Witam wszystkich miłośników rasy Yorkshire Terrier .
Oczywiście bardzo współczuję P. Tomkowi tylko , że niewiele mu to pomoże w wynikłej sytuacji .
Ze swego doświadczenia wiem , że większość osób chcących mieć u siebie wymarzonego, kochającego Yorka szuka najtańszych ofert . Bardzo mnie to irytuje gdyż marzenia zostają odsunięte na bok a górę przejmuje strona finansowa .
Kupujący pytają tylko o cenę , to nie jest w porządku . Przypominam , że nie kupujemy sprzętu AGD lecz pragniemy mieć koło siebie oddanego małego przyjaciela o wielkim serduszku i pytam czy warto dofinansowywać przez małe p PSEŁDO hodowców ?!!! Czy nie lepiej rozmawiać i współpracować z hodowlami zarejestrowanymi w Polskim Związku Kynologicznym . Hodowlami które zawsze są otwarte na ludzi kochających zwierzęta , chętnych do współpracy i szeroko pojętej pomocy związanej z wychowaniem , zdrowiem , wystawami i wielu innych zagadnień . Tak więc zastanówmy się nad tym i podejmijmy właściwe i odpowiedzialne kroki .
Serdecznie pozdrawiam