Witam. Mam ponad roczną malamutke i jest z nią kilka problemów. Zapewniam jej dużo ruchu oraz długie spacery, ale niestety kiedy tylko zobaczy psa zaczyna ciągnąć smycz i wyrywać się, przez parę takich przypadków wylądowałam na asfalcie:eviltong: po prostu gdy widzi psa, że tak powiem.. odbija jej szajba. Ma także problemy z małymi psami, nie znosi ich, raz mi się wyrwała i zaatakowała małego yorka.
Następny problem jest z moimi kotami, mam dwa koty i je strasznie zaczepia nie dając spokoju, a gdy tylko uciekają to biegnie za nimi po całym mieszkaniu.
No i kolejny i ostatni problem jest z ludźmi, jak widzi dzieci za bardzo się ekscytuje i też nie daje spokoju. Gdy dorosłe osoby chcą ją pogłaskać to skacze (również na mnie) przez co parę razy porządnie drapnęła pazurem.
Jak mam wyeliminować wszystkie te problemy ? Nie była na żadnym szkoleniu, tylko ja uczę ją różnych komend. Nie jest też sterylizowana, jeśli to też wchodzi w grę. Pozdrawiam i czekam na pomoc !