Przeczytałem cały temat i jestem w szoku...Nie znam tej kobiety,ale bardzo jej współczuję...
Jak można tak napadać na człowieka,jeśli nie ma się 100 % DOWODÓW na to,że jest on winny???
I jeszcze go usuwać z forum,by nie mógł się bronić???
Rozumię miłość do zwierząt,sam mam psa,którego znalazłem w lesie.
Ale takie napadanie na niewinnego jest bardzo nie fer.
Niewinnym jest się,dopóki nie zostanie udowodniona wina...
Uważam,że powinniście przynajmniej dać tej kobiecie prawo do obrony.
P.s.chciałbym jakoś pomóc psiakom,jestem z Dębicy.