-
Posts
197 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by madziai
-
Tycia vel Lusia ... w końcu i ją "dopadło" szczęście:)
madziai replied to madziai's topic in Już w nowym domu
Czesc Psunia...cio u Lusi slychac? Jak sie miewa? -
Tycia vel Lusia ... w końcu i ją "dopadło" szczęście:)
madziai replied to madziai's topic in Już w nowym domu
hej!!! zaraz Ci napisze co z bazarkiem, pisalam do Ciebie wczesniej maila, ktory byl bez odzewu... -
Piękny chłopiec...nowy właściciel będzie z niego dumny...
-
Tycia vel Lusia ... w końcu i ją "dopadło" szczęście:)
madziai replied to madziai's topic in Już w nowym domu
Oj piękna ta nasza Lusieńka...a jak świetnie wygląda...takiej to dobrze:) Dzięki Psunia za wstawiane fotki...bo Lusia cały czas jest w moich myślach i sercu... pozdrowionka -
Tycia vel Lusia ... w końcu i ją "dopadło" szczęście:)
madziai replied to madziai's topic in Już w nowym domu
Cześć Psunia!!! Cześć Lusia!!! Super zdjątka...co do kąpieli to małe pieski właśnie nie za bardzo lubią się pluchtać w wodzie...duże to wiadomo - inna bajka. Cieszę się ogromnie, że Lusia miewa się dobrze... Jednym słowem brak słów, że Lusi tak się udało...:multi::multi::multi: -
Brawo dla Eve!!!
-
Mam dom i kazdemu psiakowi takiego zycze Felicja:)
madziai replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
oj jesio smutny pysio...co ta psina musiała przejść - strach myśleć... -
I pomyśleć, że zgłoszenie było prawie cztery miesiące temu:shake::shake::shake:...swoją drogą ciekawe, jak długo trwał proceder...:crazyeye::crazyeye::crazyeye: ...oby wszystkie pieski zostały odratowane...a pseudowłaściciele solidnie ukarani, aby podobne "pomysły" na życie sobie darowali... ...no i te gliny, bezduszni kłamcy...oni w ogóle mają sumienie???
-
[quote name='jaanna019']Wiecie ja mu założę osobny wątek, żeby tu nie zaśmiecać.[/QUOTE] Pewnie - każdej psince należy się oddzielny wątek... ...tylko co będzie z naszym rudo-białym pupilkiem??? Ja mieszkam setki kilometrów od Białegostoku...:shake::-(:shake::-(:shake::-( Najważniejsze, że nie wrócił do tego pijaka...i oby mu go nie oddali....
-
Tycia vel Lusia ... w końcu i ją "dopadło" szczęście:)
madziai replied to madziai's topic in Już w nowym domu
No Psunia muszę przyznać, że tym drugim zdjęciem mnie zastrzeliłaś...oczywiście BAAAARDZOOOO POZYTYWNIE!!! Piękną pogodę mieliście w majowe wakacje...my pod koniec czerwca wybieramy się pociągiem na Hel...niestety nasza Blondie zostaje na miejscu pod opieką mojej mamy:shake:... Buziaki dla Luśki i pozdrowienia dla całej rodzinki -
Super, że jest karmiony i że nie został pozostawiony na pastwę losu. Szkoda, że rodzina zmarłych czasem w ogóle nie poczuwa się do wzięcia zwierzaczka pod swój dach. Możliwe, że Pan, który umarł faktycznie nie miał rodziny...
-
A gdzie ten super wierny piesek teraz przebywa??? Joanna poznałaś go???
-
Dzięki Joanna za relację...a można psinkę wystawiać do adopcji??
-
Tak na "głównym marginesie"...WIELKIE BRAWA dla dziewczyn za odwagę w starciu z tym pijakiem...BRAWO BRAWO BRAWO
-
No to czekamy na wieści co u psinki...jak się miewa i w ogóle...
-
[quote name='jaanna019']Jutro zobaczę co u niego. Może pogadać ze schroniskiem żeby uzyskali zrzeczenie się psa, wtedy będzie mógł iść do adopcji.[/QUOTE] Jesteś niesamowita i dzięki Ci wielkie. Psinka zasługuje na jak najszybsze pójście do kochającego domku...teraz pewnie biedaczek siedzi wystraszony w tym schronisku.
-
No to Monia jak bedziesz u psinki ucaluj go od nas:loveu::loveu::loveu:
-
[quote name='monia3a']Wybieram się niedługo do schroniska więc mogę zobaczyć.[/QUOTE] oj Monia z nieba nam spadłaś:multi::multi::multi:
-
cześć anecik...i dzięki wszystkim, których zainteresował ten wątek. Najważnjejsze, że psina nie trafiła z powrotem do tego sadysty. Bo i tak pewnie lepiej w schronisku niż u katującego pijaka... Z pewnością tak traktował "naszą" psinkę od dawien dawna..tak wyczytałam w jego oczkach. Byłabym przeogromnie szczęśliwa, gdyby po sprawie, która i tak pewnie będzie umorzona, psinka znalazła wspaniały kochający domek...ehhh... Fajnie, jakby znalazła się osoba, która mogłaby odwiedzać pieska i zdawać nam relacje...ehhhh, ale się rozmarzyłam.
-
Oczywiście...dlatego właśnie pytałam o wolontariuszki z Białostockiego schroniska...chętnie pomogłabym w założeniu wątku i ogłoszeniach.