Jump to content
Dogomania

UlaFeta

Members
  • Posts

    17495
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    6

Everything posted by UlaFeta

  1. Było super, seniorzy zadowoleni. I didżej grał.Przeboje stosowne do wieku. Jeszcze będą Mikołajki i koniec imprez w tym roku. Jolu taka robota
  2. Szacunek mamy z racji stanowiska,ale ...Jak są jakieś zajęcia po południu i jest pytanie Kto może zostać? to zazwyczaj jest cisza Zawsze ktoś jednak zostaje. Nie mamy zapłacone za nadgodziny.Taka praca.
  3. Odpowiem zbiorowo Kto chciał ten został,(przymusu nie było)ale że mamy szacunek do szefowej to zostaliśmy wszyscy Naprawdę. I powiem wam,że była zaskoczona.Pozytywnie. .
  4. Kochani mamy 3 z przodu.Dziękuję za zaufanie. Bazarek zakończony. Rozliczenie na pierwszej stronie.
  5. Piorunem doleciał.Dzieki za potwierdzenie Nie będę Ci szkoda po nim /na nim pisać?
  6. U mnie w pracy zabawa andrzejkowa. Personel do 19.
  7. Zdrowa poszłam.A chora wróciłam Przede wszystkim psychicznie A pani lekarz w
  8. Czytaj dalej Kochamy Warszawę i szanujemy jej h Wszystkie prawa zastrzeżone dla PoWarszawsku 2019-2024 SPECTAR22Logo POWARSZAWSKU Saturatory Warszawiacy tłumnie korzystali z wszechobecnych wózków z wodą sodową. W PRLu elementami wpisującymi się w warszawski krajobraz uliczny były saturatory. Warszawiacy w gorące dni, albo też, gdy suszyło ich po akwawicie, tłumnie korzystali z wszechobecnych wózków z wodą sodową. Mobilne punkty połączone były z najbliższym hydrantem, z którego czerpały „kranówkę”, a dzięki butlom z dwutlenkiem węgla umieszczonym we wnętrzu saturatora, woda wzbogacona była o bąbelki. Na blacie saturatora stały szklanki wielorazowego użytku. Nikt ich nie mył po kliencie, następowało jedynie szybkie płukanie i ponownie trafiały do obiegu. Ze względu na właśnie taki sposób serwowania wody, nazywana była ona gruźliczanką. Szklanki często ginęły, więc zaczęto je przypinać łańcuchem. Ze względu na charakterystyczne wyżłobienia najlepsze do tego celu okazały się słoiki po musztardzie, dlatego zdecydowana większość Warszawy piła z popularnych musztardówek. Klient na życzenie mógł poprosić o sok. Cena samej wody sodowej wynosiła najczęściej 50 groszy, a z sokiem 1 złoty. Saturatory w pewnym momencie stały na każdym rogu większych ulic w Warszawie, teraz można je obejrzeć już tylko w muzeum. Źródło fotografii: Narodowe Archiwum Cyfrowe Może Cię zainteresować 279101574_2036886003164828_2581079401266633490_n Impreza w Stodole, lata 70. Ten Pan do złudzenia kogoś mi przypomina… 278578191_2033973816789380_2197001682817159765_n Skrzyżowanie ulicy Targowej z Ząbkowską w okolicy lat 80. Do tej pory niewiele się tam zmieniło. moskwa „Walka o Ogień” w kinie Moskwa, 1983 rok „A ta kolejka to za czym stoi?” received_775691687673609 Wystawa – Pomniki oporu Plakaty, rzeźby, fotografie, obrazy. saturator6-2 Saturatory Cena samej wody sodowej wynosiła najczęściej 50 groszy. Rozyc4 Bazar Różyckiego Towarek, dolarek, flaszkie, alpaszkie! Odkryj nasz blog Warszawa przedwojenna Stolica kiedyś i dziś Warszawskie Pożegnania Lata 90. i 00. Miejsca i budynki Pomniki PRL Inne O NAS Warszawa to Wy! Projekt PoWarszawsku stworzyłem z miłości do Warszawy i jej historii. Od 2013 roku codziennie na fanpage’ach umieszczam zdjęcia, filmy pokazujące stolicę, Obecnie moje działania łączą różne środki przekazu, a co najważniejsze łączą historie, ludzi i pokolenia. Łukasz Ostoja-Kasprzycki
  9. Rodo Pójdzie człowiek zdrowy a wyjdzie chory.
×
×
  • Create New...