Taaak, mam tą samą obserwację. Moja suka, a jeszcze bardziej koty, niektórych partii kurczaka nie chca w ogóle tknąć, mimo że wygląda ok.
Maghda, mam też psa nerkowego i ja tu czytam o prey to znowu się martwię.
Moja suka jadła surowe, mięso z kością, od jakiegoś roku, czasami podroby, nic nie suplementowałam, i było dobrze. Zwłaszcza brzuch. tTylko że pojawiła się niewydolnośc nerek bardzo ciężka, po niej duża i radykalna poprawa - dziwna sytuacja dla wetów - i nie wiem czy poprzednia dieta miałą jakikolwiek wpływ na to. Na przykład że za dużo kości, bo one niby za dużo fosforu mają. W tej chwili kości odstawiłam, ale czy słusznie?? :/
Odnośnie kup po kościach, jeśli przesadzi się z ilością, od razu obserwuje się właśnie kruchą i ciężko wychodzącą kupę. Wystarczy zmodyfikować ilość kości i następnym razem będzie ok.
Przy czym przy karmieniu kośc + mięso objętość kupy była o wiele rozsądniejsza niż te sterty g.. po suchych karmach (lub gotowanym)! plus bąki latające we wszystkie strony!
Po przejściu na samo mięso, w tym tłuste, kupka jest zgrabna, mała i ma prawidłową konsystencję. Miodzio :)
Maghda, jak znajdziesz jakieś info o nerkowym problemie, prosze podziel się :)