Jump to content
Dogomania

DŻASTA_

Members
  • Posts

    37
  • Joined

  • Last visited

Converted

  • Location
    Krasnystaw

DŻASTA_'s Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Kurcze czaderskie są te suczki A to że trzymają się tak razem, to niesamowite
  2. Paranoja i jakieś wariactwo Nie wyobrażam sobie tego Co z tymi wszystkimi zwierzętami się stanie Ja wpłaciłam ostatnie moje pieniądze jakie mi na koncie zostały, na konto Celestynowa Mam nadzieje że to konto jest aktualne i kaska dojdzie Może jakby tak każdy nawet trochę wpłacił, to coś by to pomogło? Dobrze że puścili to w polsacie zawsze to jakieś nagłośnienie sprawy, może coś się ruszy Bo wydaję mi się że ten TOZ to coś nie za bardzo się spisuje.
  3. To ładna z niej hipokrytka Moi sąsiedzi zrobili jeszcze lepiej, mieli jamnika który zaginął i kupili sobie w zamian pekińczyka, jamnik wrócił po pewnym czasie dosyć długim do domu nie wiadomo gdzie był przez ten czas ( mama moja twierdzi że oni sami go wywieźli, bo im meble gryzł) a tu pech chciał że pies odnalazł właścicieli, a oni zamiast oddać tego pekińczyka, który jeszcze był szczeniakiem nie przywiązanym do nich, to pozbyli się znowu jamnika, po raz drugi złamali mu serce, popierdo.....ludzie. Ale wiadomo pekińczyk taki słodki, jak te jorki produkowane jak świerze bułeczki
  4. No mi też, nie dość że go ktoś wyj..., to jeszcze takie coś go spotkało Wiem że ludzie są idiotami, tylko dlaczego tak mądre stworzenia jak psy muszą za to płacić, dlaczego czy ktoś jest mi w stanie odpowiedzieć na to pytanie? Kurcze moja Misia przygarnięta też z ulicy, ma do mnie tyle miłości, jest mi tak oddana, broni mnie przed wszystkim co się rusza i do mnie zbliża To jest takie piękne, że pies może tak kochać, i tyle radości dawać. Nie odstępuje mnie na krok, i jest we mnie tak wpatrzona. Czarny też mugł dać komuś taką miłość, bo psy przygarnięte potrafią kochać najbardziej! Przykro mi Kochani. Mam nadzieje że ten człowiek który pozwolił, na to aby ten pies cierpiał, dostanie za swoje, sprawiedliwość gdzieś na pewno jest
  5. Niestety pies który przebywa na ulicy, nie jest bezpieczny Jak nie ludzie to inne psy mogą go skrzywdzić Tym bardziej że był mniejszy, i wystraszony :-( Dziękuję wszystkim za zainteresowanie i pomoc. Niestety w naszym mieście biega dużo bezdomnych psów, którym potrzebna jest pomoc Ale chyba nie wiele osób to obchodzi. Ja oczywiście nie rezygnuję z pomocy i nadal będę udzielała się na dogomanii Tylko najgorsze jest to że nie mogę brać na DT. Z tego co mi mówiono to nie pierwszy raz kiedy te psy zaatakowały.
  6. Hej nie odzywałam się, ponieważ od tamtej pory go nie ma! Co strasznego dowiedziałam się, to to że jakiś czas temu niedaleko mojej okolicy, jakieś dwa duże psy zagryzły czarnego kudłatego psa, nie jestem pewna czy to o Czarnego chodzi. Nic mi bliżej nie wiadomo, dowiedziałam się od ludzi, wiem tylko że po wszystkim zabrała go straż miejska Nikt nic podobno nie widział, i nie słyszał, ale nie chce mi się w to wierzyć!!! Nie rozumiem też dlaczego, właściciel tych psów, dopuścił do takiej sytuacji, i dlaczego biegały wolno skoro są groźne, równie dobrze mogły zaatakować człowieka. Nie wiem czy to był on, ale drogą dedukcji wszystko się zbiega i bardzo prawdopodobne. Jest mi bardzo przykro, tym bardziej że tydzień temu dzwoniła do mnie kobieta która chciała go przygarnąć.
  7. aha a co do tego pana który dzwonił wczoraj, to niestety ale to nie jego piesek
  8. Krasnystaw podlega pod schronisko w Chełmie Dzisiaj też go nie było, też zastanawiałam się, czy może nie zwineli go do schronu, a może go ktoś przygarnął.. przejdę się jutro po pracy po, terenie i popatrze na ludzkie podwórka może akurat A ciekawe jak wygląda ten na Paluch dowieziony, jakby ktoś zdjęcie mógł zrobić, może to akurat ten
  9. Słuchajcie no nie ma go Łaze codziennie z moją misią na długie spacery, jak zawsze wytrzeszczam oczy jak mogę, z myślą że może go gdzieś zobaczę a tu nic, jak kamień wodę Zaczynam się zastanawiać czy może on jest czyjś? A może ktoś go przygarnął? Nie wiem nie mam pojęcia a kolejna wiadomość to taka że właśnie przed Chwilą dzwonił do mnie Pan z Lublina, znalazł wątek w ogłoszeniach, i pytał się mnie w jakich okolicach przebywa piesek Ponieważ jemu miesiąc temu zaginął JORK, ale mi on na jorka nie wygląda Przesłałam mu zdjęcia mailem, bo mówił że te z ogłoszenia są nie wyraźne. Napiszę później jak już otrzymam od niego wiadomość zwrotną pozdrawiam!
  10. Jak codziennie rano byłam z moją małą na spacerze dosyć długim obeszłyśmy spory teren ale nic nie ma go. Pytałam też ludzi w okolicy, ale nie widzieli.
  11. Rano byłam z moją sunią na spaserku, obeszłam całe moje osiedle, i osiedle domków rodzinnych, zaraz niedaleko mnie, i nie ma go
  12. Znam Przepytujesz mnie jak na jakimś przesłuchaniu tak oschle i rzeczowo jakbym nie wiem zawiniła czymś Ja Ci też podaje rzeczowe argumenty dzwoniłam, jest miejsce, powiedziałam że on może ważyć 20 kg i za takiego psa biorą 12 za dobę , za mniejszego pewnie mniej Co do kojców to pewnie na dworze, tak na stronie było, wejdż i poczytaj. Ja też pomagam jak mogę, ale wyżej płotu nie przeskocze, jak na razie, psa nie ma i nie moja wina Nadgorliwość gorsza od faszyzmu, bez głównego aktora nie ma przedstawienia. Ja będę cały czas starała się znaleźć mu właściciela, Albo DT Bo ten hotel to drogo, i nie ma pewności że co miesiąc uzbiera się taka suma. Pozdrawiam, Wesołych, Spokojnych i Radosnych Świąt Życzę!!
  13. [quote name='kora78']ale 2 dni temu tez go nie widieliscie, a jednak wrocil tak, co 2 dni bedziesz wszystko odwolywac? zadzwonic, zapytac o cene i miejsce, wstepnie zarezerwowac- nie zaszkodzi. po swietach moglabys go zawiezc juz. a kto ci tam tel w swieta odbierze? prosciej cos sie dowiedziec, pozniej odwolac, niz szukac pozniej na cito[/QUOTE] Nie bulwersuj się tak, Czy ja coś odwołuje, jak bym miała to gdzieś to bym nie pisała tego wątku Dzwoniłam pytałam 12 zł doba za 20 kg psa ale on może ważyć 10, 13, miejsca są. Wyraźnie zaznaczyłam na początku pisania wątku że jest w ruchu, i będzie z tym problem. Nic na to nie poradzę. A tu jak zwykle pretensje
  14. Kurcze nie wiem co robić, nie wiem gdzie on jest Taki ślepy zaułek Bo nawet jeżeli się ktoś znajdzie, to co z tego jak jego nie będzie, beznadzieja Ok ja poczekam do jutra, poszukam go jeszcze i dopiero jak będę wiedziała że nadal gdzieś się tu błąka to zadzwonieę do tego hoteliku w Bodzentynie Bo tak to nie ma sensu zawracać głowy, skoro go nie będzie Jutro dam Wam znać Pozdrawiam!
  15. Pytałam mamy czy w pracy nie ma kogoś takiego, kto wziął by go, wykąpał i zajął się, ale nie A ja ze znajomych to nie mam nikogo takiego, bo nikogo to nie obchodzi Wszyscy wiemy co ludzi teraz obchodzi, pieniądze i oni sami Dlatego mam mało znajomych, bo mnie rażął i wole zwierzęta, są bezinteresowne
×
×
  • Create New...