Witam.
U Bosmana wszystko w jak najlepszym porządeczku.
Od jesieni dzieli dom z 1.5-rocznym chłopcem i okazało się, że to najlepsi przyjaciele.
Jak mały coś jęknie lub co gorsza zapłacze Bosman już jest obok.
Czarek go depcze, ciągnie, klepie, szarpie a Bosman co najwyżej wstanie i przejdzie położyć się metr dalej, taka to przyjaźń.
A poza tym biega jak szalony, gania koty i ptaki, pilnuje podwórka.
Nauczył się, że jak podjeżdża auto pod bramę to odchodzi kilka metrów i siada żeby można było spokojnie wjechać.
Wszyscy w szoku, że taki mądry ;)
Pozdrawiamy