Jump to content
Dogomania

masza44

Members
  • Posts

    3862
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by masza44

  1. Napisze dzisiaj tekst, czekam na fotki. Trzeba Milkę ogłaszać. Mam prośbę czy ktoś mógłby jej wykupić na bazarku jakieś w miarę szybkie ogłoszenia? Ja do końca miesiąca mam taką pustkę w budżecie, że każde 10 zł oglądam kilka razy zanim wydam...
  2. Poszedł przelew ode mnie za luty i marzec, jeszcze tylko muszę się nauczyć i podlinkować się banerkiem akcji...Jakby ktoś umiał to wytłumaczyć to poproszę o instruktaż na pw...
  3. [quote name='betsiak']to chyba psinka trafi w ręce tej drugiej osoby, bo moja rodzinka dziś pojechała do schroniska i po wspólnej decyzji wzięliśmy suczkę, więc pozdrawiam, mam nadzieje że będzie miała dobrze..[/QUOTE] To dobrze, że udało się innej psince. Poczekamy co powie druga chętna Pani, a jeśli to nie wyjdzie, napiszę nowy tekst ogłoszenia i będziemy szukać intensywnie nowego domu- z ogrodem.
  4. Lunce życzę wszystkiego dobrego w życiu . Ponieważ nie mam bezpośredniego kontaktu z sunią ani dostępu do informacji o nim proszę o zamknięcie wątku.
  5. [quote name='Merys']Dziękujemy Ilmina, na dniach wydarzenie powinno się pojawić. Masza tak dotarło, bardzo dziękujemy, mogę prosić linka?[/QUOTE] [url]http://www.dogomania.pl/threads/223572-Serwetki-zas%C5%82onki-obrusy-ciuszki-i-plecak-ROZLICZAM[/url]
  6. Poczekajmy na rozwój wydarzeń, obie zaniteresowane Panie dostały numer do obecnej Pani, niech się zapoznają z jej problemami, niech ocenią,wtedy będziemy się zastanawiać. To musi być ostatni dom Milki- na całe jej życie!!! Dlatego jeśli ktokolwiek ma chociaż cień szansy, że z czymś tam sobie nie poradzi lub może mu to przeszkadzać to jest to już na nie. Milka ma stosunkowo słabą wieź z człowiekiem- paradoksalnie w tych okolicznościach- lepiej dla niej... Ja stawiałabym na ogród jednak- widziałam ją jak zostawała sobie tam sama, kopała dołki i była przeszczęśliwa...
  7. Troszkę zaniedbałam ten wątek i inne ale mam 2 powrót z adopcji mojej tymczasowiczki Milki...Obiecuje poprawę, udział w bazarkach i jak mi się uda to zorganizuję też bazarek na Szczebrzeszyniaki, które są absolutnie wyjątkowe ( a uważam tak od czasu adopcji Malwinki:))
  8. Chciałam się przypomnieć z potwierdzeniem wpłaty z bazarku 35,50 na bazarku. Chciałabym go zamknąć i wystawić nowy- dzisiaj przywoże od rodziców winyle- i powinno być z tego trochę kaski, bo mam już chętnych kupców:)
  9. Witam Was wszystkich. Wczoraj jeszcze długo rozmawiałam z Panią Chili- chcą ją oddać. Chili pokazała trochę zachowań, których u mnie nie pokazała- może dlatego , że była z innymi psami, miała towarzystwo, czuła się pewniej, może dlatego, że miała ogród w którym jest najszczęśliwsza. Ona musi mieć ogród gdzie mogłaby spędzać 3/4 dnia. Tylko ostrzegam- ryje nory:) Co do psów to ona małe zagania jak moją Malwinę i chce trochę dominować, dlatego jesli jest uległy pies to niedobrze, jeśli taki, który jej pokaże, że nie da sobą pomiatać to się pogodzą i powinno być dobrze. U mnie Milka zostawała nawet po 10 godzin z psami w domu- na początku wyła, ale potem jak wracałam, to spały, nic nie zniszczyła itp. Ale sama wyła i demolowała... Betsiak, ja podam na pw numer do obecnej pani Milki- Chili, zapytaj o wszystko, ona Ci wszystko o niej powie, prześle aktualne zdjęcia. Zgadzasz się oczywiście na wizytę przedadopcyjną poadopcyjną i sterylizację Milki ( ona jeszcze nie miała cieczki)? Czy jak zajdzie potrzeba skonsultujesz się z behawiorystą ( na koszty byśmy się ewentualnie zrzuciły)? Powiem tak- mając do wyboru dwa fajne domy, przeważa dla mnie ogród...to jest konieczność przy tym psie...Ale nie podejmę sama decyzji o kolejnej adopcji Milki- CHili. Muszą się wypowiedzieć i Patkant i Karmelcia, zadecydujmy razem ok? Ja szczerze powiedziawszy boję się tej decyzji.
  10. Dzisiaj porozmawiam z Panią Chili jakie są ustalenia. Jakby co mam bardzo zainteresowaną Milką Panią, która już uprzednio 2 razy interesowała się adopcją Milki, wie o wszystkich jej problemach, sama ma sunię bordera po przejściach i dużo rozmawiałyśmy, więc potencjalnie byłby wspaniały dom z drugą taką samą sunią, aktywnymi właścicielami dla których problem wygryzionych drzwi i wycia jest nieobcy...Ale wszystko wyjaśni się wieczorem. Ja jestem na wyjeździe z ograniczonym dostępem do netu, więc dlatego rzadko zaglądam.
  11. Będę rozmawiać jeszcze dzisiaj wieczorem jak mi się uda( na razie jestem w pracy a potem w podróży) albo jutro. Pani jest chętna do pracy, szkoda jej z Chili rezygnować, to wrażliwa osoba, ale Pan twierdzi , że Milka ma za duży uraz na psychice i chciałby ją oddać więc sami widzicie, że to wszystko takie niepewne...
  12. [quote name='karolkamadry']Ja liczę na to, że jak trafią w ręce trenera czy behawiorysty to wszystko się ułoży pomyślnie. Cieszę się też że nowy dom nie chce łatwo zrezygnować:) Może się uda:) Trzymam kciuki...A gdzie ona teraz przebywa?[/QUOTE] Chili ( Milka) jest w Jeleniej Górze. Poprzedni DS na pewno nie znęcał się nad nią, nie bił, jeśli chodzi o to to na pewno nie...,ona jest ufna do ludzi, nie boi się ręki ani nic.Ja myślę, że ten lęk przed zamknięciem lub uwiązaniem to jeszcze jej zostało od czasu jak jako szczeniak była uwiązana na łańcuch...Niestety tutaj po prostu konsekwencja, cierpliwość i duuużo czasu...To jest trudne...
  13. Rozmawiałam z Panią Milki. Nie można jej zarzucać, że nie próbowała ułożyć jej. Milka ma i kennel ( w którym nawet nie wyje ale wydaje takie skowyty jakby była katowana i obija się o nią) i jest wybiegana, ona po prostu wpada w panikę jak tylko ktoś jej znika z oczu. Nawet chwilowe uwiązanie na smyczy do np.krzesła powoduje panikę. W szkoleniu robi krok do przodu i pięć do tyłu. Największym problemem jest mieszkanie w bloku ( sąsiedzi) oraz to, ze mieszkanie wynajęte...Jednak po rozmowie uznałyśmy, że to jest jeszcze bardzo krótko, żeby rezygnować z niej. Pani chce dać jej jeszcze czas i szansę. Niestety bardzo nam przerywało rozmowę. Jutro zadzwonię jeszcze raz i ustalimy coś, może wizytę behawiorysty, może tresurę z trenerem. Na razie wstrzymuje się z ogłoszeniami. Oby udało się to tak załatwić. Milka sunieczko proszę zmądrzej... Boję się, że ogród i drugi pies, który nie da nad sobą dominować to jedyne wyjście. U mnie nie okazywała takich zachowań bo miała towarzystwo, tak często jest...
  14. Franio jest cudny, nie trudno się zakochać..
  15. ale piękne szczeniaczki...nie powinny tak spędzać dzieciństwa:( Bidne te piesie...Może będę reklamować szczeniaki jak ktoś do mnie zadzwoni, niechby znaleźć dobry dom najpierw im...
  16. Dzisiaj wieczorem zadzwonię do Państwa i spróbuję spokojnie porozmawiać o całej sytuacji. Może uda mi się ich jeszcze namówić na pracę z behawiorystą itp. Myślę, że największym problemem jest brak czasu na pracę z psem. Jak będę miała nowe wiadomości to napiszę. Może się jeszcze coś uda. Wszystkim dziękuję za obecność... Ten lęk separacyjny będzie trudny do opanowania- najprościej albo towarzystwo drugiego psa, albo ogród- w ogrodzie u mnie zostawała sama bez psów i sobie biegała kopała itp, Myślę, że to byłoby najlepsze dla niej. Milka ma około 9 miesięcy.
  17. [quote name='Lolalola']ciotki...tytul i walka o deklaracje..[/QUOTE] Patkant zmieni tytuł i zaktualizuje jak tylko będzie mogła wejść na dogo
  18. Mnie się zdaje , że Milce potrzeba po prostu konsekwencji, konsekwentnego codziennego ćwiczenia kilku rzeczy. No ale o konsekwencję ciężko. Pierwszy właściciel nie posłuchał, nie stosował. Podejrzewam, że w tym przypadku też zabrakło konsekwencji. Jeden pies uczy się szybciej, drugi wolniej, Jeden jest bardziej posłuszny drugi bardziej uparty- Milka z tych bardziej....stad i konsekwentność musi być większa...
  19. Ja jej nie odbiorę, ponieważ ja nie mam jej gdzie dać- u Karmelci jest teraz za dużo psów, nie może jej przyjąć, poza tym nie stać mnie na płacenie 300 zł ( w tym miesiącu oprócz niemałych wydatków na remont są święta i robię sterylkę własnej suczce). Milkę trzeba intensywnie ogłaszać ( poproszę o nowe zdjęcia). DOm tylko z ogrodem albo z większym, przyjaznym psem, który nie da się zdominować. Do trzech razy sztuka, może tym razem się uda, że ktoś sobie z nią poradzi... Patkant- zmień tytuł wątku..................
  20. Niestety....nie wiem jak to napisać...jestem totalnie załamana- Milka ( Chili) wraca z adopcji:( już drugi raz:( Ryczeć mi się chce, ile ten pies musi przejść, jak to się odbija na jej psychice...Proszę wszystkich chętnych, którzy chcą i mogą pomóc w dalszym ogłaszaniu Milki, szukamy domu z ogrodem ewentualnie mieszkania z drugim większym i aktywnym psem- problemem Milki jest lęk separacyjny, zostając sama w domu niszczy i wyje. U mnie zostawała po 10 godzin ale z innymi psami i było ok... Wstępnie proszę o deklaracje- Karmelcia mogłaby ją przyjąć za jakiś czas, jeśli nie uda się wcześniej znaleźć domu, ale sama nie dam rady utrzymywać jej. Zbliża się także czas ewentualnej sterylki...
  21. To ja poproszę o plakat na [email]tjorve@interia.pl[/email]
  22. [quote name='DORA1020']Ty$ka,plissss jakis tekscik krociutki dla Neli i Pusi,bo ja zamowilam ogloszenia na bazarku,ale niestety trzeba czekac w kolejce....[/QUOTE] W Szczebrzeszynie to prawie same czarne podpalane pieski:) może to taka rasa owczarek szczebrzeszyński:)
  23. Niesamowite metamorfozy suczek!
  24. A trzy jeszcze lepiej ale to już atrakcja nie dla każdego, ale pakiet dwóch jak najbardziej:)
×
×
  • Create New...