mazurowka
Members-
Posts
181 -
Joined
-
Last visited
Converted
-
Location
lublin
Recent Profile Visitors
The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.
mazurowka's Achievements
Newbie (1/14)
10
Reputation
-
Od urodzenia mieszkam w Lublinie, a o ul. Wróbla pierwsze słyszę... :) Ale widzę na mapie, że nie jest koszmarnie daleko. W każdym razie fanty popakowane, wyślę Ci na priv adres rodziców i poproszę o telefon, żebyśmy się mogli z Twoim TZ znaleźć tam o tym samym czasie, albo żebym przynajmniej mogła dać znać domownikom, żeby mu wynieśli co trzeba.
-
Świetnie :) Te fanty są pod innym adresem (u moich rodziców, ale też bardzo blisko klinik na Głębokiej), będę tam dzisiaj i popakuję co się da, a Wy dajcie znać o której będziecie mogli podjechać - akurat we wtorek wygląda na to, że jestem cały dzień wolna, żeby tam podejść i je Wam przekazać :)
-
Jeśli Czarkowi (lub innym pieskom pod Twoją opieką) przydałyby się fanty na bazarek, to mi się znowu trochę nazbierało. Tym razem głównie bibeloty (świeczniki, ozdoby do powieszenia na ścianę), ale nie tylko. W razie gdybyście chcieli odebrać, daj znać ze 2-3 dni wcześniej, będę to musiała jakoś rozsądnie popakować, żeby się nie potłukło w transporcie. Pozdrawiam!
-
To ja dziękuję, bo raz że w szafie luźniej, dwa że jest szansa, że ktoś jeszcze na tym skorzysta. Jak się zrobi cieplej i wyciągniemy letnią garderobę, spodziewaj się następnej przesyłki :) Wszystkiego dobrego na święta, pozdrawiam!
-
Nawet się cieszę że tak wyszło, strasznie mi się nie chciało wybrać się dziś do rodziców po resztę rzeczy przy tej pogodzie :) Będziemy w kontakcie. Trochę tego jest - ze 4 spore siaty. Także chyba poczekam aż Murka albo jej TZ będą w Lublinie, nie chcę Ci robić z tym kłopotu skoro sama dla wygody nie trzymam wszystkiego w moim mieszkaniu ;)
-
AngelikaXD póki co się nie odzywała. O której TZ jutro jest w Lublinie? Będę w domu do ok. 13.30 i potem po 19.30.
-
Daaaawno temu przyobiecałam się z ciuchami na bazarek. Przepraszam za milczenie, nie zapomniałam, tylko mi się uparcie nie składało. Na ten moment mam do oddania trzy siaty ciuchów plus drobniejsze fanty (jakieś audiobooki czy coś). To bynajmniej nie koniec, bo jak napomknęłam, że zbieram ciuchy na bazarek, to moja mama zaczęła wyciągać ze schowków jakieś moje zachomikowane i zapomniane ubrania, i wygląda na to, że to niekończąca się opowieść :) Ale gdybyś była przejazdem w Lublinie w najbliższym czasie, to mogę przekazać to, co uskładałam do tej pory. Tylko daj znać ciut wcześniej, bo część mam u siebie, a część u rodziców. Pozdrawiam i przepraszam za kiepską organizację...
-
Będzie tego sporo... kiedy się w końcu zabierzemy za porządki. Przepraszam Was, ale non-stop pracujemy i ciężko mi znaleźć choćby 10 minut na ogarnięcie mieszkania. Ale mam nadzieję, że uda mi się to zrobić w ramach tzw. świątecznych porządków. Umówmy się, że dam znać na wątku, kiedy będziemy gotowi, a wtedy Ty lub Murka odbierzecie fanty w najbardziej dogodnym dla Was terminie. Fanty są i są przyobiecane Cezarowi, no chyba że ten w międzyczasie zostanie milionerem, wówczas damy mu prawo wyboru, komu chce przekazać nadwyżkę :)
-
Wyśmienicie :) Spróbujemy się zatem sprężyć i znaleźć jakąś wolną chwilę na grzebanie w szafie, przygotujemy paczkę i damy znać - wtedy już się będziemy konkretnie umawiać na dogodny dla Was sposób odbioru.
-
Czy bohaterowi z tego wątku przydałyby się fanty na bazarek? Planujemy z mężem gruntowną rewolucję w szafie i podejrzewam, że zbierze się tego sporo. Problem jest taki, że w związku z tym przesyłka pocztą raczej nie wchodzi w grę, ale jesteśmy z Lublina, więc może udałoby się dogadać jakiś transport. Dajcie znać czy jesteście zainteresowani.
-
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mazurowka replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='mari23']wielkie, ogromne dzięki za chęć pomocy !!! tylko czy znajdzie się ktos z Lublina do pomocy..... Marinka zapracowana... [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/178025-Sprzedana-z-domem-Rozi!-Jest-w-hoteliku-OGROMNY-DŁUG!!-POTRZEBNE?p=22189314#post22189314[/URL] to watek Rozalki - niewiele osób tam już zagląda, na szczęście jej hotelowanie to tylko 200 złotych miesięcznie, a aktualne zadłużenie "tylko" minus 154,10 zł[/QUOTE] Zajrzałam na wątek Rozalki, ale tam zdaje się tylko Ty i Marinka się pojawiacie, więc nie sądzę żebym tam znalazła kogoś do pomocy. Tu jest trochę ruchu, więc może tu się ktoś zgłosi. -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mazurowka replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Jestem tu z polecenia mari - mam worek fantów na bazarek do zbycia i szukam "pilnych potrzeb". Po pobieżnym przejrzeniu wątku stwierdzam, że faktycznie, trudna sytuacja to mało powiedziane. Jeśli znajdzie się ktoś z Lublina/okolic do zorganizowania bazarku, chętnie przekażę moje fanty na rzecz Kseni do podziału na pół z drugim psem wskazanym przez mari. W miarę regularnie dysponuję też transportem na trasie Lublin-Frampol-Biłgoraj, więc jeśli ktoś z tamtych terenów mógłby pomóc, fanty dojadą. Dajcie znać czy przyda Wam się taka forma pomocy. -
[quote name='mari23'] tak myślę, że Rozalka u ZuziM potrzebuje pomocy, że o Kseni nie wspomnę, a i wiele innych potrzeb by się znalazło... [/QUOTE] OK. Wątek Kseni znalazłam (przez bazarek), podeślij mi jeszcze proszę linka do wątku Rozalki, pojawię się tam i zobaczymy czy ktoś bazarkowy zgodzi się pomóc.
-
mari, mam worek fantów na bazarek (ciuchy męskie, audiobooki i jakieś gadżety). Problem polega na tym, że z braku czasu i doświadczenia nie jestem w stanie sama tego bazarku zorganizować. Pisałam już do Marinki, mogłaby go poprowadzić jeśli miałaby zdjęcia i opisy, więc gdyby znalazł się ktoś w Lublinie lub okolicy kto dałby radę zająć się wysyłką, można by dochód przeznaczyć na sterylkę Mimi (czy zresztą cokolwiek co uznasz za stosowne). Przychodzą Ci do głowy jacyś bazarkowi dogomaniacy z Lublina?
-
Nova Scotia Duck Tolling Retriever ? Złoty Depi Rzeszow
mazurowka replied to ewatr's topic in Już w nowym domu
[quote name='Sabina02']Po tym co napisalas to tym bardziej mnie dziwi negatywne podejscie schroniska w Rzeszowie do adopcji bez osobistego odbioru. Moim zdaniem rzetelna wizyta pa jest bardziej wartosciowa niz pokazanie sie na pare nimut w schronisku. Nie rozumiem tego... naprawde. :niewiem:[/QUOTE] Ot co. (Choć szczerze mówiąc dziękuję niebiosom, że nie musiałam przechodzić pa, bo musiałabym szczerze powiedzieć, że nie wszyscy w rodzinie zgadzają się na psa i tyle bym widziała moją ukochaną suczkę... A teraz największy jej przeciwnik jest jej najgorętszym fanem ;) )