UlaFeta
Members-
Posts
17495 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
6
Everything posted by UlaFeta
-
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
UlaFeta replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
[quote name='EVA2406']A o mnie to już zapomniałyście :([/QUOTE] Eva,przepraszam:oops:a moglabys pojechac? -
[quote name='kejciu']UlaFeta - ja bym sie przejechala może z Tobą?nigdy nie byłam na takiej wizycie - mogłabym zobaczyć jak się przeprowadza i w przyszłości może pomóc :)ale ja mogę najwcześniej [po 18 na Tarcho być :)[/QUOTE] Jak by co to moge Cie ze soba zabrac.:eviltong:Dobry dzieciak jestes:loveu: a na nauke nigdy nie za pozno.:lol:
-
Przyszlam z watku przytuliska znajdki.pl jezeli mi zaufacie to moge zrobic wizyte pa. Nie mieszkam wprawdzie na Tarchomine,ale mam niedaleko.
-
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
UlaFeta replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
[quote name='zoja.']No tak, 10 osób to może być kłopot.. ale jakby tak..: 1.UlaFeta, 2.bric-a-brac, 3.Ola (Aleksandra P.) 4.Kejciu, 5.Mimiś, 6.Paros, 7.Paula (nicku nie pamiętam), 8.Igam 9.JB 10.ja + goście -to się nagle mógłby zrobić nowy kłopot, z namiotami ;) [SIZE=2][...a JB siedzi tam za szybą i zgrzyta zębami z przerażenia, że się na nią "najazd krzyżacki" szykuje ;) ][/SIZE][/QUOTE] Jeszcze Anna4 kejciu Karola Milena Dominika i moze by jeszcze z fb.przyjechali i bysmy zaprosily tajemniczego Ktosia,bo jemu tez biesiada sie nalezy.:cool2: SUUUUUUUUUUUUUUUUUUUper by bylo,ale Zoja to marzenie scietej glowy:shake: Tylu fajnych ludzi naraz:lol: Jola nie wie o spisku:eviltong:bo nie ma netu.Pani Prezes by sobie odpoczela,a my bysmy wszystko zrobily. Mnie pasuje kazdy termin, to ustalajcie -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
UlaFeta replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
[quote name='kejciu']Wyprawa na pół dnia PKS by była - a nawet więcej :D więc muszę carem :D[/QUOTE] Keyciu jak do dobrego PKS-a wsiadziesz to w pol godziny dojedziesz:multi:.Ja kiedys ze 2 godz jechalam,zorientowalam sie ze cos za dlugo jade.Wysiadlam w najblizszej wsi i tel.do Joli.Kurde, nawet nie wiedzialam,gdzie jestem.Ale jakos sie znalazlysmy. Jak juz jechalysmy do przytuliska to znow Jola pomylila drogi.:shake: Zoja gdzie te 10 osob znajdziesz:-(,ale fajnie by bylo.Nawet bez p..a. -
Az sie poplakalam.:-( On to taka *******a,w schronie by zginal.Dziekuje za zdjecia. Warto bylo jechac i oddac Rudaska w takie rece.:loveu:
-
Łezka - czekała cztery lata....nareszcie ma dom.
UlaFeta replied to doris66's topic in Już w nowym domu
[quote name='doris66']Skopiowałam z wątku emirowskiego. Wygląda na to, że to niezłe małe ziółko. Aż strach pomysleć co jeszcze zrobi. "nużeniec w zeskrobinach w dalszym ciagu; stan skóry lepszy; suka ogólnie w świetnej formie i kondycji.Sierść ma lśniącą i wygląda b. ładnie tylko na boczkach i na środku główki ma jeszcze strupy. Rozpruła cały bok fotela i potargała na drobne gąbkę ze środka. wlazła na stól i wygryzła dziurę na środku obrusa, rozstrzepała całe duże opakowanie chusteczek jednorazowych , ogryza listki z roślin doniczkowych stopjących na parapecie- to działania z ostatnich dni .Po za tym kradnie wszystko do czego dostanie pysiem, a łazi po stole, łóżku i szafce całkiem swobodnie. Jak narozrabia to na mój widok włazi pod łózko i udaje,że jej tam nie ma. Jak wyjdę z pokoju zaraz wychodzi stamtąd i znów zaczyna "swoją robotę" i...pyskuje okrutnie!"[/QUOTE] :knuje::knuje::knuje::knuje::knuje::knuje::knuje:to niezle ziolko z malutkiej,a niedawno taka bida byla. -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
UlaFeta replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
[quote name='zoja.']Integracja imprezowo-spacerowa? :) 25 sierpnia? Chipsy, paluszki, kanapeczki i piffo (dla posiadaczy dowodów osobistych)? Ja tańczę z Azylem![/QUOTE] Spytajcie Jole,czy Was przyjmie:eviltong::lol:Pewnie tak, tylko najpierw psy trzeba ogarnac:megagrin::megagrin::megagrin: Kejciu PKS jezdza:lol: -
[quote name='anett']Jestem zniesmaczona i oburzona takim ignorowaniem i lekceważeniem osób zainteresowanych losem Iwana przez bajk21 i wolontariuszy przytuliska jeszcze niedawno tak aktywnych na tym wątku...:shake: Oprócz pytań, które mimo iż pogrubionym tekstem pozostają bez odpowiedzi, wiele osób nie pisze ale regularnie zagląda na wątek bo po prostu zaangażowało się emocjonalnie.[/QUOTE] Wolontariusze z przytuliska tez cztyaja i tak jak Ty sa zniesmaczeni postami,niektorych osob.To po co maja pisac. I uwierz mi tez jestem bardzo,bardzo zaangazowania emocjonalnie.
-
[quote name='Diora']Szczęściara :) Gdzie teraz mieszka?[/QUOTE] Warszawa-Czerniakow:multi:
-
xxxx52 ja tez za droga nie mieszkam i nie wszyscy co wyciageli psy sie tym chwala.Mam zdjecia suni,ktora "kadra zarzadzajaca' przywiozla do lecznicy.W stanie agonalnym.Nie miala sily stac:-( Po pobycie w bdt (5 miesiecy)szczesliwa w nowym domu.I szczeniak w typie onka oddany dobrowolnie,szkielet psa,wystraszony na maxa.Tez w nowym domku. I widzisz,ze nie tylko biadole, ale cos robie,wprost przeciwnie do Ciebie. A co do klikaczy,to tez sa potrzebni,jezeli klikaja w dobrej wierze. Jezeli dziewczynom z fundacji "Zwierzaki w potrzebie",opadly rece naprawde nie jest wesolo.
-
Piekne zdjecia,bo i Nirka piekna:lol:
-
Rudzia - Fajna, delikatna, malutka sunia. Już w DS :)
UlaFeta replied to bric-a-brac's topic in Już w nowym domu
[quote name='paula82']Mitusia jutro ma byc. Przez te upały i zepsutą klimatyzacje w samochodzie trzeba było odwlec troch w czasie. Dzwoniłam do nowej pani Mitusi, są super szcześliwi, pani uszyła i wyszyła specjalnie dla Mitusi mieciutkie podusie. Wszystko czeka już gotowe na przyjecie suńki. Szkoda tylko, że nikt oprócz Ani nie dołożył grosza na sterylke, która i tak nie była bardzo droga. Pies mocno w typie rasy, a zainteresowanie żadne. Smutne to troche. ...ale dom dla Mitusi super jest... :D[/QUOTE] Zapomnialam napisac,ze w domu jest papuga.:lol:Byla bardzo zzyta z poprzednim psem. Ciekawe co Mitusia na to:cool3:. -
[quote name='xxxx52']Szkoda psow ?,a co robisz zeby im pomoc? tyle lat siedza w skrzyniach ,umieraja ,sie plodza , i co kto im pomoze ? tylko biadolenie biadolenie i nic wiecej. Powinnas pomyslec ,ze moze kazdego dnai wyciagaja zaduszone psy ze skrzyn,i co kto je ma oplakiwac i pomoc? Czemu nie zabierzecie tych ca.200psow z tego miejsca i nie poszukasz im domow ?czemu one musza tak cierpiec ? wirtualnej pomocy,i zawodzenia one nie potrzebuja![/QUOTE] Nie chce mi sie tego komentowac. Mozesz sama pojechac i opowiesz co zrobilas.
-
Rudzia - Fajna, delikatna, malutka sunia. Już w DS :)
UlaFeta replied to bric-a-brac's topic in Już w nowym domu
[quote name='bric-a-brac']Ula ;) Coś mi się obiło, że plaskacz chyba w weekend jedzie, ale mogłam coś pokręcić, bo moja pamięć zawodną. Ciekawe czy dr Garncarz się odzywał.[/QUOTE] Miala przyjechac miedzy 1-3 lipca to pytam,bo Paula sie nie odzywa. Wyobraz sobie,ze nowy Pan taki sam jak sunia.:lol:Plaskacz.Jego zona tak powiedziala. :eviltong: -
[quote name='AGA35']Panie Celina zrezygnowała z prowadzenia tego " schroniska" bo powstał konflikt pomiędzy zarządzającymi . Każdy ma ograniczoną cierpliwość .Gospodarstwo w którym prowadzone jest " schronisko " nie jest ich własnością i z tego co wiem wójt w dalszym ciągu pije do tego aby się ich pozbyć . Za psy odławiane w Radzyminie , Halinowie i Ząbkach dostawili pieniądze .Ja osobiście po dwóch latach na tą chwilę mam dosyć .[/QUOTE] Dziekuje za wyjasnienie. To na jakiej zasadzie te pieniadze im dawali?Gminy sprzeniewierzyly pieniadze podatnikow,to je by trzeba bylo za d*** wziasc Dawali i nie sprawdzali.Wojt tez cwaniak ich sie pozbyc,a co z psami. "Kadra zarzadzajaca"byla na festynie z okazji Dnia Ziemi,i zadnego konfliktu nie zauwazylam. Po prostu to ich przeroslo. Mowili,ze psy do Niemiec i Szwajcarji juz nie przez fundacje jezdza, tylko oni osobiscie nadzoruja.Podobno ktos z nich byl i widzial. Szkoda tych psow co teraz z nimi bedzie:-(
-
[quote name='Annaa4']Ja nadal nie potrafię zrozumieć co ludźmi kieruje bo nie uwierzę że wszyscy to psychopaci. I ciesze się że Rudek ma dom :))[/QUOTE] Nie wszyscy:lol:a My:lol:
-
Rudzia - Fajna, delikatna, malutka sunia. Już w DS :)
UlaFeta replied to bric-a-brac's topic in Już w nowym domu
Bric do "rezydencji" oplulam monitor:mdleje: Troche posmiece;Paula czy pekinka przyjechala do Warszawy? -
Klembow nie jest schroniskiem.Z tego co wiem,nie ma na to zadnego dokumentu.Sami mowia "azyl". W tamtych okolicach zadnego prawdziwego schroniska nie ma.Ma byc.Kiedy nie wiadomo. Moje pytania Czy gminy placily im za odlawianie psow??Czyj jest teren,na ktorym ten azyl sie znajduje?Moze ktos wie? Bylam,widzialam, warunki skandaliczne i te budy z krata i okiennicami.Okiennice sa zamykane,zeby psy nie szczekaly.Po kilka psow w jednej budzie.Przez pare dni nie moglam dojsc do siebie. Korabiewice za M.S.to bylo spa,choc wiemy jak tam bylo. Teraz jest wielki szum,bo psy nie maja co jesc.Jak beda mialy to p.Celina wroci i bedzie jak zawsze.
-
Rudzia - Fajna, delikatna, malutka sunia. Już w DS :)
UlaFeta replied to bric-a-brac's topic in Już w nowym domu
[quote name='bric-a-brac']Dopisałam do rozliczenia deklarację Inci oraz mimiś z dodatkiem ;) Dziękujemy! :iloveyou: Odjęłam z rozliczenia 12zł za fiprex Rudzi oraz za badanie krwi 65zł. Rudzia jest śliczną sunią. Jest skoczna, co mnie zaskoczyło, bo wyobrażałam ją sobie jako psa - jakby to ująć - przypodłogowego :lol: Jest skoczna jak kangur. Faktycznie ma ładne futro, choć nie dotykałam, bo była w kojcu. Ale widać, że jest mięciutka. Fajna sunia :)[/QUOTE] No prosze,do miasta sie przybylo:crazyeye: