-
Posts
6342 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by rashelek
-
A ja znowu się nie odzywam, wstyd! Cieszę się bardzo, że podjeliście decyzję o adopcji Milki :loveu: Mała jest śliczna, ma mnóstwo uroku w sobie. Jestem przekonana, że świetnie się z Sherry dogadają i będą miały cudowne życie :D Kurteczka dla Sherrutka świetna, ale szkoda, że brzuchol golutki :( A obróżki dla jamnisiów obu, no cóż... Ładnemu we wszystkim ładnie przecież!
-
:loveu: [IMG]http://i39.tinypic.com/33favi8.jpg[/IMG] Dziewczynki są Top Model, jeśli chodzi o pozowanie. Molly to Olga - śliczna, siądzie, zapozuje i pójdzie. Mika to taka Gabrysia - też śliczna, ale tak ją podnieca pozowanie, że niewiele można z nią zdziałać :lol: [IMG]http://i41.tinypic.com/1zc2w04.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/vyy0bo.jpg[/IMG] Za to jest urodzonym zdobywcą :loveu: [IMG]http://i39.tinypic.com/2edwi6t.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/1412jx1.jpg[/IMG] I to koniec na dziś, bo pora ubrać choinkę. Nie sądziłam, że ona jest już AŻ TAK mała :placz:
-
Z serii "Trzy głupki i śnieg" :loveu: [IMG]http://i42.tinypic.com/2wps9og.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/vmvg2w.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/4g51zp.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/2qmgsjk.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/53nvi0.jpg[/IMG]
-
No cóż, nasze schronisko w ogóle nie ma dobrych opinii i ciągnie się za nim zła sława, ale to już była gruba przesada. Teraz psów ani widu, ani słychu i przeraża mnie to bardziej, niż gdyby dalej chodziły samotnie po ruchliwej ulicy... W środe w końcu spadł śnieg :loveu: Już się topi i na wigilie go zapewne nie będzie, ale zdążyłyśmy z zimową sesją! Niektóre zdjęcia mogą być nieostre lub prześwietlone, ale musiałam je rozświetlić, żeby cokolwiek było widać, bo miałyśmy zero słońca :shake: [B]22.12.2011r[/B] A ty znowu każesz mi leżeć w imie sztuki :shake: [IMG]http://i41.tinypic.com/2u7xb9g.jpg[/IMG] No to idziemy! [IMG]http://i43.tinypic.com/axilae.jpg[/IMG] Pada pada śnieeeg [IMG]http://i44.tinypic.com/2v9xfr4.jpg[/IMG] Takie z nas wesołe kucyki! [IMG]http://i43.tinypic.com/5mcop5.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/2s6uam1.jpg[/IMG]
-
[quote name='Litterka']Eh... Ja dzisiaj usłyszałam, że osoby, które mają powyżej 3 kompletów dla psa są chore psychicznie. Kocham moją Mamusię! :evil_lol:[/QUOTE] To dobrze, że Mika ma tylko 2 komplety :loveu: Pozostałe 3 smycze i 2 obroże do siebie w ogóle nie pasują :evil_lol:
-
Świetny ten pasiasty sweterek! Pasuje jej bardzo :D Kurteczka też na pewno się sprawdzi :loveu: Zawsze chciałam swoją ubierać w takie fikuśne kurtałki, tylko na to bydle drogie są no i w większości straszne paskudy... :(
-
My choinke pewnie będziemy ubierać w piątek albo sobotę. Nasza jest sztuczna i nawalone jest na niej wszystko :lol: Mnóstwo bombek, łańcuchów, cukierków i wszystko bez ładu i składu. Ale taka ma swój urok, nie jest "na siłe" :loveu: Współczuje tych pracujących świąt. Ale skoro mielibyście spędzić je sami, to faktycznie zero tej atmosfery...
-
Przedwczoraj sobie uświadomiłam, jak wielką paranoją jest nasz kraj. Siódma rano, idziemy z koleżanką do szkoły przy dość ruchliwej ulicy (i kierowcy-idioci jeżdżący 90km/h) a nagle zza rogu wyłaniają nam się dwa psy - suka i szczeniak - włażą na ulice, stają na środku ulicy i się na nas patrzą. Zaczynamy je wołać, wyciągam resztke Mikowych smaków z kieszeni i szczeniaka udaje się złapać, suka nie podchodzi ale jest w pobliżu. Niewiele myśląc, dzwonimy do schroniska, gdzie miła pani mówi nam, że nikt nie przyjedzie, bo mają ważniejsze interwencje. Motamy więc transport do schroniska, w końcu się udaje. Ale zanim "nasz" transport dotaciera, pojawia się samochód ze schroniska! Świetnie, więc próbujemy złapać psy. Szczeniak jest, suka nie podchodzi. Nagle, ni z gruchy ni z pietruchy pojawia się Pan Żul, łapie psy, mówi, że to jego i odchodzi! Wsiadamy na niego z dziewczynami o jedzeniu, obrożach i kąpaniu, a pan na to, że psy (zwłaszcza suka) łażą tam już od dwóch lat, bo on ich przecież nie upilnuje. Po czym zabiera dupe w troki i odchodzi. A pan ze schroniska? Wsiada w samochód i odjeżdża bez słowa. Po 45min dostajemy telefon od pani ze schroniska, że więcej do nas na interwencje nie przyjedzie nikt i mamy im nie zawracać głowy, bo to była nasza wina. Sama nie wiem, czyje zachowanie zgromiło mnie bardziej... Paranoja, co się dzieje na tym świecie po prostu. Szczeniak: [IMG]http://i42.tinypic.com/358riqd.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/kbww89.jpg[/IMG]
-
Turlania się Mika też nie umie :D Okręci mi się wkoło, wpadnie w panike przy leżeniu, ale w życiu mi się nie przeturla xd Daj głos u nas poszedł gładko, bo jest bardzo rozszczekana, ale Cisza już nie ogarneła ;) Z Daj łape miałyśmy duży problem, bo Mika ma jakąś awersję do 'oddawania' łapek w cudze ręce a Obrót robi mi w powietrzu :D Teraz uczymy się Hop i też robi piruety zamiast po prostu podskoczyć. Początki są zawsze trudne, ale czasem nawet po milionie prób nie jest idealnie. Trzeba być cierpliwym i ciągle trenować!
-
hehe ja wole te nietypowe ze śniegiem od listopada do lutego :evil_lol: byle mi w maju nie spadł, bo się nerwowo załame :D chociaż Mika była tym zachwycona
-
U nas na szczęście nie pada, ale wiadomo - najlepiej jak nie jest za dobrze, więc pewnie niedługo zacznie :P Jesień w Grudniu, jak ja to "kocham"...
-
Nawet nie staram się wyobrażać sobie tego bólu, który musicie teraz przeżywać... Teraz tylko jestem z wami i mam nadzieje, że dojdziecie do siebie w miare szybko i ochłoniecie! Wierzę w was, dacie sobie rade.
-
Też odpadłam w przedbiegach, bo mnie w domu nie było :P Ale trudno - wiadomo, szkoda, bo obróżki naprawde CUDNE, ale moje 15kg by się nie nadawało do testów. Owszem, ciągnie (niczym koń), ale wiadomo 13kg a 20 czy 30 to duża różnica :D Ale jak dziewczyny już przetestują i obróżki się sprawdzą, to na którąś na pewno się skuszę :loveu:
-
Dobrze, że Lenor już się lepiej czuje :loveu: Teraz już musicie odpuścić chorowanie, bo święta idą! Ja Mike uczyłam czołgania na 'waruj' i przesuwałam jej smaka przed nosem do przodu, na początku trzymając tyłek na ziemii :P
-
Całą naszą trójkę trzeba zgłosić, bo biedne psy tyle razy chodzą na spacery i w ogóle spokoju nie mają! Śniegu się chyba prędko nie doczekamy, koszmar jakiś :shake: Ale lepiej, żeby było chłodno i słonecznie (jak dziś) niż padało i wiało (jak pare dni temu) ;)
-
Zdjęcia boskie :loveu: Nic tylko go miziać i przytulać! A co za szeleczki dostał? :>
-
jezu chryste... biedna Niunia ;( nawet nie chce sobie wyobrażać, co musicie teraz przeżywać... ale zrobiliście dla niej wszystko, co było można, nic więcej nie mogło jej pomóc! i u nikogo innego nie miałaby tak dobrze, jak u was. wiem, że słowa niewiele wam teraz mogą pomóc, ale wszyscy jesteśmy z wami! Niunia [*]
-
Jeszcze dużo zdjęć przed wami, zobaczysz! Dzwonili już, czy nie?
-
Miejmy nadzieje, że poradzi sobie z narkozą i okaże się to coś - jak sama powiedziałaś - 'lekkiego'. Pewnie niedługo będą dzwonić z informacjami, oby były dobre...
-
Wiadomo, oczekiwanie na wyniki to troche marnowanie czasu i dodawanie sobie stresu. Jeżeli Niunia jest w takim stanie, to może lepiej ją otworzyć i zobaczyć, co jest nietak - pozbyć się i żeby jak najszybciej do was wróciła!
-
lekarzami nie jesteśmy, wiec same tutaj nie zgadniemy, co jej właściwie jest. wszystko zależy, co powie wet. myśle, że kwestia pieniężna też jest ważna - jeżeli macie wydać mnóstwo kasy na operacje, która nie daje pewności na wyzdrowienie, to wiadomo... mam nadzieje, że mimo wszystko będzie dobrze. trzymajcie się i pamiętajcie - wsparcie ode mnie macie bez względu na swoją decyzję, bo każda będzie podyktowana też szczęściem Niuni, bo jakość życia jest ważniejsza od długości...
-
brzuch, macica... ropomacicze wydaje się najbardziej prawdopodobne... wyobrażam sobie, co musicie teraz przeżywać, to jakiś koszmar. mam nadzieje, że Niuni uda się z tego wyjść i wszystko się dobrze skończy!
-
strasznie współczuje i trzymam kciuki za Niunie! to silna dziewczyna, wyjdzie z tego. a dlaczego chcą ją otwierać, co jej właściwie jest?
-
Spacerki zawsze są udane, bo towarzystwo jest fantastyczne :loveu: Ustaliliśmy niedawno, że Cekin nie dostaje jedzenia ani picia, dlatego na spacerach wtranżala śmieci i pije wode z kałuży :evil_lol: Taki z niego biedny piesek
-
Księżniczki :loveu: Szczęśliwe ze spacerów odpoczywają, elegancko :D Śliczne obie mają obróżki