Nie mówię, że nie masz racji, aczkolwiek mnie wydaje się co innego, i pewnie wielu innym też. Myślę, że to nie jest kwestia wciśnięcia pieska. Np. w Bajerstaffie mieli rodowodowe pieski po 450zł i sprzedawali w dość późnym wieku. A jak już sprzedawali to się ładnie rozeszły. Myślę, że fakt, iż piesek jest z nami od pierwszych tygodni, nie zawsze świadczy, że hodowca zachował się właściwie oddając go. Dla mnie to abstrakcyjne. Kupiłam w wakacje sunię Yorka. Tzn. dostałam od męża. Bez papierów, za 850zł, miała 8 tygodni. Śpiewała nam serenady całe noce ( normalne u szczeniaków, ale nasza to wilczym głosem wyła) i dopiero gdy pobyła u nas 2 dni wyszła jej przepuklina pachwinowa. (pępkową już miała) Tak więc psa musieliśmy oddać, bo zostaliśmy oszukani, a ile się przy tym nasłuchaliśmy. Że pseudohodowcy nigdy się z czyms takim nie spotkali, szok. tak więc mówię, ja uważam, że lepiej zaczekać, chociaż do tego 3 msc. życia.