Właśnie przed chwilką rozmawiałam z nowymi właścicielami naszego skarbeńka Wojtusia. (obecnie Rafi, ale dla nas zawsze Wojtulo). Postępy są niesamowite. Pan Krzysztof już bierze Wojtka na ręce i jak sam mówi może z nim robić co tylko chce. Coś niesamowitego :) :) :) Obiecał nam zdjęcie z Wojtuniem na rękach (już się nie mogę doczekać). Pani jest Rafciem zachwycona i widać i czuć w jej głosie że po prostu go uwielbia!!! Czy to nie cudowne!!!??? Ja też jestem szczęśliwa, że Wojtuś wreszcie ma swój ukochany domek i takich suuuuper państwa!!! Przesłałam im ten link, więc na pewno to przeczytają!! Dziękujemy serdecznie, że darzą Państwo Rafiego taką symaptią i miłością, mimo że kłapał, chapał ale i tak to Państwa nie zniechęciło. Oby wszyscy ludzie mieli zawsze takie wspaniałe podejście do wszystkich zwierzaków, bo one w końcu też czują i potrzebują odrobinę czułości, miłości, a nawet wyrozumiałości. Czekamy na zdjęcia Wojtusia!!!! :) :) :)