Chyba trafi mnie za moment szlag, albo się uduszę w związku z powyższym stwierdzeniem.
Posłuchaj, Kochana, magiczne nazwisko Darka Niedzielskiego tak na Ciebie działa, czy co? Bo nie rozumiem... Od 10 lat znam na wylot jego klinikę, każdego z lekarzy i personelu pomocniczego, i uwierz mi- Darek jest genialnym ortopedą, ale diagnostą żadnym. Dr Hebel jest jego oczami i uszami, dlatego, kiedy zobaczyłam jego pieczątkę na opisie rezonansu, od razu się z nim skontaktowałam. Upchnęliśmy, tak- upchnęliśmy, Czesia na wizytę, tylko po znajomości. Nie był potraktowany jak zwykły pacjent w Darkowej maszynce do zarabiania pieniędzy, ale po VIPowsku skonsultowany. Z zamkniętymi oczami powierzyłabym KAŻde swoje zwierzę dr Heblowi, bo jest uczciwy i kompetentny. Jeszcze przed wizytą Czesia, na podstawie opisu rezonansu powiedział mi, że każdy, kto podejmie się ortopedycznego grzebania przy Czesiu to będzie zwykły naciągacz. To są wady genetyczne. On sobie będzie żył tak, jak żyje, trzeba tylko zadbać o jego komfort. Tego nie mówi się zwykłym pacjentom, bo to są ich pieniądze. Rozumiesz? Czy tylko będziesz klepać w klawiaturę i wyrażać swoje niezadowolenie? Aldona zrobiła z Czesia cudownego, radosnego psiaka. Bożenka i Olga dbają o to, żeby niczego mu nie zabrakło. Zapłaciłam za wizytę we Wrocławiu z własnej kieszeni, a Ty śmiesz mieć przekonanie, że Czesio zaliczył wizytę u Niedzielskiego??? To, że nie piszę tu, na dogo, nie znaczy, że nie czytam i nie reaguję... Coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że dogo pełne jest zawiści, żółci i wszechwiedzących, klepiących w klawiaturę bab.
Sorry, ale żółć się wylała. I nikogo przepraszać nie będę. Jak każdy, mam prawo napisać to, co czuję.
Dziękuję Bożence, Ewie, Oli za spotkanie przy okazji wizyty Czesia we Wrocławiu.
Czesiu, Ty wiesz, że ciotka marmosia Cię kocha <3