Jump to content
Dogomania

kalyna

Members
  • Posts

    9084
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kalyna

  1. [quote name='FredziaFredzia']Możecie wejść (Ci co mają fb) do linka z mojego podpisu i kliknąć lubię to przy zdjęciu na przykład. :diabloti: Ale serio, bardzo proszę. Aleks po prostu dobrze się bawi, nie bądźcie takimi pesymistkami! ;)[/QUOTE] zrobione ;) Aga jest w swoim żywiole :lol:
  2. [QUOTE=makot'a;19680112]Oj, spojrzenie to on ma naprawdę zbójeckie... i taki świdrujące :diabloti: Ma jasne te ślipia, więc wygląda na wiecznie zdziwionego :D Od przodu wygląda jak szczypiorek...albo jak przecinek, bo takie toto chude, że nie wiem :diabloti: Ale czasem jak spojrzy na nas, to wygląda jak diabełek... prawdziwy diabełek :D A szarpak z Biedronki :D[/QUOTE] Boskie są te oczy, a jak dorośnie to skradnie pewnie nie jedno serce :loveu: i nie jednego człowieka zaczaruje :D to wiecie, ze to to piszczy :mdleje: no i trzeba uważać, że jak się popsuje to od razu wywalić... u nas jak się popsuje to kupię taki już typowy gryzak :D
  3. hmm u nas jeśli chodzi o jedzenie to też akcje były.. jak był Ciapek z Sonią.. to Ciap omijał szerokim łukiem jedząca Sonię, a on patrzyła na niego i warkot.. Ciap przestrach i ogólnie nie wesoło... Od kiedy jest Gandzik to wszystko się zmieniło.. tzn. Sonia z Gandim potrafią leżeć koło siebie i obgryzać każdy swoją kość i jest dobrze. Akcja zaczyna się jak jedna kość leży pomiędzy nimi... Ale Gandzik odpuścił, bo tylko raz to się zdarzyło...Ciapek warczy i nie daje sobie odebrać jedzenia... akcja zabawka też jest wesoło.. bo co gandi ma, to Sonia mu odbiera, czasem się przeciągają... staram się zachować idyllę... a co do dominacji to Gandi od pierwszych dni u nas próbuje kopulować na Ciapku, bo ten to znowu bez szwanku, więc jak dorośnie to mam nadzieję, dobrze to u nas minie.... noo i zapomniałam.. byłam dzisiaj w lesie :) i całą drogę byłam zła, ze nie wzięłam Sonii i aparatu :( muszę się poprawić :) no ale przynajmniej zbierałam grzybki :multi: jakieś fotki jeszcze z Krynicy :loveu: wiem, ze Was zanudzam, ale nie mam innych... i ogólnie mam odrzucenie do aparatu.. moja sierotka, która za karę pojechała na wakacje :mdleje: [IMG]http://i1076.photobucket.com/albums/w457/kalyna2/DSC_0050.jpg[/IMG] [IMG]http://i1076.photobucket.com/albums/w457/kalyna2/DSC_0062.jpg[/IMG] [IMG]http://i1076.photobucket.com/albums/w457/kalyna2/DSC_0063-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i1076.photobucket.com/albums/w457/kalyna2/DSC_0064.jpg[/IMG] [IMG]http://i1076.photobucket.com/albums/w457/kalyna2/DSC_0066.jpg[/IMG]
  4. czy Wy macie szarpak z biedronki? [URL]https://lh4.googleusercontent.com/-U29QCeYRS3w/UFYz9cggmHI/AAAAAAAACt8/WAR_oom3VEA/s650/14CRESILOWY.jpg[/URL] i to zbójeckie spojrzenie :loveu: portrecik piękny.. ale nie martw się, mam takie same zdjęcia, albo jeszcze gorsze jak Gandzik był mały... bo jak szalał to nie zawsze ostrość jest na nim :( i róbcie mu wiele fot, bo tak szybko będzie rósł.. to dobrze, ze jest ciekawski i wszędzie tego nochala wsadza :loveu: i skąd ja znam ten problem z imieniem :roll: No i Cresil to spełnienie marzenia, po części tak jak u nas z Gandoliną :D
  5. [quote name='magdabroy']No to pięknie się psiaki zachowywały :)[/QUOTE] no, jestem w szoku :) [quote name='justysiek']gartuluję 1 wspólnego spaceru i efektów! ja z Cezarem też muszę zacząć solidniej pracować, wg to nasze niepowodzenia to szereg moich błedów:( niech mnie tylko kręgosłup przestanie.[/QUOTE] no właśnie, wszystkie błędy to wina właściciela a nigdy psa :roll: a ja jestem przewodnik do d*** [quote name='aganela']Psy zrobiły szał na wsi.....u mnie oba ciągną niestety,a ja nie mam nerwów,żeby tak długo z nimi wytrzymać,obiecuję sobie ,że je nauczę razem wychodzić,ale jestem podenerwowana i wychodzi na to,że ciągle wychodzą osobno....mnie też trochę wkurza jak idę z takim psem na smyczy(z Luną szczególnie bo ona przez to futro wygląda na wielką...) ....to słyszę, jaki wielki, bestia, wilczur, nie gryzie?.... z jednej strony to rozumiem,ale nie każdy duży pies się musi rzucać na obcych na spacerze:oops:[/QUOTE] ja podeszłam dpo sprawy, że osobno to one łądnie śmigają na smyczy... problem jest tylko taki, że chcą się ścigać.. dwie smycze o równej długości o wiele pomogłyby, bo na razie mam dwie całkiem różne... nawet Ciapka wziąć nie mogłam, bo została wolna tylko automatyczna i linka.... :mad: oj trzeba zakupy zrobić.. szczerze to wolę, aby się ludzie bali moich psów i obchodzili nas z rezerwą, niż ciumkali, na chama pchali łapy itp. No i Sonia jest właśnie bardzo względna, jeśli chodzi o mój nastrój.. mój strach od razu wyczuwa i wtedy warczy.. po kilku akcjach do tego doszłam, skąd jej zachowane się bierze... :multi: zresztą to chyba każdy w okolicy wie, że ja zawsze wyprowadzam duże i złe psy, niesamowitym szokiem dla ludzi było wzięcie Ciapka... i oni nadal wierzą, że taki malutki, słodziutki itp, a on z tej całej trójki jest najgorszy... no i NIKT w to nie wierzy, co jego to bardziej pobudza do działania.... [quote name='dOgLoV']i takie rzeczy sie zdarzają :evil_lol: jakos tak dziwnie te oznakowania są poustawiane ze nie moglismy trafic we włściwy kierunek :evil_lol: ja go własnie dobrze kierowalam ale po co "baby" posłuchać :eviltong:[/QUOTE] dokładnie... już myslałam, że tata mnie wysadzi i pojedzie sobie do domu :evil_lol: ale z powrotem jechaliśmy autostradą :evil_lol: na temat oznakowania ot nawet nie mów, bo właśnie przez to oznakowanie źle wtedy skręciliśmy... a teraz jak jechaliśmy do i z Krynicy to trzeba było się domyślać, czy dobrze skręciliśmy czy nie.... no i ciekawe jak na autostradzie nawrócić... ale potem się okazało, że dobrze jedziemy.. co najdziwniejsze, ja jestem dobrym pilotem, ale mało kto mnie słucha :mad: [quote name='M&S']Bardzo grzeczne Onki:):):) Miłej niedzieli.[/QUOTE] noo zadziwiająco, ciekawe co następnym razem skombinują.... [quote name='biscuit']To możesz być z Gandzi dumna - jak mi się przypomina pierwszy spacer Atos + Rocket, to walę się w czoło. :D[/QUOTE] jestem z tego gremlina mega dumna.. jednak wiedza zdobywana przez lata wreszcie mi się przydała, no i szkolenie wiele nam dało :) jak wychodziłam z domu to powiedziałam mamie, aby uszykowała plastry, bandaże i wodę utlenioną.. no na bank będę leżeć, ale smyczy nie puszczę.. [QUOTE=makot'a;19679640]Super czytać, że takie grzeczne psiaki się robią u Ciebie :) A ja dzisiaj byłam z całą czwórką na spacerze - bo, uwaga, uwaga... moja mama poszła z nami! :D Ona wzięła Nitkę i Łatiego, Bartek Bastę, bo ją dobrze kontroluje (żeby młodego nie zjadła :diabloti:), a ja szczypiorka :D[/QUOTE] powiem tak.... Sonia niesamowicie zmieniła się przy Gandim... to nie ten sam pies. Z jednej strony się cieszę, a z drugiej zaczynam się o nią martwić.. czy to aby jest normalne... no proszę, wszystkich zaaranżowałaś :D jak czytam o Was, czyli o Baście kontra młody to mam wrażenie, że to samo przerabiałam jakiś czas temu z Sonią i Gandim.. więc 3 mam :kciuki: za Was, bo skoro my sobie poradziliśmy to Wy też :) no i Sonia też nie traktowała na początku Gandzię jak szczeniaka, ale normalnego psa, spotykanego na spacerze... ale dzisiaj to wielka miłość jest, więc i u Was to samo będzie :loveu:
  6. Olek nie dałby sobie zrobić krzywdy, w końcu spory facet z niego jest :evil_lol: Za chwile każdy będzie mieć schizy i będą historie mrożące krew w żyłach :evil_lol: to przyjmujemy tą bardziej optymistyczną wersję, że jest zbyt zajęty na odpisanie na SMSa :diabloti:
  7. [quote name=':: FiGa ::']Dzieki ;) Tez bys takie zrobila :grins: [/QUOTE] Taaa mi często i gęsto brakuje pomysłu.. :roll:
  8. Na dodatek jestem wredna suka i robiłabym wyrzuty sumienia im.... :roll: a w to, że nie czuł to nie wierzę..jak jedziemy samochodem i jakieś zwierzę leży przejechane i już nie żywe to czuć, że po czymś się jedzie... wtedy to ja już ogólnie mam paskudne uczucie.. i czy to jest kot, lis czy mały pies.. a Owczar to takie chucherko nie jest.... bo ja absolutnie nie mówię, że nie mogło się to zdarzyć.. mogło, ale reakcja powinna być inna.
  9. Jakie urocze maleństwa :loveu: aaa wstawiaj małego, jak już jest u Was :) Nitka przechodzi na odwyk z tym spaniem :D [URL="https://lh3.googleusercontent.com/-hbPwyzbivdc/UFR3s2q7DwI/AAAAAAAACko/dcmmwe_hlwU/s640/07CRESILOWY.jpg"] https://lh3.googleusercontent.com/-hbPwyzbivdc/UFR3s2q7DwI/AAAAAAAACko/dcmmwe_hlwU/s640/07CRESILOWY.jpg[/URL] bo w takim ciemnym lesie mieszkają wilki :D hmm a co z czerwonym kapturkiem? nie widzę na zdjęciach, abyś miała coś czerwonego :mad:
  10. :o :o ale te twoje koty maja długie i puchate ogony :loveu: :loveu:
  11. [quote name='magdabroy']Moja bystra koleżanka, jak byłam jeszcze w ciąży, kazała mi "wyprowadzić" Torę na dwór do budy właśnie przez zarazki, sierść itp :angryy:[/QUOTE] szczerze to u mojego kuzyna nie zdążyli zareagować na psa, bo zaliczył wpadkę, a przyznał się jak się dziecko urodziło... i mimo, ze to staruszka to da się bez problemu głaskać, karmić w małej rączki.. gdyby ją dali do budy to byłby to wrak psa, i odeszłaby.. jest tak silnie związana z rodziną...a i dla dzieci jest bardzo dobre, gdy w pobliżu jest pies... oba synowie kuzyna są zdrowi, mało chorują itp. [URL]http://i45.tinypic.com/qpf09j.jpg[/URL] ale ma Bodyguarda :loveu: więc maluszek jest w najlepszych łapakach :)
  12. [URL]https://lh5.googleusercontent.com/-xn9vYtJcUoY/UFWmzZ26X-I/AAAAAAAABXM/VzNi_I4I4qc/s800/DSC00219.jpg[/URL] pamiętam ten wzrok u Sonii.. jak była po sterylce :placz::placz::placz: Ale Sonia pozbierała się do kupy, więc i Atos stanie na łapkach i jeszcze przez wiele lat będzie biegać :loveu::loveu: Tylko to chyba ja jestem tylko taka narwana, ze zrobiłabym awanturę itp :oops::oops: ale ja jestem stuknięta i nawet jak komuś nie ufam, że coś psu może zrobić to ja staje tak :mad: zbyt dużo traum mogą mieć psy, przez jakieś głupie wyskoki..
  13. o Boże co za historia :( oby z tego wyszedł.... skoro tak wet twierdzi to powinno być dobrze...ale macie do niego zaufanie? jak nie to może poradź się innego o opinie.. oooj moi rodzice od razu jechaliby do weta.. A i tak rozpętałabym taką akcję, że ktoś ośmielił się zrobić krzywdę psu i jeszcze mu nie pomagając :mad: bo albo dać szanse na wyjście i podając środki na ból, albo od razu podać zastrzyk, aby się biedak nie męczył, jeśli nie byłoby szans.. Milena, jak przez Sonią o mały włos a zawaliłabym maturę.. a jednak z moim podejściem itp jak dla mnie to dobrze ją zdałam :)
  14. [quote name='magdabroy']Zgaduj dalej :eviltong:[/QUOTE] tyyy to żadna telepatia tylko PW :lol: hmm endokrynolog? ale Ci Teoś szybko rośnie.. wielki chłop z niego już :) a te rączki takie maleńkie... :)
  15. [quote name='M&S']eee tam, nie wierzę:evil_lol:, a co się stało z tą drogą? Pozdrawiam sobotnio:)[/QUOTE] penie Aga źle spojrzała na mapę i źle pokierowała Sebastiana... [quote name='magdabroy']Hej :) Obejrzałabym psy :razz: O kocie nie wspomnę :cool3:[/QUOTE] ehh no to nie mam nic nowego :roll: aparat gdzieś leży i nawet nie chce mi się robić teraz fot... wręcz delektuję się ostatnimi 2 tygodniami wakacji :( ale chyba zimne dni idą, bo koty jak zaczarowane w kotłowni na piecu siedzą/leżą/śpią.... mam jeszcze jakieś z Krynicy... no ale to zastanowię się czy warto je wrzucać, bo duuużo fot było z tych naszych wakacji.... ehh u Ciapka no to dajemy 2 razy dziennie antybiotyk i na dodatek przemywamy ranę fioletem. I potem chodzi nieszczęśnik po domu w kagańcu :( no i ogólnie koniec n ajakiś czas z zabawami i spacerami i do d*** z tym :( wzięłam Sonię i Gandzię razem na spacer.. i jestem pozytywnie zaskoczona.. mam kochane i rewelacyjne psy :loveu: to był nasz pierwszy taki spacer, ale było dobrze.. to Sonia ten dzikus wariowała i ciągła do przodu, czyli na całą długość smyczy, a Gandzik nie... więc wiem nad czym z nią muszę pracować...ogólnie Gandzik jest nieufny do obcych, a Sonia do każdego człowieka najchętniej podeszłaby. No i mały się zdziwił, ale poszedł za nią do obcych.. tzn. nie podeszły, tylko zrobiły kroki w ich stronę.. Ale pokierowałam je na właściwy tor, miłym i spokojnym głosem. Spotkaliśmy tez sąsiada z jazgoczącą suczką i UWAGA! Sonia wycofała się jak ją zauważyła.. czyli zachowanie pt. mnie tu nie ma... :o Nie chciała iść, po prostu odsuwała się od tej suczki.. akurat mama rozmawiała z sąsiadem to ją wzięła.. poszła kawałek koło kota i powiedziała siad i ona TO zrobiła :mdleje: Gandzik widząc takiego psa stawiał się.. sama nie poradziłabym sobie z nim, ale jak mam wzięła Sonię to miałam już nad nim przewagę :multi: potem na otrzeźwienie krótki kurs z przypomnienia sobie tego i tamtego i luzik, spokojnie maszerował do domu :loveu: no i sąsiad nie rozróżnił Sonii i Gandiego.. tzn. pokazywał na Sonię i mówił: to ten na tym szkoleniu był? no ale szczegół :D aaa no i te obce osoby to w moim wieku były, znam ich z widzenia .. no szał, że mam takie bestie na smyczach :roll: ogólnie to mam w d*** co o mnie sądzą, ale widziałam ich reakcje.. czyli wywalili oczy, bez głupich tekstów, a były na smyczach. Czyli jestem bezpieczna z tymi wariatami :diabloti::diabloti: tym bardziej, ze okolica robi się coraz mniej przyjemna.... Ale z ta Sonia nad tym chodzeniem to muszę popracować :mad:
  16. Jakie ona pozy robi przy tym spaniu :lol:
  17. [quote name='Aleks89']Ale sie trzęse ,poce jak świnia i nie umiem zebrać myśli:diabloti:[/QUOTE] oj tam, będzie dobrze ;) całe dogo trzyma za Ciebie kciuki, więc nie dasz plamy :diabloti:
  18. hmm zgaduje dalej.. do Alergologa?
  19. dym super :loveu: [URL]http://i1255.photobucket.com/albums/hh632/csylwiac/_DSC0459.jpg[/URL] najbardziej podoba mi się to zdjęcie :loveu: :loveu: masz talent dziewczyno :)
  20. [quote name='Iza.']moim zdaniem wyolbrzymiasz ;) sama też chyba co rano się ubierasz i zyjesz ;)[/QUOTE] może masz rację :)
  21. [quote name='Iza.']a co jest problematyczne w ubieraniu ?[/QUOTE] dla doświadczonych nic ;) u mnie to kwestia lenistwa itp :) ale ja świadomie nie zdecydowałabym się na to... ;)
  22. [quote name='Izabela124.']Ubieranie to u mnie nie problem, bo Bobika w zimę też ubieram :diabloti: [/QUOTE] no u mnie żaden psiak nie jest ubierany.. choć pewnie Ciapka na starość będę musiała ubierać. to i tak sobie tego nie wyobrażam :roll: u mnie jak pies chce na dwór to otwieram drzwi i heja... ;) dlatego to nie rasa dla każdego, a na chorobę grzywkomanię każdy albo zapadł, zapada lub zapadnie...
  23. kalyna

    galeria Vato :)

    [quote name='Tyna21']Dziękujemy! :) Niestety w niedzielę powrót do rzeczywistości :([/QUOTE] oo to wyjazd był pewne udany :) to my grzecznie poczekamy na relacje i fotki :)
  24. [quote name='justysiek']żeby sobie takiego grzywka kupić:evil_lol:[/QUOTE] :mdleje:ej miał być owczarek :mad: albo DON, albo użytek :loveu::loveu: [quote name='magdabroy']Ja też miałam etap na grzywka jak zobaczyłam Lailę od Mychaaaaa :loveu: Ale już mi przeszło :) Ja potrzebuję psa, który się nie połamie jak go klepnę w tyłek :D[/QUOTE] też miałam taki etap, ale jednak ja czegoś innego oczekuję od psa :) [quote name='magdabroy']Wole suczki ;)[/QUOTE] na zawsze wierna suczkom :loveu: ja przy grzywaczach wymiękłabym na samym początku przy ubieraniu ich w zimę :mdleje: reszta pogrążyłaby mnie jeszcze bardziej :( :(
  25. [quote name='magdabroy']Ja wiem o co chodzi :eviltong: My z Agą porozumiewamy się telepatycznie ;)[/QUOTE] tylko, że to już chyba wszyscy wiedzą o co chodzi :evil_lol::evil_lol: no to my też zaczniemy trzymać moooocno kciuki :cool3:
×
×
  • Create New...