Szkoda, że na tak prestiżową wystawę, jaką jest Poznań (mowa tu o dniu 23.10.2011) zaprasza się sędziego, który [B]nie ma zielonego pojęcia o rasie nowofundland!!!!!!!!!![/B] Sędzia ledwo wstaje z krzesła, nie mówiąc, że nie ma siły aby się schylić i dotknąć psa, zaglądnąć i rzeczywiście OCENIĆ zęby, nie patrzy na psa, gdy ten biega, nie mówiąc o tym, że raczej w ogóle miała problem z widzeniem, z mową i ze wszystkim!!! Jak można psom, pięknym psom z tytułami Championów polskich i zagranicznych, które zawsze stają z najwyższymi ocenami na pierwszych lokatach, znane wśród wystawców od tej najlepszej strony, dać ocenę BD????????!!!!!!!!! Jeśli tak mają wyglądać wystawy międzynarodowe, za które buli się ogromne pieniądze, to Związek w Poznaniu ma się za co wstydzić! Mam nadzieję, że ktoś się tam wreszcie obudzi, i przejrzy na oczy, bo tracimy na tym wszyscy. Najgorsza wystawa, na której mieliśmy niestety okazję gościć. Pierwszy dzień - sędzie rewelacyjny, nawet na opóźnienia nikt nie narzekał. I co, nie można? Trochę pomyśleć wystarczy a nie wpychać to, co zostało. ehhh, szkoda słów i nerwów.