Wczoraj w nocy zmarł nasz oddany przyjaciel Ramzes aka NORD, którego udało nam się adoptować dzięki pomocy osób skupionych wokół tego forum, za co bardzo wam dziękuję.
W tej chwili nie jestem w stanie racjonalnie I z dystansem podejść do tego, co się zdarzyło. Wierzę, że po wszystkich przejściach, jaki Ramziu zaznał wcześniej, te ostanie lata spędził będąc szczęśliwym i kochanym psiakiem, na pewno odzyskał wiarę w ludzi.