Jump to content
Dogomania

Mella

Members
  • Posts

    12
  • Joined

  • Last visited

Mella's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Witam, ta kotkę trzeba szybko sterylizować, nie ma na co czekać, za chwilę będzie kotów np. x 5, a w tych warunkach co widać to ani jedzenia aby dobrej opieki w razie choroby itp.zreszta sterylizacja to podstawa. Martaipieski, czy mogłabyś proszę zgarnąć ta koteczkę do sterylki do Czarnkowa - dr Jakubas i przetrzymać ja na czas rekonwalescencji w domu ok. 10 dni? Postaram dowiedzieć się jeszcze czy schronisko w Jędrzejewie pomogłoby opłacić sterylkę, jak nie to może znajdę fundację, która zapłaci (koszt sterylki u dr Jakubas ok. 100 zł). A poza tym to w Trzciance jest schronisko dla kotów - może tam zapytać czy jest jakas wolontariuszka, która pomogłaby w tym temacie. Czy na tym gospodarstwie sa jeszcze jakieś suczki?
  2. ana666, i robię jak jestem w schronie i rozmawiam z kierownictwem i dużo wyżej, bo nie ma tłumaczenia, że kierownikowi czy pracownikowi się to nie podoba, a w sumie jak dla mnie, dla kierownika tego co jest/był i pracowników obecnych nie powinno być już dawno miejsca w tym schronisku, to nie są ludzie odpowiedni na swoich stanowiskach niestety, taka prawda, nie oszukujmy się, a poprzednia władza, co im to ponoć zakazywała np. leczenia i sterylizowania powinna być pociągnięta do odpowiedzialności bo złamała prawo, nie wywiązywała się z ustawy o ochronie zwierząt i mam nadzieję, że tak się stanie! dla mnie tez skandalem jest wydawanie ze schronu nie sterylizowanych, teraz wiem że to się ma zmienić, zostało wyznaczone i remontowane jest pomieszczenie do przechowywania piesków po sterylkach itd, więc mam nadzieję, że ruszą z tym niebawem sukcesywnie
  3. chociaż do jasnej choinki, kto go tam wsadził właściwie do tego boksu nie ma pojęcia o psach i co robi w schronisku!!!????
  4. Angel, super, brawo! wiesz o co chodzi. A co jest z tym Yorczkiem, wiadomo czemu trafił? jak się czuje i zachowuje, można prosić jakieś zdjęcia?
  5. Dzięki Angel, że to zrobiłaś! zobacz tylko aby miała słomę w budzie i przed budą i wodę oczywiście
  6. Wala2006, nie ma kompromisu dla krzywdy i złych warunków bytowania zwierząt, czy to będzie Twoja ciocia czy koleżanka należy reagować! to samo dotyczy kierownictwa schroniska, jeżeli widzisz że dzieje się źle lub że można coś polepszyć trzeba zgłosić kierownictwu, jeżeli nie zareagują w odpowiedni sposób tylko zbywają, możesz to zgłosić np. Pogotowiu dla zwierząt z Trzcianki, nawet jeśli jesteś nieletnia nie tłumaczy to Ciebie, niestety nie powinno być miejsca na bylejactwo, obojętność,przyzwalanie na łańcuchy bo lepsze to niż uśpienie, itp. zaniedbanie czy zaniechanie pomocy to tez znęcanie się nad zwierzętami. Spacery - super sprawa! przebywanie z psami w każdej wolnej chwili - rewelacja, chylę czoło, jednak potrzeba patrzeć trochę dalej i zwracać uwagę np. co jedzą psy, czy są leczone i czy skutecznie, jak uniknąć pogryzień między psami - chodzi o oddzielanie psów, itd, itd.
  7. dziewczyny, tak naprawdę to my nie powinnyśmy tego mówić ani Wam ani innym osobom zaangażowanym w schronisko, że np. Remika można zwolnić z łańcucha i dać do kojca ze słomą, przynajmniej od 21.11. czyli od wyboru nowych władz spokojnie można było już zadziałać, więc apeluję, oczy i uszy otwarte na zwierzęta, dużo empatii, jak coś jest nie tak, głośno mówić i nie bać się pytać np. weta co jest psu, jak go leczy i czym, mamy prawo wiedzieć, tym bardziej, że opiekujecie się niektórymi pieskami indywidualnie
  8. xxxx52, jestem za! pomogę i postaram się aby mógł jechać, to co dzisiaj zobaczyłam przelało szalę rozpaczy, mamy teraz ile -10, -15? i co? on nadal zamarza na tym mrozie!!! i nie mówcie mi że nie można mu wygospodarować wolnego kojca, z wyłożonym sianem na podłożu i mnóstwem słomy w budzie!!! on, tak jak i pozostałe psy na wybiegu nie ma szansy aby stąpać na kawałku ziemi wolnej od śniegu, między łapkami lód, jedną podnosi nie wiem czy z bólu i zimna do góry, lód powinien być skuty już dawno przez pracowników lub na bieżąco odśnieżany śnieg przy opadach, wystarczy naprawę chcieć, to jest w dalszym ciągu jakiś horror! Na pocieszenie (marne pewnie) powiem że dzisiaj Remik został zdjęty z łańcucha i dany do kojca.Wiem, że to nie jest do końca rozwiązanie ale zawsze bez łańcucha. Błagam dziewczyny, nawrzucajcie mu tam siana i do budy.
  9. A powiedzcie mi po co ona siedzi na tym ch...... łańcuchu?! na tak krótkim że nie jest w stanie wejść do żadnej budy a stoją wokół niej chyba ze 4!!! tak jest okręcona wokół tego drzewa, no i obok za nią chyba ze 2 wolne kojce, ludzie przecież to są podstawowe kwestie. Przepraszam drogie Panie, ale to wstyd! może nie powinnam tego do Was odnosić ale do osób zarządzających w schronisku, ale jednak słysząc odpowiedź na moje pytanie odnośnie tej suni na łańcuchu wolontariuszka mi odpowiada, że jej się przecież nic nie dzieje bo ona już się tak przyzwyczaiła?!!! SZOK!!!
  10. Angel, dowiedz sie proszę od opiekunki Kinga jaka jest diagnoza i co robią z jego skórą, on ma żywe rany na ciele. Z Milka koniecznie idź proszę do weta, boję się że rozdrapie sobie sutki i będzie jeszcze większy problem. Musimy sie też dowiedzieć czy była sterylizowana. Chodzi mi też o dobrego weta a nie tego w schronie, w ogóle dobrze byłoby aby jakiś dobry weterynarz zajął się wszystkimi psami w schronisku, nie wyobrażam sobie kontynuacji pracy obecnego weta dla schroniskowych piesków.
  11. Oczywiście, że kłania się sposób wydawania psów ze schroniska, zresztą nie tylko dotyczy to schronu w Obornikach ale ogólnie wszystkich, gdzie lekką ręka wydaje się psy, nie zadając zbyt wielu pytań, nie sprawdzając warunków do jakich psy jadą. Domy nie są sprawdzane ani przed adopcją ani po. W każdym schronie powinna być choć jedna osoba np. wolontariusz do sprawdzania domów.
  12. Angel, piszesz, że King i Milka są leczone. Możesz proszę podać więcej konkretów, jaki wet leczy te psy (czy ten przy schronisku?), co im konkretnie jest i jakie leczenie, jakie leki są stosowane. King ma oprócz tych ran na skórze olbrzymia narośl (guz) - czy ktoś to diagnozował? Co do Milki - widziałam ja pierwszy raz ok. 3 tygodnie temu i już wtedy zauważyłam zmiany skórne na jej łapkach - te łyse place ale ostatnio widziałam ją 2 dni temu i te zmiany obejmują już nie tylko łapki ale też wyżej, pod brzuchem i brzuch, a więc to postępuje, strasznie tez drapie się po tym brzuchu, po sutkach, które i tak juz są nabrzmiałe i podrażnione. Kto ja leczy i czym, jeżeli to nie pomaga to zmienić trzeba weta albo konsultować to z innym. Czy Milka jest sterylizowana?
×
×
  • Create New...