Witam. Mam bardzo starego pieska, jest schorowany i widac, że to już jego ostatnie chwile. Jeździmy od 3 dni do wetrynarza na zastrzyki, bo się przeziebił oprócz antybiotyku dostaje zastrzyki na wzmocnienie, a wszystko dlatego, ze przestał jeść. Nie jadł niz już 2 dni, tzn. przed chilą zjadł wedlinkę, ale jeden palsterek. Próbuję wszystkiego... Ma na legowisku rozłożone, pokrojone parówki, wedliny. Coś tam skubnał, ale niewiele tego było. Do tego zwymiotował, wczoraj trawą, a dziś już niczym konkretnym. Dodam, że pies pije. Mamy mu dodawać do wody cukier i jakiś preparat, ktory odnowi florę bakteryjną. ale co robić dalej? Nie chcę go jeszcze usypiać, skoro pije, i troszkę chodzi. Weterynarz mówi, że zobaczymy jak to będzie. Co można zrobić, by zaczął jeść?