Jump to content
Dogomania

as_animali

Members
  • Posts

    131
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by as_animali

  1. Czyli Ada na 100% jedzie do Donki??
  2. Ten hotelik w Łodzi kosztuje 30zł za dobę...Więc ta opcja odpada Mam ogromną prośbę-mogłaby któraś z Was zrobić wydarzenie na facebooku,że błagamy o jakiekolwiek deklaracje??????
  3. Jeśli możesz to pytaj o okolice Warszawy.I przepraszam za głupie pytanie,ale jak zmienić tytuł??:oops: I już wiem na pewno że odpada mariamc-brak miejsc.Jak będę miała chwilę to jeszcze zadzwonię do yumanji,to jak się czegoś dowiem to oczywiście napiszę.
  4. Boże,to co to za ludzie?Myślą że Lenka to jest zabawka i można zmieniać zdanie czy się ją chce czy nie???Masakra....
  5. U yumangi jeszcze nie pytałam,a u megii1 nie ma miejsca..........
  6. To mnie Argat załamałaś :( Pytałam już u 20 osób,które mi poleciłyście i w 95% nie ma miejsc.Reszta jest tak daleko że nie damy rady finansowo no i ta osoba od transportu się nie zgodzi....Macie może jakieś inne namiary?????Ja jeszcze będę szukać,ale Wy macie już sprawdzone
  7. Wysłałam PW do Donki5 czy ma miejsce w swoim DT i czekam na odpowiedź.To byłaby najlepsza opcja bo ode mnie najbliżej,ze wszystkich hotelików jakie mi podawałyście.Jeśli chodzi o koszty paliwa to dałoby radę uzbierać 100zł???Ja bym dorzuciła resztę.Koszt hoteliku u Donki to 400zł z jej wyżywieniem,a 320zł jeśli piesek przyjeżdża ze swoją...
  8. Dzisiaj znowu była obława na Ciapusia-schronisko chciało go złapać.Ciapuś jest w coraz gorszej formie,mniej je,jest przemoknięty i zszargany,podobno też utyka na tylną łapkę.Sprawa uratowania Ciapka jest więc NAGLĄCA i baardzo PILNA.Może uda się od jutra załatwić hotelik-transport spróbowalibyśmy zorganizować,potrzebna jest tylko dopłata do paliwa. Kto pomoże?????
  9. Sprawa Ciapka na dzień dzisiejszy wygląda tak: 1.Ciapuś "poczuł" już niebrowskie suczki i biega jak szalony z gromadami różnych psów. Pewnie pomogłaby kastracja,ale w jego przypadku -to zbyt skomplikowane. 2.Państwo,którzy w poniedziałek zabrali Ciapka mieli wcześniej długie lata psa schroniskowego.Teraz chcieli pomóc Ciapusiowi pod wpływem naszych opowiadań i zdjęć.Bardzo im się spodobał i zdecydowani byli na przygarnięcie go na stałe.Jednak nie są oni takimi "desperatami",żeby go przyzwyczajać do siebie przez wiązanie,zamykanie na kilka godz.Nie planowali również ekstra rewolucji i nakładów na kojce,zasieki.Przygotowali dla psiaka obszerną budę (po poprzednim piesku) i udostępnili ogród wokół domu,jedzenie,spacery i swoje serce... A skoro jest on typem uciekiniera i sforsował wysokie ogrodzenie nie ma sensu ponawiać adopcji,tym bardziej,że są to ludzie pracujący i nie mogą całej doby poświęcić Ciapkowi. 3.Dotarliśmy do jeszcze jednej osoby,która zainteresowała się Ciapusiem,ale po rozmowach z sąsiadami okazało się,że ta pani nie ma dobrej opinii i nie zapewni psu należytej opieki i wyżywienia.Więc i ta opcja odpada. 4.Ciapek nie chce "współpracować" i nie daje sobie pomóc :-( Nie pozwala założyć obróżki,żeby go przyzwyczajać do "cywilizowanych" spacerów. Nadal nie da się wprowadzić do żadnych pomieszczeń (klatka schodowa,osłonięta przestrzeń pod balkonami,garaż ). 5.Tomaszowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami nie pomogło nam,bo nie mają ponoć miejsc w żadnych domach (podwórkach?) tymczasowych. 6.Jestem licealistką,jeszcze niepełnoletnią i mimo pomocy i współpracy z rodziną,sąsiadami i znajomymi nie daję rady rozwiązać tego problemu i pomóc Ciapkowi,choć serce mi się kraja na jego widok... W poniedziałek zdarzył się wielki cud-Ciapuś w nowym wymarzonym domku,a we wtorek-znów tułaczka....:-(:-(:-(:-(
  10. Mnie to kompletnie przerasta...Nie mam już sił i pomysłów na dalszą walkę,bo oprócz szukania mu lokum cały czas grozi niebezpieczeństwo przyjazdu hycla.Ci państwo stworzyli mu najlepsze warunki i już nic więcej nie mogą zrobić
  11. Wczoraj wieczorem Państwo przyjechali i udało się Ciapka zapakować do auta "na szczeniaczka" :) (jedna osoba wzięła małego pieska do auta,a że Ciapek uwielbia psy to wsiadł za nim,a szczeniak został wyjęty oknem). Państwo rewelacyjni-dom wprost idealny.Są to ludzie zamożni,bez dzieci i innych psów.Pan od razu się w nim zakochał i planował długie spacerki do lasu.Przygotowali i ocieplili budę pod schodami,kupili dobrą karmę, a na dziś była umówiona wizyta weterynarza (na czipowanie,szczepienia i ogólny przegląd).Zdarzył się więc cud....niestety.... Rano po wyjeździe nowych właścicieli do pracy Ciapek pokonał bardzo wysokie ogrodzenie i uciekł...Przybiegł prosto na osiedlowe pole,na którym przebywał cały czas.Po naszym telefonie,że Ciapek wrócił nowy właściciel zwolnił się z pracy i pojechał do domu sprawdzić co się stało.Nie było żadnego podkopu ani uszkodzenia w ogrodzeniu tylko Ciapek przeskoczył płot.Ponieważ ci ludzie nie uznają wiązania psów,więc po wspólnej konsultacji uznali,że nie ma sensu ponowne przywożenie Ciapka do nich,gdyż sytuacja będzie się powtarzała.Z wielkim żalem zrezygnowali z ponownego przygarnięcia Ciapka...Cały dramat polega na tym,że na czas nieobecności właścicieli nie można psa wprowadzić ani do garażu ani do domu,bo Ciapek panicznie boi się przebywać w pomieszczeniach zamkniętych.Nie ma więc wyjścia z tej sytuacji!!!!!!Mimo wczorajszej radości i euforii,dziś jestem kompletnie zrezygnowana i nie widzę rozwiązania...Dlatego poddaję się......
  12. Jak się cieszę,że chociaż Lenka będzie w ciepłym tymczasie czekać na domek :) A właśnie-macie już nagrany jakiś transport??
  13. Tak,tak-obróżka+adresówka jest :) Myślę,że jakoś się uda...
  14. Sytuacja Ciapusia wyjaśni się w środę.Państwo którzy go chcą adoptować nie mogli przyjechać dzisiaj i nie mogą jutro.Dopiero będą wolni w środę...Nie wiem jak to wszystko będzie...Mam nadzieję,że da radę jakoś go wsadzić do samochodu,bo progu klatki nadal nie chce przekroczyć.Wczoraj siedziałam z nim 3 godz. na trawce żeby się porządnie wyspał i nie czuwał jak zając.Ciekawe co ludzie pomyśleli sobie,gdy zobaczyli jakąś psychicznie chorą wariatkę siedzącą z bezpańskim psem i jeszcze przykryła go kocykiem :D
  15. I coś w końcu ustaliłyście??Kurde,martwię się o niego :-( Zwłaszcza że mam jakiś taki wewnętrzny uraz do schronisk...I przepraszam,że głupio zapytam,ale co dzieje się w tym schronisku na Paluchu??Nie jestem zorientowana,ale tak chwalą je w mediach i w ogóle...Wolę zapytać Was,bo jesteście wiarygodne i udzielicie mi uczciwej odpowiedzi :) A może dać Rudego na jakiś czas do hoteliku??To są makabryczne koszty,ale może bazarki zrobić??Już sama nie wiem........
  16. Uparciuch nadal nie chce wejść do klatki,ale na szczęście dzisiaj jest 12stopni no i słoneczko i Ciapuś wygrzewa się na trawce :) Żeby tylko udało się z domkiem!I jeszcze obawiam się jak zaprowadzimy go do autka...
  17. LUDZIE!Mamy szanse na DS!! Znajoma sąsiadki wzięłaby Czarusia do siebie,do domku.Bez dalekiego transportu bo to dom w Tomaszowie.W poniedziałek się wszystko rozstrzygnie,ponieważ ta pani wyjeżdża na weekend.Na razie próbuję powstrzymać entuzjazm,bo wiadomo jak to czasem wychodzi... Trzymajcie kciuki,żeby się udało! I dzięki [B]edek[/B] za sugestię z tą obrożą z danymi-to naprawdę super pomysł.A dzisiaj Czaruś jest już baaardzo zmęczony-i denerwuję się,że ten kochany osiołek nie chce wejść do klatki chociaż na 1godz. żeby się przespał :(
  18. To wspaniale,że Paulinka już jest bezpieczna! Trzymam kciuki :))
  19. Dziewczyny-jesteście cudowne!!Dzięki za deklaracje!! Odpisała do mnie jeszcze [B]mariamc[/B]-hotelik jest najtańszy-200zł z wyżywieniem!Tylko jeszcze czekam na odp.dot. miejscowości,bo nie ma sensu wieźć go do Szczecina :/ Jakby ktoś mógł zrobić mu wydarzenie na facebooku,to byłabym wdzięczna-ja nie posiadam konta.I dzięki [B]E-S[/B] za rady o podpisaniu warunków. I [B]Agata,Sonia[/B] bardzo dziękuję za deklaracje-a jeśli chodzi o wpuszczenie na klatkę schodową to jest problem.Otóż codziennie próbujemy zagonić go do klatki (różnymi smakołykami itp) a on strasznie boi się przekroczyć progu.Próbowałyśmy go nawet wepchnąć :) ale on tak się zapiera że my we trzy kobitki nie dałyśmy rady!! Dlatego też zastanawiałam się jak wyglądałoby przeniesienie go do auta w razie transportu do hoteliku??
  20. Dzięki Estrella za bannerki! A co do tych hotelików najbliżej byłoby do [B]Donki5[/B] lub [B]psiakiGabi[/B],ale nie wiem jak finansowo damy radę...I właśnie-to jest tylko czasowe rozwiązanie.Nie wiem już co robić :shake:
  21. [QUOTE]Wybierzcie hotel najbliżej, po co przez pół polski wieść psa. [/QUOTE] Właśnie-też wychodzę z tego założenia.Chociażby z tego względu,że im dalej tym droższy transport...Zobaczymy gdzie będzie najbliżej i spróbujemy trochę kasy złapać
  22. Kurcze,Lenka jest taka biedna :( Przepraszam,ale nic poza ogłoszeniem nie mogę zadeklarować i zrobić,bo mam taki sam problem z dużym psim-dzieckiem,któremu także grozi schron w Tomaszowie....
×
×
  • Create New...