Jump to content
Dogomania

Pollyg

Members
  • Posts

    188
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Pollyg

  1. [quote name='iwna5702']Reks i Figa jeszcze w boksach ogolnych czy moze juz w geriatrii?[/QUOTE] w ogólnych, opiekunka nie oddaje na geriatrię, trzyma je do końca. Figa była w szpitalu, ale nawet lekarka stwierdziła, że źle znosi i oddała na rejon.
  2. Rozmawiałam z lekarzem, Figa nie jest zdiagnozowana bo każda próba kończy się omdleniem. Bierze leki na krążenie. Ostatnio nie wyglądała źle. Może ktoś ją jeszcze adoptuje. [IMG]https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/v/943094_10200542770430572_976018871_n.jpg?oh=359a94ef947fc7053f8d1ebbcf322032&oe=51AB3613&__gda__=1370199585_8f74a8001117148502fdef4e4b18099c[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc1/v/581218_10200542770630577_237993836_n.jpg?oh=7f2b989779e154340def1e863a08d223&oe=51ABBDD5&__gda__=1370217013_15057fa469c9ea8b3031fb756e742bb4[/IMG]
  3. Mam jeszcze takiego staruszka w schronie od 2007 roku, kiedyś trzeba było mieć siłę, żeby z nim iść na spacer ale przez ostatni rok mocno się posunął. Nazywa się rex, mix owczarka. [IMG]https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc1/534577_475555412496410_1890000929_n.jpg[/IMG]
  4. [quote name='Kasia77']oj długa, długa... :) Cieszę się bardzo, kiedy czytam, że ten czy inny pies z "listy" jest póki co w dobrej formie , okazuje się, ze Kędzior, który wylądował na wątku koszyczkowym a o którego tez pytałam, trzyma sie całkiem nieźle, więc tymczasowo nie trzeba się o dziadka zamartwiać. Pamiętajcie proszę o Czercie, może uda sie i jej jakos pomóc gdyby posypała się babcia mocniej.Czerta i Buba były obok Igi pierwszymi psami, które zapadły mi w pamięć szczególnie. Pollyg , napisz coś więcej o Azie/Basi , o nią tez dopytywałam. A ta druga sunia to jakas mniejsza czy tez owczarkowata? może masz zdjęcia tych bid ?[/QUOTE] Basia jest w stanie średnim według opiekunki. Nie jest na nic leczona, jedyne leki jakie przyjmuje to przeciwbólowe na sztywnienie łap. Z każdym dniem gaśnie, myślę, że mało czasu jej zostało. Ta druga sunia jest średniej wielkości - tu sytuacja jest inna- ma około 10 lat i zawsze była w dobrej formie po czym nagle się pochorowała. Tak na prawdę nie wiemy, czy można jej stan poprawić - nie mam jakoś zaufania do mozliwości schroniska jeśli chodzi o diagnozowanie. Załączam zdjęcia Figi - jak jeszcze była w dobrym stanie, aktualnych nie mam. Jakiś czas temu została ostrzyżona, bo miała na sobie jeden wielki kołtun i wszyscy myślą, że to szczeniak, bo wygląda jak młody owczarek. [IMG]https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/549111_466739453378006_298064688_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc1/314261_466739473378004_891300662_n.jpg[/IMG]
  5. [quote name='Kasia77']na co jest ta bida chora? a przy okazji - czy owczarkowata Aza/Basia to nie "Twoja" sunia ?[/QUOTE] ma niewydolność wątroby, układu oddechowego, układu krążenia - wszystko na raz tak Basia to kolejna moja na wykończeniu
  6. [quote name='Kasia77'] a to jedno z dziesiątek niemal identycznych zdjęć - Igusiowa codziennosć, zmieniają się tylko posłania i miski z wodą. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images44.fotosik.pl/696/c509e785cfb5271f.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] ale przy najmniej jest szczęśliwa i nie umrze w schronisku, może to brzmi jak małe pocieszenie, ale w ostatnią niedzielę dowiedziałam się, że jedna z moich podopiecznych, która spędziła tam już 5 lat i zawsze była w dobrej formie jest ciężko chora teraz już nikt jej nie adoptuje a zawsze miałam nadzieję, że czeka ją życie poza murami schroniska. Jeśli chodzi o deklaracje to ja mogę zadeklarować 100 zł dla Igi co miesiąc. Jeśli Wam wygodniej mogę przelewać Iwonie w określonym terminie.
  7. Kasiu, zrobiłam przelew dla Igi na 100 zł. Postaram się przy najmniej raz na miesiąc coś podesłać. Dotąd wszystkie środki przeznaczałam na diagnozowanie i leczenie mojego prywatnego psa, ale wygląda na to, że lekarze nie są w stanie już nic wymyślić (w skrócie ma zapalenie zatoki czołowej, wywołane 3 bakteriami w tym gronkowcem i pałeczkami ropy błękitnej, spowodowało to zniszczenie kości i ma po prostu dziurę w kości i w głowie, przez którą wycieka ropa, antybiotyki nie pomagają, zabiegi oczyszczania zatoki tez nie - masakra) na szczęście na razie sobie z tym żyje. Mam nadzieję, że Iga się chociaż trochę lepiej poczuje :)
  8. Cześć, tu Magda wolontariuszka ze schroniska - zajmowałam się Igą. Chcę tylko podziękować za serce dla Igi i pomoc wszystkich osób zaangażowanych. Iga wygląda świetnie (zwłaszcza w porównaniu z tym, co było w schronisku) i pomimo, że jej stan nie jest najlepszy, to przynajmniej jest szczęśliwa. Ostatnio wysłałam kilka zdjęć do opiekunki Igi ze schroniska, napisała "Tak bardzo cieszę szczęściem Iguni starowinki. To istny cud, że po tylu latach schroniskowej poniewierki jest jej dane zaznać godnego dobrego życia". Dodam, że Iga była u niej tylko przez ostatni rok i trafiła na rejon w takim stanie (wynik kilku lat spędzonych w za małej budzie). Cieszę się szczęściem Igi tym bardziej, że mam wielu podopiecznych, którzy spędzili już w schronisku po 6-8 lat. Czasami zdarza się adopcja, a czasami starzeją się i umierają.
×
×
  • Create New...