ja najbardziej lubię komentarze ludzi, którzy uważają, że [B]'zdrowy i szczęśliwy pies = zatuczony pies' [/B]:shake:
byłam kiedyś z moją suczką (bynajmniej zagłodzona nie jest :roll:) i drobnym pudelkiem koleżanki (wyglądał może jak siedem nieszczęść, bo po 2 godzinach biegania po łąkach i miejscami błocie po wyjściowej bieli niewiele zostało ... i był bardziej koloru szarego :lol:) pobiegać po łąkach pod miastem, wracając spotkałam dwie 'fit babcie' w dresikach i sportowych opaskach na głowach przechadzające się spacerkiem.
Jak koło nich przechodziłam usłyszałam komentarz: [B]'boże, jakie te psy zagłodzone?!'[/B] (na cały głos) i ciszej jedna do drugiej: [B]'sprawiają sobie ludzie psy, a potem na jedzenie żałują' [/B]:roll:
trafily w mój baaardzo zły dzień, zatrzymałam się i gdy zobaczyłam psa, który z nimi idzie (a raczej człapie, turla się - sama nie wiem jak to nazwać) powiedziałam: 'boże, jaki ten pies zatuczony?!'
(był to miniaturowy jamnik - gdybym nie wiedziała, że to samiec (wołały na niego Maksio) mogłabym pomyśleć, że to ciężarna suka, bo praktycznie szorował brzuchem o ziemię i ledwo chodził z zatuczenia) :shake:
nasłuchałam się o niewychowaniu młodzieży, o tym jak to głodzę moje psy i pewnie na ich szczepienia też żałuję pieniędzy :roll: mi do słowa dojść nie dały.
w czasie wywodu tych jakże miłych pań, jedna z nich musiała wziąć na ręcę Maksia, bo ... nie był w stanie przejść nie hacząc brzuchem przez koleiny, które powstały na drodze po przejechaniu ciągnika/traktora czy czegoś w tym stylu :-o(okolice budowy)
powiedziałam: 'szkoda tylko, że Pani nie widzi, że zrobiła Pani ze swojego psa kalekę ...' i poszłam ...
Pozdrowienia od mojej zagłodzonej bidy :lol:
[URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/257/aac0913ab165ee60med.jpg[/IMG][/URL]