[quote name='Obama']
Niestety,są też takie hodowle z ZK,które zarabiają głownie dzięki marketingowi-mioty przeciętne,powtarzane skojarzenia przeciętnych rodziców...na forach i serwisach dobra reklama...i już.
Hodowle moga na siebie zarabiać,w końcu jak inaczej tłumaczyć taką ilość przeciętnych hodowli,które powtarzają te same przeciętne skojarzenia? Pasja,wyższe cele? ....You've got to be kidding me.
:lol::cool3:[/QUOTE]
a co powiecie o takim hodowcy, który nakupuje dajmy na to 10 suczek i kilka piesków w jednym roku nawet w jednym czasie, czy to jest pasjonat ?
Ostatnio surfujac po internecie natknelam się na hodowlę której przybylo nagle tyle właśnie psów , a jak nie więcej.wszystkie z tego samego roku patrzac po dacie urodzenia. Analizujac mioty to w tej chwili jest juz kilka szczeniat od kazdej suczki a szczeniaki tej rasy ogladając w allegro są niebotycznie drogie lub jak nie najdroższe.
co o tym myslec, czy jest to podejscie hobbystyczne czy może ekonomiczne ?
uprzedzając odpowiedzi niektorych z was chce powiedziec ze nie sądzę ze te koszty o których była mowa w postach więc napewno nie są na utrzymanie hodowli. domyślając sie po rozmiarze rasy -miniaturowa nie potrzeba tutaj szczegolnej karmy ani nadzwyczajnej pielegnacji pieska -włos króciutki- reproduktory z wlasnej wytwórni więc powiedzcie dlaczego ludzie chcą w taki sposób zarabiac na szczeniętach
i do tego określają je w sposób materialny po rozmowie telefonicznej z włąścicielką usłyszałam ,że cena 5500 za jedną sztuczke do tego piszą na stronie netowej ze mioty mają cały czas .
i to jest pasja ,tak ,ale do pieniedzy na zarabianiu na tych biednych psach !