Częściowo się z Tobą zgadzam. Ale ja mam do czynienia z drugiej strony. A zarzut oszustwa czyli podkładanie szczeniaków i czerpanie z tego pożytków jest obwarowane KK. dodatkowo nielegalne przychody, bo gosciu ma zarejestrowany chów zwierząt a nie handel. Dodatkowo nielegalny przemyt.
Gdyby sprawa tyczyła chorego psa lub znęcania to tu z Tobą się zgadzam. Ale traktując tego psa jak rzecz tak jak stanowi prawo, to można wiele zrobić. Dziś rozmawiałem na ten temat z odpowiednimi ludźmi w firmie.
Rzecz w tym, że osoba kupująca po raz pierwszy psa jest kompletnym laikiem w tematyce dotyczącej handlu psami, hodowli i rasowości itp. Trzeba taką osobę zrozumieć i jej pomóc. Temat powielić na innych forach i znaleźć pokrzywdzonych. Rzecz jasna pies z rodowodem to z rodowodem. Ale ciągle dla osób niezajmujących się tematem to jeśli pisze maltańczyk to kupują maltańczyka, po co mu rodowód skoro nie będzie jeździć na wystawy.
Też byłem zielony i wybrałem złą hodowlę. Kolejną mam już upatrzoną i sprawdzoną. Obie oczywiście rodowodowe. Więc rozumiem tego gościa.
Tu już nie chodzi o to że pies się rozchorował i umarł, choć wielka strata. Tu chodzi o oszustwo, być może na wielką skalę.