Tym psiakom przy rondzie ja mogę zrobić foto, przejeżdżam tamtędy codziennie i je widuję.
Maleńka suczka przebywa obecnie u mojej mamy w stodole. Właściwie umieściłąm ją w dużej skrzyni w stodole, bo inaczej ucieka, bardzo boi się ludzi..
Dostała jedzonko, wodę , ciepłe posłanko..
Niestety moja mama ma dwie suki, jedna nie toleruje żadnych psiaków..druga ma cieczkę, więc na podwórku psów jak mrówków :angryy:..
Może zostać tylko do jutra..:shake:
Maleńka potrzebuje obecności człowieka(zachowuje się jaby nigdy nie miała z nim do czynienia) Zdobycie zaufania u niej to będzie raczej wyzwanie..nawet jak stawiam jedzenie, nie podchodzi, leży w kącie..łypie oczkiem, nie szuka kontaktu, nie merda ogonkiem..wzięta na ręce już nie kąsa, ale wykręca główkę do góry..
Mogę ją dowieźć gdzieś w okolice, jeżeli tylko znajdzie się DT..inaczej..sama nie wiem, ręce rozkładam..fundacje się wypięły oczywiście..co robić?