Napisał do mnie dziś Pan od suni z ogłoszenia, pytałam o szczepienia, przyzwyczajenia suni, zdrowie itp. Dostałam krótka odpowiedź że miałą dwa razy szczeniaki i ze ma 7 lat:crazyeye: Nie rozumiem jak mozna oddać zwierze po tylu latach... Nie dziwie sie ze ma tak smutne oczy...
Pytałam też o Morganka, piękne ma imie ten piesio, zapytałam też o cenę jak radziłaś AjdoTolu. Odpisano mi ze piesio moze troche przyrosnąć stad tez cena, żeby nie było zdziwienia na wystawach. I głupio sie pytac ale nie wiem o co chodzi- wagę, wzrost? Będzie masywniejszy?
Poprosiłam o kilka dodatkowych fotek, nie wiem ale piesio ma mało przemawiajace dla mnie fotki, ja chce zobaczyc jego pysiaczka:p słodką mordkę w której chciałabym sie zakochać.
Zachochałąm sie za to w tej mordce [COLOR=green][usunięte linki do aukcji allegro][/COLOR] :loveu: ale cena, ja mam uskładana dopiero połowe kwoty:/
Pewnie jeszcze poprzeglądam stronki hodowi jak radziła Goldi, moze poczekam, jest coś pieknego w zakochaniu sie w klusce i sledzeniu jej rozwoju az do zcasu odbioru... z tym ze juz bym chciała mieć na kolanach psia mordkę i wpatrzone oczy...
A teraz z innej beczki, czy u bostonków sa jakies róznice w temperamencie, zachowaniach i dymorfizmie piesków a suczek?