Teraz zdaje sobie sprawę, że decyzja o drugim psie to był błąd. Owczarek na początku wydawał się być zazdrosny ale teraz wydaje mi się, że to jest coś w rodzaju dominacji. Przyznaje, że popełniliśmy dużo błędów. Na początku całą moją uwagę skupiłam na tym małym kundelku, stał się moim pupilkiem, drugi pies był brata ale chyba nie zaakceptował takiego podziału i zaczęło się. Brutus-tak ma na imię nasz owczarek zaczął atakować młodszego, gryzł go do krwi, wyrywał sierść i zostawaly rany. tak jest do teraz, tylko zmieniliśmy z bratem nasze podejście do psów. Spędzamy z nimi sporo czasu, jak jeden idzie na spacer drugi też, razem dostają różne smakołyki, żaden z nich nie jest faworyzowany . Psy są na podwórku, więc cały czas się denerwuje czy przypadkiem znowu Brutus nie rzuci się na tego biedaka. Czy jest jakiś sposób, czy już za późno :(