Jump to content
Dogomania

Whiskey

New members
  • Posts

    2
  • Joined

  • Last visited

About Whiskey

  • Birthday 01/24/1989

Converted

  • Location
    Rzeszów

Whiskey's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Od rana zabieram się za lekturę Dzięki wielkie za te artykuły, rozjaśniły mi umysł ;) Jeżeli ktoś ma jeszcze jakieś ciekawe opisy lub porady chętnie wysłucham
  2. Witam. 3 tygodnie temu nabyłem szczeniaka dość nietypowej krzyżówki Husky z Rottweilerem. Mam parę problemów z nim a z dnia na dzień jak by więcej... Do rzeczy. szczeniak ma 8 tygodni, wyrobiłem mu książeczkę, był szczepiony. Zastanawiam się czy ta mieszanka husky i rottweiler nie miesza mu trochę, no ale nie mi to osądzać nie znam się, to mój pierwszy szczeniak :p Piesek na początku, kiedy mu się chciało w potrzebie stał pod drzwiami i skamlał żeby go wypuścić jak spałem to biegł do łóżka i lizał mnie po głowie, od 2 dni nic takiego się nie zdarza robi gdzie i kiedy chce nawet jak się z nim "staram" bawić, patrze i jest kałuża nawet nie wiadomo kiedy, wypuszczam go zawsze jak się budzi bo zawsze po spaniu od razu mu się chce więc go biorę na ręce (nigdy nie zdążył z 2 piętra donieść na sam dół) i na zewnątrz zawsze szedł i robił swoje od 2 dni wyjdzie siądzie pod drzwiami i chce żeby go wpuścić ja myśląc że tym razem mu się nie chce to go wpuszczam a on zaraz za drzwiami kałuża, nie mam głowy o co chodzi :-( Może to być np przemrożenie? lub coś podobnego? Nie kicha ani nie wygląda na chorego. Zachowuje się też dość agresywnie, gryzie cały czas, ja z ręką do pogłaskania on z zębami do ugryzienia niby normalne zachowanie szczeniaka ale czy warczenie nie jest przesadą? Do tego ściska dość mocno, potrafi zostawić ślad. Mówię do niego spokojnie wyższym tonem "puść" zero reakcji to samo głośniej i głośniej i nic... Muszę mu włożyć zabawkę w zęby inaczej ciężko go oderwać. Piesek nie jest bity ani nic tylko słownie. Czasem za gryzienie wystawiam go za drzwi i zostaje sam ale widzę że ma to gdzieś, po paru minutach go wpuszczam do pokoju a on ledwo wejdzie i łapie od razu za palec u nogi, no i tak w kółko. Kiedy wychodzimy na spacer próbuje mu założyć smycz to także gryzie. Kiedy mi się już uda wychodzimy. Czasem przejdziemy kawałek i kiedy on nie chce iść tam gdzie ja chcę skacze i dosłownie rzuca się jak dziki koń na rodeo i on wcale nie chce do domu, więc także nie mam pojęcia o co chodzi. W domu zawsze jest z ludźmi, zawsze ma pełna miskę suchej karmy, woda też zawsze jest. Ma parę zabawek no ale niestety nie mam pojęcia jak się bawić z nim skoro co ja bym nie zrobił to on zawsze z zębami do mnie. Jedynie kiedy nie gryzie to wtedy jak śpi albo po przebudzeniu to nawet liże, czasem jak dam go na łóżko śpiącego to się przytuli. Nie raz na spacerze jak przebiegniemy kawałek (uwielbia biegać) i stoimy by odetchnąć siada mi na nogach i normalnie da się głaskać nawet poliże. Spacer ma codziennie i często lubi wyjść na zewnątrz i nawet nie chce wracać za szybko lubi się bawić w śniegu :p W co i jak się można bawić ze szczeniakiem? Od czego go zacząć tresować i jak? I kiedy mogę go zapisać na kurs posłuszeństwa? Proszę o pomoc. Naprawdę ciężko z nim teraz wytrzymać, nie wiem może ma tak być. Nie mam zamiaru go oddać, chcę go wytresować za wszelką cenę :p Dziękuję z góry za pomoc
×
×
  • Create New...