słuchajcie, nie chcę nikomu bruździć, ale jestem zaniepokojona sytuacją, która mnie właśnie spotkała.
wyszłam z psem na spacer i na ulicy siedział szczeniak, Ozi jest agresywny wobec psów, więc szybko zareagowałam, szczeniak jak szczeniak chciał się bawić, więc za nami wędrował, całą sytuację widział sąsiad, stojący przy samochodzie, zapytałam czy nie wie co to za szczeniak, a on na to, że ktoś mieszkający kilka domków dalej wziął go ze schroniska, przeszłam całą uliczkę, ale nikogo nie spotkałam, więc szczeniak został na ulicy. (nie wzięłam go do domu, bo Ozi to agresor), w całej sprawie chodzi mi o to, że przecież taki pies nie powinien chodzić samopas, nie wiem co z tą sprawą zrobić, do kogo się zwrócić.