o rety! nie sądziłam, że nadal jest takie zainteresowanie Groszkiem:)
Nasz Baranek jest bardzo rodzinny, na spacerach nie oddala się, wprost przeciwnie - pilnuje aby wszyscy wracali w komplecie. Ma swoje przyzwyczajenia, które akceptujemy, i jedną wadę - na dworku zjada napotkane chusteczki higieniczne. Wie, że jest kochany, lubi się przytulać. Możecie się śmiać, ale na walentyniki dostali z Kropką nowe piłeczki, zrobiło się głośno i wesoło. Trochę martwi mnie jego nadwaga, powoduje czasami duszności; czekamy na ciepłą pogodę - będziemy więcej spacerować. Poznał już większość rodziny, wszędzie umie się dobrze zachować, nigdy nie musimy się za niego wstydzić. BEZ WZGLĘDU NA WSZYSTKO GROSZEK JEST I BĘDZIE NASZ :)). Fajnie się z nim śpi, bo daje dużo uroczego ciepełka i takiego ciepełka życzymy wszystkim Dogomaniakom. Być może wstyd, ale nie mamy jeszcze aparatu cyfrowego, więc zdjęia wstawimy po kupnie, w marcu. Nie martwcie się, powinniśmy częściej pisać, poprawimy się :). Gdyby ktoś chciał odwiedzić Grosia - zapraszamy do Aleksandrowa.