niektórzy, nawet Ci którzy kochają zwierzaki, nigdy nie wybrali by ich zamiast powiedzmy jakiegoś luksusu dla siebie.
Nie poddawaj się i bądź dobrej myśli. Wierzę, że się uda i nie będziesz musiała podjąć decyzji o oddaniu swojego przyjaciela :)