Jump to content
Dogomania

George Carlin

Members
  • Posts

    183
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by George Carlin

  1. tak, to numer do mnie nie ma potrzeby dt wszystko jest pod kontrolą Obecnie malec jest jeszcze pod okiem weta
  2. Dzięki Ulcia :) W niedzielę po wypadzie masz browara :-)
  3. Otóż to :-) Ta książka to powinien być elementarz dla każdego wyznawcy teorii pozytywnych wzmocnień ;-) Oczywiście, tak jak napisała Magda jest to tylko wstęp to tematu rzeki jakim jest "psia konwersacja".
  4. Bierz Bulka :cool3: Dogadają się :)
  5. Tak, na tych fotkach wyszedł jakiś taki wielkgachny :) ale w rzeczywistości to szkrab :) Myślę, że duży nie urośnie.
  6. jest już wątek na niebieskim zawsze zakładam na obu :)
  7. kolejny szkrab do adopcji z białostockiego schroniska [url]http://www.dogomania.pl/threads/201623-Ma%C5%82y-amstaff-BULEK-szuka-ciep%C5%82ego-domu[/url]. [IMG]http://i53.tinypic.com/2q9i4au.jpg[/IMG]
  8. Imię: Bulek Wiek: Szczeniak płeć: samiec rasa: amstaff Miasto:Białystok sterylizacja:tak szczepienia:wścieklizna Kontakt w sprawie adopcji: 502384441 - Łukasz, [EMAIL="pitowate@wp.pl"]pitowate@wp.pl[/EMAIL] Opis: Bulek jest młodziutkim, bardzo uległym amstaffkiem. Nie wykazuje agresji do innych psów. Miał kontakt z dzieckiem. Był bardzo delikatny i przyjazny. Bulcia znalazła straż miejska przywiązanego do ogrodzenia i zostawionego samemu sobie. Maluch jest świeżo po kastracji. Szuka ciepłego domku. Osoby zainteresowane poznaniem i adopcją Bulka prosze o kontakt: 502384441 - Łukasz lub [EMAIL="pitowate@wp.pl"]pitowate@wp.pl[/EMAIL] [IMG]http://i51.tinypic.com/33ot93o.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/9kr13t.jpg[/IMG] [IMG]http://i54.tinypic.com/152i0ba.jpg[/IMG]
  9. Dziękuję :) ps: Ani się nie czołgam ani nie kulę, ale mniejsza o większość. To są właśnie uroki komunikacji niewerbalnej hehe
  10. Nie kojarzę Volvo, bo z białostockim schroniskiem mam kontakt stosunkowo od niedawna, ale super, że znalazła domek :) Pierwsze podejście do kojca Rudego nie mogło być "na odwiedzającego", bo zawaliłbym sprawę na dzień dobry. Podszedłem do kojca na kuckach, z głową odchyloną w bok, oblizując się. Brzmi śmiesznie :), ale tak właśnie psy porozumiewają się między sobą i właśnie w ten sposób się uspokajają i dają drugiemu znać, że nie mają złych zamiarów lub go lekceważą. W obu przypadkach otoczenie się nie zmienia, jest rudy + ja + kojec. Zmienia się tylko moje zachowanie i sposób podejścia do psa, który zależy tylko i wyłącznie ode mnie i jest niezależny od otoczenia i okoliczności. Rudy nie szczeknął ani razu, tylko odwdzięczył się obróceniem się do mnie bokiem. PO chwili wszedł do "kanciapy" i się położył :-) Wyprowadziła mi go oczywiście wolontariuszka. Tutaj też, gdybym podążał w jego stronę przodem, a nie daj boże nachylił się nad nim i wystawił rękę, mogłoby być nieciekawie. Zachowywałem się za to tak samo, jak zachowują się wobec siebie psy. Po kilkunastu minutach, Rudy sam do mnie podszedł po bubki :-) Ta sama sytuacja. Otoczenie się nie zmienia. Jest Pracowniczka + smycz + Rudy + ja. To, w jaki sposób zareagował pies było zależne wyłącznie ode mnie :-) Żeby było jasne. Ja bazuję tylko i wyłącznie na swojej wiedzy, która do tej pory mnie nie zawiodła. Cholera wie, może któregoś pięknego dnia okaże się, że myliłem się w 100% i stracę rękę lub nogę ;-) Na razie wolę o tym nie myśleć, robić swoje i uczyć się psów :-)
  11. Właśnie o to chodzi, że nie zrobiłem tego błędu i nie podchodziłem do jego klatki i przy niej nie stałem przodem do psa. Byłby to mój błąd - błąd człowieka. O ujadaniu przy klatce najpierw słyszałem, a potem widziałem. Głupotą z mojej strony byłoby powielanie tego zachowania, znając reakcję zwierzęcia. Chyba, że nie do końca zrozumiałem co rozumiesz pod pojęciem "otoczenia". Ja pod pojęciem otoczenia, w sytuacji Rudego, rozumiem fakt, że jest on w kojcu, lub ogólnie w schronisku. Nie ma to żadnego znaczenia, bo jak dziś się przekonałem, fakt, że jest w schronisku, nie decyduje o jego podejściu do mnie. Gdybym do niego od razu podszedł z wyciągniętymi do przodu rękoma, mógłbym je stracić. Zamiast tego, wysłałem mu sygnał uspokajający. Pies od razu odwdzięczył mi się tym samym, mimo, że otoczenie się nie zmieniło. W kojcu, sytuacja wyglądałaby analogicznie. Nie ważny byłby fakt, że podszedłem do kojca, tylko JAK podszedłem, a to już zależy tylko i wyłącznie ode mnie. Mniejsza z tym. Nie chcę przekonywać nikogo do swoich racji. "Racja jest jak dupa", wiadomo, każdy ma swoją :-) Jedyne czego chcę to zacieśnić swoją więź z psem i znaleźć mu odpowiedni dom. Tyle.
  12. Nie ma żadnego negatywnego nastawienia. Po prostu trzeba wiedzieć jak do niego podejść. Ja jestem dla niego zupełnie nową osobą. Jestem dużym 110-kilowym facetem i ani razu nie wykazał w stosunku do mnie ani grama negatywnego nastawienia. Po 15 minutach sam podchodził i merdał ogonem. Wg mnie jest to tylko wina człowieka. Otoczenie nie ma tu nic do rzeczy. Z resztą... czas pokaże.
  13. Świetny Pit z białostockiego schroniska zapraszam do wątku [url]http://www.dogomania.pl/threads/201561-Rudy-zab%C3%B3jca-facet%C3%B3w?p=16246418#post16246418[/url]
  14. Imię: Rudy Wiek: Pies dorosły płeć: samiec rasa: Pitbull Miasto:Białystok sterylizacja:tak szczepienia:wścieklizna Kontakt w sprawie adopcji: 502384441 - Łukasz, [EMAIL="pitowate@wp.pl"]pitowate@wp.pl[/EMAIL] Opis: Rudy przedstawiony mi został jako "pies nie tolerujący facetów". Rzeczywiście, gołym okiem widać respekt, jakim pracownicy białostockiego schroniska darzą tego dużego Pitbulla. Po podejściu do kojca ujada jak szalony. Jaki naprawdę jest Rudy? Dziś postanowiłem poznać się z nim bliżej. Okazuje się, że przy odpowiednim podejściu i wysłaniu paru sygnałów uspokajających, Rudy był skłony podejść do mnie i jeść mi z ręki. Po jednym dniu jestem niemalże pewien, że domniemana "agresja" Rudego do facetów wynika z tego, że odczuwa od nich ogromny strach i jeszcze nikt nie zapoznał się z nim "po psiemu". Niewykluczone jednak, że jakiś facet go bił, choć nie podejrzewam. Nie chciałem go za długo "męczyć", więc na dziś poprzestaliśmy na jedzeniu z ręki. Żadnych dotykanek, patrzenia w oczy i gwałtownych ruchów. Będę zaglądał do Rudego jak najczęściej się da i małymi kroczkami zacieśniał z nim więź i przesuwał granice. Niemniej jednak już teraz chcę zacząć szukać mu domu. Jeszcze nie jestem do końca pewien, czy przyszłym właścicielem może być mężczyzna, ale podejrzewam, że jak najbardziej. Wiem jedno. Musi to być właściciel doświadczony. W domu nie może być małych dzieci ani innych zwierząt. To by było, wg mnie, za duże ryzyko. Rudy jest wspaniale zbudowanym, bardzo dużym Pitem. Jest wykastrowany, zaczipowany i zaszczepiony. W schronisku jest już od dawna, bo chyba nikt jeszcze nie dał mu szansy spojrzenia na niego jak na psa, nie jak na zabójcę. Dajmy mu szansę na znalezienie kochającego domu, a na pewno odwdzięczy się tym samym! Osoby zainteresowane Rudym, proszę o kontakt 502384441 - Łukasz [EMAIL="pitowate@wp.pl"]pitowate@wp.pl[/EMAIL] Zdjęcia narazie robocze, bo nie chciałem go denerwować flashem i długim ustawianiem migawki. [IMG]http://i52.tinypic.com/987uxs.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/332uf13.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/2pyxeyp.jpg[/IMG]
  15. Osoby chętne do wsparcia finansowego, prosimy o wysyłanie pieniążków na konto 38 1370 1109 0000 1706 4838 7307 Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt - Viva! ul. Kopernika 6/8 00-367 Warszawa KRS 0000135274 NIP: 525-21-91-290 Bank DnB NORD Polska S.A. dane do przelewów zagranicznych: SWIFT: MHBFPLPW Numer konta w standardzie IBAN - PL38137011090000170648387307 [COLOR=red][B]KONIECZNIE Z DOPISKIEM W TYTULE - "Amstaffy - Abi"[/B][/COLOR]
  16. Tak, jest po kastracji, ale "torebka" mu się troszkę paskudzi. Niedługo idzie do weta na kontrolę i zobaczymy co to jest.
  17. Byłem dziś na wizycie poadopcyjnej. Rasti będzie miał dobrze :) [img]http://i53.tinypic.com/2r2lz76.jpg[/img] [img]http://i56.tinypic.com/nycrh0.jpg[/img] [img]http://i53.tinypic.com/ff2xqp.jpg[/img] [img]http://i54.tinypic.com/2cp4w44.jpg[/img]
  18. "Do schroniska Abi trafił na początku sierpnia, ktoś przywiązał go w parku i zostawił bez wyrzutów sumienia. Abi ma ok. 2-3 lat, jest pięknie zbudowanym samcem, dzięki opiece weterynarza schroniskowego jest w dobrej kondycji fizycznej. Abi to radosny, energiczny psiak, lubiący kontakt z ludźmi, ale potrafiący wykorzystać ich słabości. Abi ma wiele pozytywnych cech, jest ciekawy świata, otwarty na ludzi, nie wykazuje wyraźnych ozn...ak agresji wobec innych zwierząt, jest chętny do współpracy, lubi aktywnie spędzać czas. Abi, ze względu na swój charakter, będzie pobierał nauki u trenera, po pierwszej lekcji wiemy już, że Abi jest pojętnym uczniem, pozytywnie reaguje na polecenia. Abi został adoptowany w październiku 2010 r. Pod koniec stycznia 2011 r. Abi "został przywiązany do drzewa w bardzo odludnym miejscu. Do szelek miał przywiązany sznurek do pakowania i tym sznurkiem przywiązany był do gałęzi w jakimś polu. Straż miejska znalazła go dlatego, że co jakiś czas kontrolują pustostan znajdujący się niedaleko. Pokazali mi zdjęcia z tego miejsca. Wygniecione w śniegu trzy legowiska, pozostawione dwie miski z jedzeniem. Z szelek się wyplątał. Przywieziony do schroniska był wyciągany z auta straży miejskiej na chwytaku i ciągnięty do schroniska. Zobaczyłam kątem oka jak go ciągną i od razu wiedziałam, że to on. Dopadłam do niego, zaczęłam mówić: "Abi, Abi", wtulił się i drżał. Trzymał głowę wciśniętą we mnie trząsł się strasznie, tak samo mocno jak wtedy, kiedy go pierwszy raz zobaczyłam. Zdjęłam mu chwytak. Sprawdziłam czip - to był już na pewno on, czip się zgadzał. Od razu zadzwoniłam do właścicielki. Pytam gdzie jest Abadon. Odpowiedź: "tu ze mną". Powiedziałam, że pies jest obok mnie. Wylał mi się żal. Zaczęłam mówić że tyle pracy w niego włożyłam, że tyle dla mnie znaczył, że tyle im było tłumaczone, tyle mówione, tyle obiecywały. Zapowiedziałam wizytę policji. Strażników poruszyło, to co im powiedziałam. Obiecali pojechać do niej. Powiedzieli, że jeśli w obecności ich dwóch ona się przyzna, to zgłoszą to na policję od razu. Dzwonili później, jestem z nimi w kontakcie i jestem im szczerze wdzięczna, bo nawet pojechali i przywieźli mi szelki Abiego razem ze sznurkiem, na którym był uwiązany. Mają też zdjęcia z miejsca gdzie był uwiązany Abi, zdjęcia jam w śniegu, w których leżał. Najgorsze jest to, że ten pies za kilka dni znowu będzie taki jak kiedyś. Znowu nie da do siebie dojść, znowu będzie odbierany jako agresor. Znowu nastąpi siłowe obchodzenie się z nim, co pogłębi problem. Rzadko mi się to zdarza, ale ryczeć i się chce z tego wszystkiego." Ania wet ze schroniska PROSIMY O POMOC W OPŁACENIU HOTELU, GDZIE ABI NIE TYLKO DOJDZIE DO SIEBIE ALE I PRZEJDZIE SZKOLENIE. 38 1370 1109 0000 1706 4838 7307 Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt - Viva! ul. Kopernika 6/8 00-367 Warszawa KRS 0000135274 NIP: 525-21-91-290 Bank DnB NORD Polska S.A. dane do przelewów zagranicznych: SWIFT: MHBFPLPW Numer konta w standardzie IBAN - PL38137011090000170648387307 [COLOR=red][B]KONIECZNIE Z DOPISKIEM W TYTULE - "Amstaffy - Abi" !!! [/B][/COLOR] Historia Abiego szerzej opisana jest na forum: [URL]http://amstaff-pitbull.eu/viewtopic.php?f=69&t=4865[/URL] [IMG]http://img97.imageshack.us/img97/1/01022011440.jpg[/IMG] [IMG]http://img718.imageshack.us/img718/6943/01022011442.jpg[/IMG] [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/5267/01022011438.jpg[/IMG] Tak wyglądał wcześniej: [IMG]http://img46.imageshack.us/img46/9568/1015062.jpg[/IMG]
  19. Łódź - wstrząsająca historia wklejam wątek [url]http://www.dogomania.pl/threads/201484-Abi-uwi%C4%85zany-do-drzewa-mia%C5%82-umrze%C4%87-po-cichu!-Zbieramy-fundusze-na-hotel!?p=16238566#post16238566[/url]
  20. No jest jeszcze parę TTB. Dziś pierwszy raz wyszedłem z Kwapciem, także narazie skupiamy się na stosunkach między nami :) Ale to jeszcze gnojek. Nie wiem czy ma roczek, więc nie podejrzewam, żeby fukał coś do innych psów. Chociaż różnie bywa...
  21. kolejny maluch do adopcji proszę o pomoc w ogłaszaniu [url]http://www.dogomania.pl/threads/201443-M%C5%82odziutki-kompaktowy-staffik-KWAPIK-szuka-domku[/url]
  22. [video=youtube;RRn-HxCRFBA]http://www.youtube.com/watch?v=RRn-HxCRFBA[/video] [video=youtube;3DrWIqzk048]http://www.youtube.com/watch?v=3DrWIqzk048[/video]
×
×
  • Create New...