Przepraszam, że się wtrącam, ale może warto byłoby ją skonsultować u dra Bissenika, który specjalizuje się w artroskopii - diagnozuje w ten sposób i leczy stawy. Metoda bardzo mało inwazyjna, a pies bardzo szybko wraca do normalnego trybu życia. Wklejam link do strony:
[url]http://artroskopia-wet.com/index.php[/url]
Zdaję sobie sprawę z bardzo trudnej sytuacji suni, opis brzmi paskudnie :(( ogromnie współczuję... i nie chcę robić nadziei, ale to inna technika, może dałoby się cokolwiek wymyślić... może na dzień dzisiejszy udałoby się suni chociaż trochę ulżyć, dać jej więcej czasu, dać sobie czas na uzbieranie kasy?
To też nie są tanie zabiegi, ale bardziej "w zasięgu", a do fachowości doktora mam zaufanie, bo moje suczydło też się u niego leczy.