Witam :)
Pojechaliśmy na święta i zabraliśmy ze sobą obydwa psy:) Podróż tam była przejechana w nerwach, psy się stresowały i pewnie wzajemnie oddziaływały na siebie. Wracając było spokojnie. Doszło do małych spięć. Widać, że zaczyna rywalizować z moim psem i chce go zdominować.. Oprócz tego jest strasznym pieszczochem, po dworze chodzi już z uniesionym ogonem. Został zaszczepiony przeciwko wściekliźnie i odrobaczony. Bardzo karny, jak mu tylko powiem "na miejsce" idzie do siebie na spanie:) Upomina się o pieszczoty podnosząc rękę swoim pyszczkiem:) Na smyczy chodzi bardzo ładnie, stara się nie wyprzedzać - kątem oka obserwuje nogę czy idzie równo:) Sam sobie dawkuje karmę, nie objada się. Tylko tyle ile potrzebuje by zaspokoić głód. Nieśmiało do zabawek podchodzi, zabiera i ucieka do siebie i tam porzuca jakby nie wiedział co dalej ma z nią robić:) Mój z kolei jak dziecko cieszy się z każdej nowej zabawki i szaleje:)) W domu zostają same. Wychodzimy z nimi o 7:00-7:30 i o 17:00, 21:30-22:00, nic nie jest pogryzione ani podrapane.